Suski pomysłodawcą nowego ograniczenia handlu? Prace nad ustawą trwają

Piotr Drabik
06.03.2019 19:39
Sklepy. Marek Suski pomysłodawcą usunięcia marek własnych z marketów
fot. Aleksandra Szmigiel/REPORTER

Pomysłodawcą ustawy ograniczającej marki własne w marketach był Marek Suski, szef gabinetu politycznego premiera - podał portal Wiadomościhandlowe.pl. Pracę nad opracowaniem nowego prawa już się rozpoczęły. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Czy popierasz zakaz handlu w niedzielę?

Liczba głosów:

Zakaz handlu w niedzielę, który obowiązuje od ponad roku, to nie jedyny pomysł PiS na zmianę zachowań konsumenckich Polaków.

W sobotę podczas Europejskiego Forum Rolniczego w Jasionce koło Rzeszowa szef rządu Mateusz Morawiecki zapowiedział projekt ustawy, który ma ograniczyć skalę marek własnych (po angielsku private label) w sieciach handlowych

Zobacz także

Czy z marketów zniknie setki produktów?

Chcemy zaproponować ustawę, która w sposób obligatoryjny i realny obniży możliwość sprzedaży przez sieci wielkopowierzchniowe ich własnych produktów, pod ich własną marką – zapowiedział wówczas premier.

Najnowsza propozycja rządu podzieliła konsumentów i przedsiębiorców. Przeciwnicy tego rozwiązania wskazują, że marki własne stanowią jedno z głównych źródeł przychodów dla marketów, a często pod dyskontowymi wędlinami czy słodyczami stoją lokalni producenci.

Jak podał portal Wiadomościhandlowe.pl, autorem pomysłu ograniczającego liczbę marek własnych na półkach marketów był Marek Suski - szef gabinetu politycznego premiera.

Taka propozycja miała odwrócić uwagę od ewentualnych zmian w zakazie handlu w niedzielę. Od początku stycznia Polacy zakupy mogą zrobić tylko w ostatnią niedzielę każdego miesiąca. Z kolei od 2020 roku ograniczenie handlu będzie dotyczyć większości niedziel z wyłączeniem siedmiu z nich. 

Zobacz także

Szef rządu zapowiedział przegląd obowiązujących przepisów w tej sprawie, ale nie wiadomo czy taka deklaracja przyniesie zmiany w harmonogramie zakazu handlu w niedziele. 

Zdaniem portalu prace nad ustawą w sprawie marek własnych już się rozpoczęły w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii oraz Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

MPiT zaprzeczyło w odpowiedzi na pytania o koordynowanie prac nad nowymi przepisami. Jednak nieoficjalnie urzędnicy z tego resortu skierowali zapytania do innych instytucji państwowych o marki własne w marketach. 

Zobacz także

Markety odpowiadają na zarzuty władz

Sieci handlowe zaprzeczyły, że do produkcji marek własnych korzystają tylko z zagranicznych producentów.

- Współpraca z polskimi dostawcami jest dla nas priorytetowa i jest podstawą naszego wspólnego sukcesu - zapewnia Aleksandra Robaszkiewicz z Lidl Polska, cytowana przez Wiadomościhandlowe.pl. Lidl dodał, że "sprzedaż artykułów spożywczych od polskich producentów stanowi ponad 70 proc. obrotu firmy w Polsce". 

Obawy przed wprowadzeniem nowych ograniczeń dla marketów nie ukrywał Andrzej Faliński, prezes Forum Dialogu Gospodarczego.

- Polskie produkty klasy private label dają korzystną dla wszystkich cenę i bardzo dobrą jakość. Jeśli je zablokujemy, sieć zamówi je w innym kraju. Słowenia, Chorwacja, Austria, Węgry, Niemcy, Czechy, czy Włochy tylko czekają. Póki co robimy marki własne dobrze i tanio, ale to nie jest wieczne, inni też to potrafią - komentował w rozmowie z portalem.

Zobacz także

RadioZET.pl/Wiadomościhandlowe.pl/PTD