Premier Morawiecki jest przeciwny euro w Polsce

02.07.2018 10:05

Żeby wejść do strefy euro, trzeba być na to naprawdę gotowym - ocenił w najnowszym wydaniu tygodnika "Sieci" premier Mateusz Morawiecki. Zdaniem szefa rządu, kraje mogą tworzyć obszar wspólnej waluty, jeśli "są na zbliżonym poziomie gospodarczym w szerokim rozumieniu".

premier Mateusz Morawiecki fot. PAP FOTO

Morawiecki wyjaśnił w wywiadzie, że jego sprzeciw w sprawie wejścia Polski do strefy euro to stanowisko "pragmatyczne". - Zajmowałem się tą tematyką naukowo i wiem, że kraje mogą tworzyć obszar wspólnej waluty jeśli - generalnie rzecz ujmując - są na zbliżonym poziomie gospodarczym w szerokim rozumieniu - powiedział. Jak zauważył, - my i Niemcy, my i Holandia, nie stanowimy takiego obszaru. W razie sytuacji kryzysowej brak płynnego kursu walutowego ściągnąłby na nas kłopoty - ocenił.

Zdaniem premiera, w 2009 r. przed głęboką recesją Polskę "uchroniła" złotówka. - Własna waluta to bardzo ważny element bezpieczeństwa gospodarczego - dodał. - Żeby wejść do strefy euro, trzeba być na to naprawdę gotowym - podkreślił Morawiecki.

Szef rządu zwrócił uwagę, że Słowacy i Litwini, którzy weszli do strefy euro, - szturmują polskie sklepy przygraniczne. Proszę zobaczyć, co się stało w trakcie ostatniego kryzysu gospodarczego z Grecją, która - jak się okazało po latach - weszła do strefy euro bez spełnienia wstępnych warunków, tylko ze względów politycznych - mówił premier.

W jego ocenie - choć za wszystkie problemy Grecji nie można obwiniać tylko wspólnej waluty - bez niej być może Grekom udałoby się - uniknąć tak poważnej zapaści gospodarczej i szybciej z niej wydostać.

Premier pytany, czy jego "nie" w stosunku do wstąpienia do strefy euro jest "na dekady", wyjaśnił, że - wszystko zależy od tempa konwergencji, czyli dościgania, a w niektórych obszarach - prześcigania przez nas krajów tzw. starej Unii.

Zaznaczył, że wymiana handlowa Polski to Unia w 80 proc., a w ponad 70 proc. - strefa euro. - Wejście do strefy euro eliminowałoby więc ryzyko kursowe i zmniejszało koszty transakcyjne - dodał Morawiecki. Zdaniem premiera jednak, nie są to korzyści, które przeważałyby - nad własną, elastyczną polityką monetarną, a także - nad zdolnością do emisji obligacji we własnej walucie.

PAP/OP

Oceń