Praca zdalna jest luką w prawie. Wypadek podczas home office to poważny problem

15.04.2019 20:47

Coraz popularniejsza wśród Polaków praca w domu nie jest dokładnie opisana w Kodeksie pracy. Luki w prawie utrudniają interpretację wypadków, których pracownik doznał w swoim miejscu zamieszkania podczas tzw. home office. 

Home office nie jest uregulowany w prawie. Wypadek podczas pracy zdalnej to poważny problem fot. Milan Ilic Photographer/Shutterstock (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Czy pracujesz zdalnie?

Jak podał portal Prawo.pl, obecnie w Polsce nie obowiązują żadne przepisy, które opisują, czym jest dokładnie praca zdalna.

Ostatnia propozycja Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy dotyczyła ograniczenia jej tylko do wypadków losowych jak choroba dziecka. W tej sprawie związkowcy nie mogli dojść do porozumienia z pracodawcami.

– Jest luka w prawie, jednak wszyscy udają, że nie ma problemu. To jest przykład na to, że prawo nie nadąża za rzeczywistością. Co prawda mamy telepracę, ale jest ona często mylona z home office. Praca w domu jest pewnym odpryskiem telepracy, ale bardzo szczególnym – wskazała dr hab. Monika Gładoch, wykładowczyni prawa na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, cytowana przez portal.

Wypadki podczas home office

Dodała, że obecnie praca zdalna jest ustną umową między pracownikiem a jego szefem. Brak regulacji w tej sprawie może sprawić problemy m.in. przy wypadkach w pracy.

– Kiedy w stacjonarnej pracy idziemy coś zjeść, zrobić herbatę, potknięcie się czy poparzenie gorącą wodą jest traktowane jako wypadek przy pracy. W przypadku pracy w domu mamy już pewien kłopot. Bo jak traktować potknięcie się w domu? Należy tutaj zwrócić uwagę, że w przypadku home office pracodawca nie ma żadnego wypływu i żadnej kontroli nad tym, jakie są warunki bhp w domu pracownika – alarmowała Gładoch.

Maciej Ambroziewicz, specjalista ds. bezpieczeństwa i higieny pracy, wskazał na fakt, że w czasie pracy zdalnej pracownik często robi sobie krótkie przerwy.

– Gdyby jednak podczas takich czynności doszło do jakiegokolwiek wypadku (np. oparzenie gorącym naczyniem w kuchni, upadek z parapetu podczas mycia okien, poślizgnięcie się podczas wychodzenia z wanny itp.), to pracownik musi mieć świadomość, że tego typu zdarzenia nie będą kwalifikowane jako wypadek przy pracy. Nie pomoże tu nawet argument, że do zdarzenia doszło w miejscu wykonywania pracy, na które pracodawca wyraził zgodę, jeżeli zaistniałe zdarzenie nie będzie związane z realizacją obowiązków służbowych – podkreślił Ambroziewicz w rozmowie z Prawo.pl.

Ilu Polaków korzysta z home office?

Co więcej, pracodawca ma praktycznie związane ręce przy sprawdzeniu stanu trzeźwości pracownika pracującego z domu.

– O ile bowiem na terenie zakładu pracy istnieje możliwość sprawdzenia trzeźwości pracownika za pomocą alkomatu czy też skorzystania z pomocy organu powołanego do ochrony porządku publicznego (zwłaszcza policji) wyposażonej w odpowiedni sprzęt, o tyle pracodawca nie może wymusić na pracowniku wpuszczenia przedstawiciela pracodawcy do mieszkania w celu wykonania takiego badania – wskazał Ambroziewicz.

Eksperci wskazują na konieczność wprowadzenia prawa regulującego pracę zdalną, która jest w polskich firmach coraz popularniejsza.

Według ubiegłorocznego badania Remote-How i Kantar, 51 proc. pracowników jest zainteresowanych pracą zdalną, ale tylko 32 proc. firm oferuje taką możliwość. Ponadto aż 76 proc. pracowników mogących korzystać z home office pracuje z domu.

– Z nowymi wymaganiami wchodzą na rynek pracy młode osoby z pokolenia Z, którzy cenią sobie autonomię w procesie świadczenia pracy. Coraz więcej pracodawców oczekuje od pracowników efektywności pracy, a nie spędzania określonej liczby godzin w firmie. Okazuje się, że praca zdalna daje korzyści obu stronom stosunku pracy – komentowała Katarzyna Siemienkiewicz, ekspert Pracowników RP, cytowana przez portal. 

RadioZET.pl/Prawo.pl/Rzeczpospolita/PTD

Oceń