Uber i Bolt pod lupą prokuratury. Chodzi o podatki i prawa pracownicze

Piotr Drabik
11.04.2019 07:16
Uber i Bolt w śledztwie prokuratury. Powodem podatki i prawa pracownicze. Protest taksówkarzy
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News (ilustracyjne)

Mobilne aplikacje służące do płatnego przewozu znalazły się pod lupą śledczych. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie w sprawie „uszczuplania należności wobec Skarbu Państwa z tytułu VAT i podatku dochodowego” przez Ubera i Taxify (obecnie Bolt).

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Czy korzystasz z aplikacji mobilnej Uber?

Liczba głosów:

Uber i inne aplikacje mobilne, które pozwalają na zamawianie i prowadzenie płatnych przewozów po miastach bez licencji, są ostro krytykowane przez związki zawodowe taksówkarzy. To właśnie one złożyły zawiadomienie do prokuratury.

Jak powiedział Łukasz Łapczyński, jeszcze na etapie sprawdzania prokuratura „zgromadziła obszerną dokumentację dotyczącą zasad funkcjonowania tych podmiotów oraz podmiotów z nimi współpracujących na polskim rynku”.

Zobacz także

– Analiza uzyskanej dokumentacji wskazuje na konieczność przeprowadzenia w tym zakresie postępowania przygotowawczego i wyjaśnienia okoliczności wskazywanych między innymi w zawiadomieniach o przestępstwie – podał Łapczyński.

W śledztwie będą wyjaśniane wątki dotyczące nie tylko odprowadzania podatków, ale również realizowania przez firmy Uber i Taxify innych obowiązków, w tym z zakresu praw pracowniczych. Postępowanie dowodowe jest w toku.

Uber odpiera zarzuty

W odpowiedzi za komunikat prokuratury, firma Uber zapewniła, że jej "struktura podatkowa jest absolutnie przejrzysta".

- Mamy zarejestrowaną spółkę w Polsce, która odprowadza wszystkie należne podatki oraz przestrzega polskiego prawa fiskalnego. Według ogólnodostępnych danych, autorstwa Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE), Uber odprowadza największy podatek korporacyjny do budżetu państwa – znacznie większy niż jakakolwiek korporacja taksówkarska w Polsce - podkreśliła Ilony Grzywińskiej-Lartigue, dyrektor komunikacji w firmie Uber w regionie Europy Środkowej i Wschodniej.

W 2017 roku zaraportowany zysk netto spółki Uber Polska, będący podstawą opodatkowania, wyniósł 8,8 mln zł, z czego firma odprowadziła w Polsce 1,675 mln zł podatków.

- To również największy podatek odprowadzany przez wszystkie korporacje działające w branży przewozowej. Co więcej – kierowcy korzystający z aplikacji Uber są niezależnymi przedsiębiorcami, którzy również odprowadzają należne podatki: VAT, składki ubezpieczeniowe oraz – najczęściej – podatek liniowy 19 proc. od uzyskanego dochodu – wskazała Grzywińska-Lartigue.

Zobacz także

Protest taksówkarzy

Taksówkarze protestowali od poniedziałku w Warszawie przeciw planom m.in. zalegalizowania działalności pośredników w przewozach osób, takich jak Uber czy Bolt.

Zgodnie z przyjętym przez rząd projektem ustawy pośrednicy działający za pomocą aplikacji mobilnych będą mogli w Polsce działać legalnie, ale z pewnymi ograniczeniami.

Taksówkarze sprzeciwiają się legalizacji pośredników, żądają wycofania się z tych planów i ograniczenia działalności przewoźników korzystających z technologii mobilnych. Żądają też zablokowania aplikacji Ubera, gdyż – jak twierdzą – „służy ona do łamania prawa”.

Według Ministerstwa Infrastruktury, które przygotowało zmiany w przepisach, proponowane rozwiązania dopuszczają realizowanie przewozów taksówkowych przez osoby i firmy, które korzystają z aplikacji mobilnych, ale zapewniają uczciwą konkurencję na tym rynku i likwidują szarą strefę.

W środę toczyły się negocjacje przedstawicieli taksówkarzy i rządu. W rozmowach w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” uczestniczą, m.in. przedstawiciele resortów: przedsiębiorczości i technologii, spraw wewnętrznych i administracji.

Związek Zawodowy „Warszawski Taksówkarz” poinformował w środę, że rząd powołuje specjalny zespół do walki z nieuczciwymi przewoźnikami. „Zespół złożony z prokuratorów, skarbówki, PIP (Państwowa Inspekcja Pracy), policji. »Warszawski Taksówkarz« zawiesza protest” – napisano na Facebooku.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD