Nowelizacja ustawy o biokomponentach nie wyeliminuje wyłudzeń VAT

06.12.2017 14:10

Proponowana nowelizacja ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, która przewiduje m.in. zakaz używania do produkcji biokomponentów takiej biomasy, dla której przy dostawie użyta została stawka podatku wyższa niż 5%, nie wyeliminuje wyłudzeń podatku VAT, natomiast znacząco utrudni prowadzenie działalności ich producentom, uważają Pracodawcy RP.

Nowelizacja ustawy o biokomponentach nie wyeliminuje wyłudzeń VAT fot. East News

"To rozwiązanie nie ograniczy wcale jednak skali nieprawidłowości w obrocie olejem rzepakowym – w przeciwieństwie np. do monitorowania przewozu towarów wrażliwych obowiązującego od września br., które znacząco zmniejszyło szarą strefę, i o które to rozwiązanie postulowali Pracodawcy RP" - czytamy w komunikacie.

Zdaniem organizacji, zakaz będzie nieefektywny, ponieważ dotyczy wyłącznie producentów biokomponentów, którzy są ostatnim ogniwem w łańcuchu transakcji.

"Wcześniej jednak występują inni uczestnicy obrotu, czyli tłocznie oleju oraz pośrednicy w obrocie tym towarem, których proponowany przez Ministerstwo Energii zakaz nie obejmuje. Będą oni mogli bez przeszkód nabywać oleje ze stawką 23% VAT. Następnie, po poddaniu oleju tzw. procesowi 'degummingu', powodującego jego oczyszczenie, będą mogli sprzedawać go jako olej jadalny ze stawką 5% VAT" - wyjaśniono.

Pracodawcy podkreślają, że w praktyce, jeśli dochodzi do wyłudzenia podatku VAT, to zwykle na "wczesnych" etapach obrotu, tj. przy wykorzystaniu tzw. "znikającego podatnika". Po nabyciu towaru w ramach transakcji wewnątrzwspólnotowej taki podstawiony podatnik nie odprowadza należnego podatku VAT z tytułu dalszej odsprzedaży.

"Rodzi się więc pytanie dlaczego projektodawca zdecydował się na takie rozwiązanie w przypadku, gdy forsowana propozycja nie uzdrowi rynku? Tym bardziej, że przepisy unijne zmierzają do stopniowego odchodzenia od stosowania surowców jadalnych do produkcji biokomponentów" - czytamy dalej.

Zdaniem Pracodawców RP, zaproponowana w nowelizacji zmiana spowoduje jedynie, że największe podmioty posiadające nowoczesne instalacje zyskają uprzywilejowaną pozycję na rynku, marginalizując lub nawet eliminując z niego mniejszych polskich producentów oleju rzepakowego, czy producentów biokomponentów. Nie wszystkie tłocznie dysponują instalacjami do wytwarzania oleju jadalnego, a zgodnie z ustawą o podatku od towarów i usług, tylko taki może być objęty stawką 5% VAT. Tłocznie, które nie są w stanie wyprodukować oleju jadalnego, zostaną pozbawione możliwości sprzedaży swojego produktu do producentów biokomponentów. Mniejsze tłocznie prawdopodobnie stracą w ten sposób rację bytu i znikną z rynku.

"Takie ujęcie przepisów przez projektodawcę wydaje się niezrozumiałe tym bardziej, że do produkcji biokomponentów nie trzeba wcale używać olejów jadalnych, które z definicji powinny być przecież przeznaczone do spożycia, a nie na cele przemysłowe, w tym do produkcji biopaliw" - podsumowano.

ISBnews/OP

Oceń
Tagi