Matematyk z zakazem wstępu do kasyna. Sąd przyznał rację lokalowi hazardowemu

16.04.2019 15:56

Warszawski sąd uznał, że jedno z kasyn mogło zakazać wstępu dla matematyka. Mężczyzna miał sporządzać notatki i zapisywać liczby podczas gry hazardowej.

undefinedKasyno zakazało wstępu matematykowi. Miał zapisywać liczby i robić notatki podczas gry fot. stux/Pixabay (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Jak podała "Rzeczpospolita", sprawa dotyczy Michała K. - eksperta w dziecinie matematyki stosowanej, który wytoczył sprawę jednemu z właścicieli kasyn. Domagał się zniesienia dla niego zakazu wstępu do salonów gry we wszystkich kasynach sieci oraz 5 tys. zł zadośćuczynienia. 

Matematyk nie miał żadnych ograniczeń do czerwca 2017 roku, kiedy stopniowo zaczęto wobec niego stosować ograniczenia w grze karcianej. Miesiąc później one były tak wysokie, że mężczyzna zrezygnował z gry hazardowej.

Matematyk zapisywał liczby w kasynie

Chodziło m.in. o zakaz grania z innymi graczami, zezwolenie grania tylko jedną talią kart (normalnie można używać 5 talii kart) czy narzucenie grania jedną „płaską" stawką (podczas gdy normą jest możliwość zmiany stawki w trakcie gry).

W odpowiedzi na pozew matematyka właściciel kasyn zapewnił, że wszelkie nałożone na niego ograniczenia wynikają z regulaminu gry. Podkreślono znaczenie losowości i przypadkowości w grach karcianych.

Z kolei stosowanie technik, które zmierzają do ominięcia tych elementów prowadzi do nielegalnej przewagi. Ponadto faworyzowanie jednych graczy nad drugimi zmniejsz wygrane, a w konsekwencji odprowadzany do nich 50 proc. podatek do Skarbu Państwa.

Rozpatrując sprawę Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że kasyno zakazując Michałowi K. wstępu do lokalu naruszyły jego prawo do wolności. Natomiast właściciel kasyna miał możliwość nałożenia na matematyk dodatkowych ograniczeń, wynikających z regulaminu gry.

Sąd po stronie kasyna

Sąd podkreślił, że mężczyzna najpierw grał w ruletkę, a kiedy przerwał grę, zapisywał w telefonie komórkowym wylosowane numery oraz cechy szczególne kół do ruletki. Tak sporządzone notatki wysyłał na fikcyjne konto na Facebooku

"Choć zapisywanie samych wylosowanych numerów nie jest zabronione, to jednak notowanie wylosowanych numerów i cech szczególnych kół do ruletki jest czymś więcej i budzi wątpliwości co do czystości intencji autora takich notatek" - podkreślił sąd, cytowany przez "Rz".

Pomimo że gra w ruletkę jest oparta na automatycznej maszynie i ciężko wpłynąć na wynik losowanych liczb, to zdaniem sąd sporządzanie notatek o prowadzonej grze może stanowić naruszenie regulaminu kasyna.

"Wobec tego, chociaż samo notowanie wylosowanych numerów nie stanowiłoby sporządzania notatek z przebiegu gry w rozumieniu ustawy, to już notowanie wylosowanych numerów w połączeniu z cechami szczególnymi kół do ruletek musi być za takie uznane. Dlatego pozwana spółka, ze względu na sporządzanie przez powoda notatek dotyczących przebiegu gry, była uprawniona do nałożenia na powoda zakazu wstępu do kasyn spółki na podstawie art. 22 ust. 4 pkt 1 ustawy (o grach hazardowych - przyp. red.)" – zaznaczył sąd.

Zdaniem warszawskiego sądu zakaz wstępu dla matematyka nałożone przez właściciela kasyna nie było bezprawne.

Kasyno nieodłącznie związane są z ryzykiem. Jeśli zauważyłeś u siebie objawy uzależnienia, skontaktuj się z serwisami oferującymi pomoc w wyjściu z nałogu hazardowego. Graj odpowiedzialnie.

Telefon zaufania dla osób uzależnionych behawioralnie (w tym od hazardu): 801 889 880 (czynny codziennie w godz. 17-22).

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PTD

Oceń