Zakaz handlu. Ministerialni eksperci za złagodzeniem ograniczeń

Piotr Drabik
13.03.2019 19:44
Zakaz handlu w niedziele. Ministerialni eksperci za powrotem do dwóch niedziel handlowych
fot. Syda Productions/Shutterstock (ilustracyjne)

Eksperci opowiadają się za powrotem do dwóch niedziel handlowych w miesiącu - wynika z opinii przygotowanej przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Tymczasem zmianami w ograniczeniu handlu ma się zająć Sejm na najbliższym posiedzeniu. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Czy popierasz zakaz handlu w niedzielę?

Liczba głosów:

Zakaz handlu w niedziele od stycznia tego roku obowiązuje w zaostrzonym wymiarze. Wcześniej - od marca do grudnia 2018 roku - Polacy mogli zrobić zakupy w pierwszą i ostatnią niedzielę miesiąca. Jednak obecnie sklepy są otwarte tylko w ostatnie niedziele. Z kolei od przyszłego roku handel będzie dopuszczony tylko w siedem niedziel przez 12 miesięcy. 

Jak podał portal Business Insider Polska, analizę w sprawie obowiązującego ograniczenia w handlu przygotowali eksperci z Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii. Opowiadają się oni za powrotem do dwóch niedziel handlowych w miesiącu.

Zobacz także

Takie rozwiązanie ma być kompromisem dla konsumentów i przedsiębiorców. Zwłaszcza ci ostatni wskazywali na negatywne skutki obowiązującego od ponad roku zakazu handlu. Zdaniem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców przez ostatnie 12 miesięcy zamknięto 16 tys. małych sklepów. Petycję w tej sprawie we wtorek skierowano do kancelarii premiera.

Negatywny wpływ ograniczenia handlu na rynek handlowy pokazała również analiza resortu przedsiębiorczości. Pod koniec ubiegłego roku spadek liczby małych sklepów wyniósł 2,7 proc, a pozostałych o 5 proc. Dla porównania - rok wcześniej ten wskaźnik wynosił odpowiednio 2,6 proc. i 1,3 proc.

Jednocześnie analitycy MPiT wskazali, że z uwagi na stosunkowo krótki, bo roczny, okres obowiązywania ograniczeniu w handlu trudno jednoznacznie stwierdzić o skutkach tych regulacji. Jednak zważając na m.in. dobry stan gospodarki i zmiany strukturalne w polskim handlu detalicznym, lepiej powrócić do formuły zakazu handlu z 2018 roku.

Zobacz także

Zakaz handlu znów w Sejmie

Podczas rozpoczętego w środę posiedzenia Sejmu zaplanowano dyskusję nad poselskim projektem ustawy w sprawie uszczelnienia zakazu handlu w niedzielę. Ma ono ograniczyć listę sklepów, które przez status placówek pocztowych mogły prowadzić działalność nawet w niedziele niehandlowe.

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed przyznał we wtorek, że w Sejmie trwają prace nad poselskim projektem uszczelniającym ustawę o ograniczeniach handlu w niedzielę. Zaznaczył, że strona rządowa nie była inicjatorem tego projektu. - To projekt poselski, do którego my przygotowaliśmy stanowisko, w którym zawarliśmy uwagi – powiedział.

Dodał, że premier Mateusz Morawiecki nie będzie podejmował decyzji ws. zmian ustawy o ograniczeniach handlu bez rzetelnych i wiarygodnych danych. - To jest dobry moment, żeby ocenić tę ustawę pod każdym względem, jej wpływu dla poszczególnych grup – mówił.

Przegląd przepisów na temat zakazu handlu w niedziele kilka tygodni temu zapowiedział premier Mateusz Morawiecki.

Zobacz także

Zakaz handlu w niedziele - zasady

Zgodnie z ustawą w 2018 roku Polacy mogli zrobić zakupy w pierwszą i ostatnią niedzielę każdego miesiąca. Od 1 stycznia 2019 roku przepisy zostały zaostrzone: handel jest dozwolony tylko w jedną niedzielę w miesiącu - ostatnią.

Od 1 stycznia 2020 roku wolne od handlu będą tylko: dwie niedziele handlowe przed świętami Bożego Narodzenia, jedna przed Wielkanocą i cztery dodatkowo - ostatnie niedziele: stycznia, kwietnia, czerwca oraz sierpnia.

Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie będzie obowiązywał: w piekarniach, cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w handlu kwiatami, wiązankami, wieńcami i zniczami przy cmentarzach, w zakładach pogrzebowych, w sklepach z pamiątkami, w sklepach z prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych, placówkach pocztowych.

Za złamanie zakazu handlu w niedzielę grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy - kara ograniczenia wolności. 

Zobacz także

RadioZET.pl/Business Insider Polska/PAP/PTD