Złoty okazał się odporny na dane o inflacji

Olga Papiernik
03.01.2018 16:25
Złoty okazał się odporny na dane o inflacji
fot. East News

Złoty okazał się odporny na dane o inflacji za grudzień 2017 roku, jednak na wartość polskiej waluty pośrednio może mieć wpływ publikacja protokołu z grudniowego posiedzenia członków Fed. Na krajowym FI do końca tygodnia powinno być spokojnie, m. in. z powodu niskich obrotów.

Zobacz także

W środę najważniejszym wydarzeniem na krajowym rynku był odczyt grudniowej stopy inflacji. Jak podał Główny Urząd Statystyczny w szacunku flash, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu wzrosły o 2,0 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,2 proc.

Zobacz także

-Złoty nie zareagował znacząco na wstępny odczyt inflacji za grudzień. W konsekwencji możemy mówić o wstępnym potwierdzeniu scenariusza sygnalizowanego przez RPP, co powinno wspierać założenia o stabilizacji stóp w kolejnych kwartałach. Dodatkowo na rynku mówiło się o działaniach MF, które wsparły kurs PLN pod koniec roku. Kluczowym czynnikiem pozostaje jednak wycena amerykańskiego dolara (warto zwrócić uwagę na dzisiejszą publikację minutes z ostatniego posiedzenia FED). - napisał w popołudniowej nocie Konrad Ryczko z DM BOŚ.

W środę o godz. 20.00 czasu polskiego opublikowany zostanie protokół z ostatniego posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

-Dane z USA powinny dziś przełożyć się na korektę na EUR/USD - liczymy na powrót pary poniżej 1,20. Kurs powinien utrzymać się w tych okolicach do końca tygodnia. Presję na umocnienie euro związaną ze zmianą polityki EBC powinna ograniczyć niepewna sytuacja polityczna w UE. - twierdzą ekonomiści ING Banku Śląskiego.

RYNEK DŁUGU

W opinii Arkadiusza Trzciołka z PKO BP, w krótkim terminie więcej czynników przemawia za dalszą stabilizacją na krajowym rynku dłużnym.

-Dane o inflacji okazały się nieznacznie niższe od konsensusu, ale nie jesteśmy tym szczególnie zaskoczeni. W krótkim terminie nie będzie to wywierało presji na wzrost rentowności polskiego długu, tym bardziej, że mamy jeszcze dosyć niskie obroty na rynku, w związku z czym spodziewam się spokojnych najbliższych dni. - powiedział PAP Biznes strateg rynku długu.

Zdaniem eksperta, również czwartkowa aukcja obligacji nie powinna generować presji na wybicie rentowności z zakresu stabilizacji z ostatnich dni 2017 roku.

-Ministerstwo prawdopodobnie skoncentruje większą część podaży na papierach z długiego końca, jednak nie sądzę żeby w związku z tym powstała presja na wzrosty rentowności właśnie na długim końcu. - dodał.

Na rynkach bazowych rentowności amerykańskich dziesięciolatek spadają w środę o 2 pb, niemieckich o 3 pb.

PAP Biznes/Hubert Bigdowski/OP