Zakaz handlu. Żabki mogą być otwarte we wszystkie niedziele

18.03.2019 12:06

Wszystkie postępowania przeciwko sklepom Żabka, które jako placówki pocztowe są otwarte we wszystkie niedziele, zakończyły się na korzyść sieci handlowej. Natomiast z Sejmu wypadła ustawa, która miała zlikwidować lukę w prawie, z której korzystają franczyzobiorcy Żabki.

Zakaz handlu w niedziele 2019. Sklepy Żabki mogą być otwarte we wszystkie niedziele fot. Tomasz Kawka/East News (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Czy popierasz zakaz handlu w niedzielę?

Zakaz handlu w niedziele, który obowiązuje od marca ubiegłego roku, obecnie jest stosowany w zaostrzonym zakresie. Od stycznia Polacy mogą zrobić zakupy tylko w ostatnią niedzielę danego miesiąca.

Dla porównania – w 2018 roku markety były otwarte również w pierwszą niedzielę. Z kolei od przyszłego roku handel będzie dopuszczony tylko w siedem niedziel w ciągu roku. 

Żabki mogą być otwarte we wszystkie niedziele

Od zapisów ustawy są 32 wyjątki, wśród nich punkty pocztowe. Z tego fortelu postanowili skorzystać franczyzobiorcy sieci handlowej Żabka Polska.

Jak podała „Gazeta Wyborcza”, w kwietniu 2018 roku Żabka Polska dzięki umowie z firmą Point Pack, która jest operatorem pocztowym, stworzyła sieć punktów nadawania i odbioru przesyłek. Przy wejściu do sklepów Żabka pojawiły się naklejki z informacją, że są również placówkami pocztowymi. W rezultacie mogą zatrudniać wszystkich pracowników bez względu na niedziele handlowe lub niehandlowe.

Interweniowała Państwowa Inspekcja Pracy (PIP), która skierowała do sądu wnioski o ukaranie franczyzobiorców Żabki za łamanie zakazu handlu w niedzielę. 

W związku z wnioskami skierowanymi przez PIP do sądów w sprawie korzystania ze statusu placówki pocztowej franczyzobiorcy zwrócili się do nas o pomoc prawną w 148 przypadkach” – wskazało biuro prasowe Żabki, cytowane przez „Wyborczą”.

Okazuje się, że sądy stanęły za sklepikarzami Żabki, pod której szyldem działalność prowadzonych jest 5,5 tys. sklepów. Z kolei aż 3,7 tys. franczyzobiorców Żabki ma więcej niż jedną placówkę handlową.

Mamy obecnie informacje, iż we wszystkich sprawach, w których franczyzobiorcy skutecznie złożyli sprzeciwy od wyroków nakazowych, sądy zdecydowały o umorzeniu postępowań i uniewinniły franczyzobiorców. Sądy również wydawały decyzje odmawiające wszczęcia postępowania wobec franczyzobiorców, nie znajdując żadnych podstaw, aby kwestionować prawo franczyzobiorcy do korzystania z pomocy pracowników w ramach wyłączenia wynikającego ze statusu placówki pocztowej” – poinformowało biuro prasowe Żabki.

Luka prawna, z której skorzystała sieć handlowa, miała zniknąć po nowelizacji ustawy w sprawie zakazu handlu w niedzielę, która na jesieni ubiegłego roku wpłynęła do Sejmu.

Poprawka, nazywana potocznie „Lex Żabka”, która przypisywała prowadzenie placówki pocztowej w niedziele niehandlowe tylko Poczcie Polskiej, miała być dyskutowana podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia Sejmu, jednak projekt wypadł z porządku obrad. 

PIP wskazała, że „inspektor kierując się zasadami ekonomiki procesowej, waży, czy zgromadzony materiał jest wystarczający do sporządzenia wniosku o ukaranie, który ma szanse na uwzględnienie". "Elementem tej weryfikacji jest także analiza aktualnej linii orzeczniczej sądów”.

„Wyborcza” podkreśliła, że Żabka Polska może znaleźć naśladowców. Jednym z nich jest sieć Livo (około 2,5 tys. sklepów franczyzowych z obrotami przekraczającymi 3 mld zł), która zakończyła negocjacje z operatorem pocztowym, Grupą Znatury (GlobBox). 

Zakaz handlu w niedzielę – zasady

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta weszła w życie 1 marca 2018 roku. Zgodnie z nią handel jest dozwolony w jedną niedzielę w miesiącu – ostatnią, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę przed Wielkanocą.

Od 2020 roku zakaz handlu nie będzie obowiązywał jedynie w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę przed Wielkanocą.

Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, kawiarniach. Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy – kara ograniczenia wolności. 

Na początku lutego premier Mateusz Morawiecki mówił, że dokonywany jest przegląd wpływu ustawy ograniczającej handel w niedzielę na mniejsze i większe sklepy i konsumentów. Zapowiedział, że „w najbliższym czasie zapadną decyzje związane z tym tematem”.

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/PAP/PTD

Oceń