Ukraińcy wyjadą z Polski? Bardzo długo czekają na pozwolenie na pobyt

11.06.2019 08:08
Ukraińcy wyjadą z Polski? Bardzo długo czekają na pozwolenie na pobyt
fot. Ivanova Tetyana/Shutterstock (ilustracyjne)

Jeśli rząd pilnie nie zmieni procedur legalnego zatrudnienia pracowników z zagranicy, przegramy z Czechami i Niemcami wyścig o tanie ręce do pracy ze Wschodu – alarmują przedsiębiorcy. Zdaniem „Rzeczpospolitej” Ukraińcy pracujący w Polsce mogą wyjechać na Zachód.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że na zezwolenie na zatrudnienie cudzoziemca na Śląsku i Pomorzu czekać trzeba do kilkunastu miesięcy.

Niekiedy postępowanie trwa ponad 18 miesięcy, w związku z czym cudzoziemiec jako pracownik tymczasowy, oczekując na zezwolenie, po tym czasie musi wrócić do domu.

Zobacz także

Biurokracja zatrzyma migrację zarobkową?

Ze względu na wydłużony czas oczekiwania trudne jest zaplanowanie inwestycji, w których potrzebne są ręce do pracy.

Dziennik podkreślił, że niepotrzebna jest zmiana przepisów. W urzędach wojewódzkich należy jedynie zatrudnić dodatkowe osoby do rozpatrywania wniosków.

Dla porównania w 2017 roku urzędy wojewódzkie wydały 235 tys. zezwoleń na pracę. Już rok później było ich już prawie 329 tys. „Podstawową przyczyną tego stanu jest brak rąk do pracy w urzędach i zła organizacja ich działań” – podkreśliła gazeta.

Zdaniem specjalistów nadmierna biurokracja zniechęca zarówno pracodawców, jak i pracowników z Europy Wschodniej.

Zobacz także

Czekanie na wizę i zezwolenie na pracę dla cudzoziemca w Polsce potrafi trwać nawet kilkanaście miesięcy. Trudno zaplanować wtedy inwestycje, w których potrzebne są ręce do pracy. Tymczasem rozpatrzenie wniosku o zezwolenie, zgodnie z przepisami, powinno trwać 30 dni, a jedynie w szczególnie trudnych przypadkach ten termin można wydłużyć.

Grzegorz Tokarski, ekspert Pracodawców RP

Kraje zachodnie już zmieniły przepisy

Co może się stać, jeśli rząd nie przyspieszy procedur?

Trzeba pamiętać, że nie jesteśmy jedynym krajem w naszym regionie, w którym potrzebni są pracownicy ze Wschodu, szczególnie z Ukrainy. Zarówno Czesi, jak i Niemcy wdrożyli u siebie nowe przepisy, które mają zapewnić przedsiębiorcom działającym w tych krajach ułatwienia w sprowadzaniu pracowników z zagranicy – wskazywał Robert Lisicki z Konfederacji Lewiatan, cytowany przez „Rz”.

Według danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców w ubiegłym tego roku największy wzrost liczby zezwoleń na pobyt dotyczył przede wszystkim obywateli Ukrainy (o 33,9 tys., do 179 tys. osób), Białorusi (o 4,7 tys., do 20 tys. osób), Indii (o 1,9 tys., do 8,8 tys. osób), Gruzji (o 1,3 tys., do 2,9 tys. osób) i Wietnamu (o 0,7 tys. do 12,4 tys. osób).

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita