PO: projekt specustawy mieszkaniowej - "skandaliczny"

Olga Papiernik
20.03.2018 17:10
po
fot. Grzegorz Banaszak/east news

- Projekt specustawy mieszkaniowej jest skandaliczny; wprowadzi totalny chaos i anarchię, nie będzie możliwe sensowne planowanie miejscowe w dużych miastach - ocenił we wtorek poseł PO Rafał Trzaskowski.

Zobacz także

W czwartek projekt specustawy mieszkaniowej autorstwa Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju został skierowany do konsultacji publicznych; jego głównym celem - zdaniem autorów - ma być uproszczenie i przyspieszenie procesu inwestycyjnego w zakresie inwestycji mieszkaniowych.

"Ten projekt ustawy jest przygotowany po to, żeby pokryć całkowitą niekompetencję tego rządu, bo już widzimy, że nie wywiąże się ze swoich obietnic wyborczych i nie będzie "Mieszkania Plus+" - powiedział poseł PO Rafał Trzaskowski na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie.

"W związku z tym rząd przygotował ustawę, która wprowadzi totalny chaos i anarchię - nie będzie możliwe sensowne planowanie miejscowe w dużych miastach, tylko deweloperzy - prawdopodobnie ci powiązani z PiS - będą mogli budować mieszkania gdzie popadnie: bez żadnego planu i bez żadnych uzgodnień z samorządem" - podkreślił.

Poseł PO Michał Szczerba zaapelował do Kongresu Ruchów Miejskich i inicjatyw obywatelskich o współpracę. "Musimy tę specustawę powstrzymać, powstrzymać chaos w naszych miastach" - oświadczył.

Wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń powiedział PAP w poniedziałek, że projekt specustawy mieszkaniowej do końca kwietnia zostanie skierowany na rządową ścieżkę legislacyjną.

Dzięki specustawie będzie można budować mieszkania nie tylko na terenach objętych planami zagospodarowania przestrzennego czy warunkami zabudowy, ale także tam, gdzie dotąd nie przewidywano inwestycji mieszkaniowych. "Będzie to możliwe tylko za zgodą samorządów i przy ich pełnej akceptacji. To samorząd jest gospodarzem miejsca i to on najlepiej zna potrzeby mieszkańców" - mówił Soboń.

Jak wyjaśnił, dzięki specustawie będzie można szybciej budować mieszkania także na tych terenach, dla których dotąd nie przewidywano takich inwestycji. "Chodzi przede wszystkim o grunty rolne, ale też tereny poprzemysłowe czy kolejowe, zlokalizowane nierzadko w ścisłych centrach polskich miast. To około miliona hektarów niezagospodarowanych gruntów. Duża część z nich mogłaby być wykorzystana pod budowę mieszkań" - tłumaczył wiceminister.

PAP/OP