Katowice wstrzymały opryski przeciwko kleszczom. Chorzy na boreliozę mówią o pozwie

06.05.2019 18:23

Chorzy na boreliozę nie wykluczają pozwu zbiorowego przeciwko miastu Katowice. Powód? Samorząd zrezygnował z oprysków ograniczających kleszcze, ale również liczbę pszczół. Ekolodzy chwalą tę decyzję. 

Chorzy na boleriozę chcą pozwać władze Katowic. Wstrzymało opryski przeciwko kleszczom fot. Schlegelfotos/Shutterstock (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Jak podał portal Prawo.pl, władze Katowic planują w tym roku zrezygnować ze specjalnych oprysków ograniczających liczbę kleszczy. Z podobnego rozwiązania korzystają inne samorządy np. Tychy i Zielona Góra.

Dlaczego wstrzymano opryski przeciwko kleszczom?

Jednak opryski wpływają negatywnie nie tylko na szkodliwe pajęczaki, ale także pożyteczne dla środowiska pszczoły.  

Chłopiec skarżył się na problemy ze słuchem. W uchu zamieszkał kleszcz

- Kontaktowało się z nami także wielu mieszkańców wyprowadzających psy, którzy byli zaniepokojeni faktem, że substancje mogą zaszkodzić ich zwierzakom - powiedziała Ewa Lipka z katowickiego ratusza, w rozmowie z portalem.

Decyzję władz stolicy Górnego Śląska pochwalili ekolodzy. - Owady są dla nas ogromnie ważne (...) Niestety, wiedzie im się coraz gorzej - rocznie na całym świecie ubywa ok. 2,5 procent owadów - wskazała Katarzyna Jagiełło z Fundacji Greenpeace Polska. 

Dodała że, opryski to "wątpliwy sposób na ochronę przed kleszczami, który nie gwarantuje całkowitej ochrony". Zaznaczyła, że  - w zależności od użytych substancji - mogą być szkodliwe dla kobiet w ciąży i rozwoju dzieci.

Zupełnie innego zdania są chorzy na boreliozę. Wywoływana przez bakterię roznoszoną przez kleszcze ta przewlekła i wielonarządowa choroba zakaźna została zdiagnozowana po raz pierwszy w 1975 roku w USA.

Pierwszym i charakterystycznym objawem jest rumień w miejscu ukąszenia kleszcza. Po gorączce, bólach głowy, zapalenie spojówek i bólach mięśniowych, występują zmiany w układzie nerwowym, jak np. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, mózgu i korzonków nerwowych.

Borelioza - co to za choroba?

Będzie pozew przeciwko Katowicom?

- Liczymy na zmianę tej decyzji. Uratowanie, dzięki opryskom, choćby jednej osoby, będzie naszym sukcesem. Na razie planujemy wpłynąć na urzędników poprzez interpelacje radnych, czy akcje w mediach. Nie wykluczamy jednak złożenia pozwu zbiorowego przeciwko ratuszowi - tłumaczył w rozmowie z portalem Marek Matyszczak. 

Sam cierpi na boreliozę i był jednym z inicjatorów akcji wprowadzenia oprysków przeciwko kleszczom w Katowicach. 

Dodał, że dotychczasowe opryski w stolicy Górnego Śląska były źle przeprowadzone. - Powinni być robione w nocy, gdy większość pszczół przebywa w ulach, a nie w dzień. W ten sposób minimalizuje się zagrożenia dla owadów - dodał Matyszczak.

Jego zdaniem ważniejsze jest życie mieszkańców, czy też psów, niż owadów. - Trudno to wytłumaczyć komuś, kto nie wie, co to jest borelioza oraz cierpienie i ból z nią związane - wskazał.

Jak podał Główny Inspektorat Sanitarny (GIS), od 2016 roku co roku notuje się ponad 20 tysięcy przypadków boreliozy. Dla porównania - dwadzieścia lat temu było ich zaledwie 882.

- W ostatnich latach odnotowano wzrost populacji kleszczy. Wynika to między innymi z ocieplenia klimatu i lżejszych zim. Są także opracowania naukowe, które mówią, że więcej kleszczy to efekt większej liczby gryzoni, które są głównym rezerwuarem tych pajęczaków. Człowiek nie jest naturalnym celem ataku kleszczy - powiedział Jan Bondar z GIS, cytowany przez Prawo.pl.

Podczas majówki uważaj na kleszcze! Sprawdź, jak je poprawnie usunąć!

RadioZET.pl/PAP/PTD

Oceń