Nowoczesna chce obniżenia stawek VAT do 22 proc. i 7 proc

04.04.2018 15:29

Obniżenie od 1 lipca br. stawek VAT do 22 proc. i 7 proc. przewiduje projekt ustawy przygotowany przez Nowoczesną; projekt zostanie złożony w środę w Sejmie - poinformowali na konferencji prasowej posłowie Jerzy Meysztowicz i Marek Sowa.

VAT fot. Arkadiusz Ziolek/ East News

Wiceprzewodniczący klubu Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz argumentując złożenie projektu podkreślił, że - kiedyś była akcja "cały kraj odbudowuje swoją stolicę", dzisiaj mamy sytuację, w której cały kraj zrzuca się na nagrody dla Prawa i Sprawiedliwości. Dlatego, jak dodał, Nowoczesna składa projekt zmian w ustawie o podatku VAT, której celem jest przywrócenie od 1 lipca stawki VAT 22 i 7 proc.

Poseł przypomniał, że decyzję o podniesieniu stawek VAT do 23 i 8 proc. podjęto - w obliczu wielkiego kryzysu światowego. - Jak widzimy, kryzys się kończy, PiS chwali się najniższym deficytem budżetowym, a jak są wydawane pieniądze publiczne - również z tego jednoprocentowego, podniesionego podatku - widzimy - zaznaczył Meysztowicz. - Nasza ustawa to odpowiedź na informację, że PiS chciał wycofać się z obietnicy powrotu do starych stawek VAT od stycznia 2019 - dodał.

- Wydaje mi się, że Prawo i Sprawiedliwość, które się szczyci tym, że realizuje swoje obietnice wyborcze, powinno zacząć od tej obietnicy, więc przywrócenia podstawowych stawek VAT - oświadczył Meysztowicz.

Ministerstwo Finansów przypomina na swoich stronach, że podwyższone stawki podatku od towarów i usług obowiązują od 1 stycznia 2011 roku. Podwyższenie stawki podstawowej (z 22 proc. do 23 proc.) oraz stawki obniżonej (z 7 proc. do 8 proc.) miało w założeniu być przejściowe. Zakładano początkowo, że te podwyższone stawki będą obowiązywać nie dłużej niż do końca 2013 roku - do czasu ustabilizowania finansów publicznych.

Według posła projekt Nowoczesnej umożliwi Polakom obniżenie obciążeń podatkowych tak, aby przywrócone stawki VAT-u zaczęły funkcjonować już od pierwszego lipca. - Wydaje się, że te pół roku skrócenia może spowodować, że Polacy zaoszczędzą trochę pieniędzy, a PiS będzie miał mniej pieniędzy do zagospodarowania dla swoich - powiedział. W rozmowie z PAP Meysztowicz zapewnił, że zmiana stawek w trakcie roku podatkowego jest możliwa, gdy jest to korzystne dla podatników.

Trudno się dziwić Polakom, że tak bardzo bulwersują ich kwestie związane z rozpasaniem obozu rządowego - mówił Poseł Nowoczesnej Marek Sowa. - PiS w swej pazerności nie zna granic, wsadza bez konkursu swoich ludzi, zwiększa radykalnie liczbę stanowisk dyrektorskich i kierowniczych, a to wszystko odbywa się kosztem zwykłych urzędników, którzy od lat pracują w służbie cywilnej. Służba cywilna stała się synekurą dla PiS-owskich kolesiów - podkreślił Sowa.

Poseł PiS Łukasz Schreiber z Komisji Finansów Publicznych, odnosząc się do krytyki sposobu wydawania publicznych pieniędzy przez obóz rządzący, powiedział PAP, że to - raczej pusta demagogia, niż rzeczywistość. Jak przypomniał, - w spółkach Skarbu Państwa wynagrodzenia prezesów zostały zredukowane o 60 mln zł w skali rocznej, a same spółki Skarbu Państwa - tylko te notowane na giełdzie - są o 70-80 mld zł warte więcej, niż na początku rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Poseł podkreślił też, że - nic nie wie - o tym jakoby - PiS zamierzało ominąć obietnicę, że od 1 stycznia 2019 roku powrócą stawki VAT 7 i 22 proc. Dużo jest spekulacji, jakichś anonimowych źródeł, ale myślę, że będą w tej sprawie odpowiednie komunikaty i działania ministra finansów oraz komisji (finansów publicznych), gdy będziemy się tym zajmować - powiedział Schreiber. - Co do projektu Nowoczesnej, to chciałbym go najpierw zobaczyć, żeby móc komentować - dodał.

PAP/Mieczysław Rudy/OP

Oceń
Tagi