Podatkowe obciążenia płac barierą dla biznesu

Olga Papiernik
14.12.2017 19:28
Podatkowe obciążenia płac barierą dla biznesu
fot. Aris Sfakianakis on Unsplash

-Praca w Polsce jest opodatkowana jak wódka, za sam fakt zatrudnienia pracownika firmy płacą rządowi prawie równowartość wynagrodzenia takiej osoby, to duża bariera dla biznesu. - powiedział Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP).

Jak wynika z raportu "Raport Płacowy. Polska i Świat" przedstawionego w czwartek przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców koniecznie jest "zmniejszenie wysokości klinu podatkowego oraz wydatków na system ubezpieczeń społecznych".

-Od 2001 do października 2017 roku przeciętne wynagrodzenie urosło ponad dwukrotnie. Nie sposób zatem zaprzeczyć, że Polacy w ciągu tych kilkunastu lat realnie znacznie się wzbogacili, co z kolei wpływa na lepszą jakość życia. - podkreślił, cytowany w komunikacie, autor raportu sekretarz departamentu prawa i legislacji ZPP Jakub Bińkowski.

Jak dodał, istotnym problemem pozostaje klin podatkowy w Polsce, który wynosi około 35,78 proc. i jest -zbliżony dla średniego w OECD,- ale -zdecydowanie za wysoki jak na nasz poziom rozwoju gospodarczego.

-Pod względem wydatków na system ubezpieczeń społecznych jesteśmy jednym z liderów Organizacji. Ale realna zmiana w zakresie zmniejszenia tych obciążeń będzie możliwa dzięki całkowitemu przemodelowaniu systemu podatkowego. - powiedział.

ZPP przytoczyło dane za I półrocze 2017 roku, z których wynika, że spośród wszystkich sektorów polskiej gospodarki, najwyższe wynagrodzenia osiągali pracownicy zatrudnieni w firmach prowadzących działalność w zakresie informacji i komunikacji (przeciętne wynagrodzenie na poziomie 7 tys. 871 zł) oraz finansów i ubezpieczeń (przeciętne wynagrodzenie na poziomie 7 tys. 648 zł).

Najwięcej, w tym okresie, zarabiali pracownicy w województwie mazowieckim - przeciętne wynagrodzenie brutto wyniosło tam 5 tys. 530 zł. Drugą pozycję zajmuje w kolejności jest województwo dolnośląskie (4 tys. 652 zł), a trzecie województwo pomorskie, gdzie w omawianym okresie zarabiało się przeciętnie 4 tys. 599 zł. Województwa, w których wynagrodzenia były najniższe, to: warmińsko-mazurskie (3 tys. 876 zł), podkarpackie (3 tys. 895 zł) oraz świętokrzyskie (3 tys. 963 zł).

Jak przypomniał ZPP, w 2017 r. płaca minimalna w Polsce wynosi 2 tys. zł brutto. W ciągu kilkunastu lat jej wysokość wzrosła prawie trzykrotnie. -Generalnie nie jesteśmy zwolennikami płacy minimalnej. Ta regulacja zniekształca rynek pracy i wpływa na pogorszenie sytuacji najsłabszych jego uczestników. Chodzi tu przede wszystkim o osoby młode i niedoświadczone. - wyjaśnił, cytowany w komunikacie, wiceprezes ZPP Marcin Nowacki. Dodał, że opowiadałby się raczej za określaniem płacy minimalnej na poziomie regionu, ponieważ taka konstrukcja -spowodowałaby potencjalnie o wiele mniej szkód, niż płaca minimalna ustalana dla całego kraju.

-Największym obciążeniem dla sektora małych i średnich firm są zbyt wysokie pozapłacowe koszty pracy. Praca w Polsce jest opodatkowana jak wódka. Dodatkowo, za sam fakt zatrudnienia pracownika, należy zapłacić rządowi prawie równowartość wynagrodzenia takiej osoby. To jest bardzo duża bariera dla biznesu. - skomentował Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP.

Zdaniem ekspertów ZPP największa część kosztów zatrudnienia powinna trafiać do kieszeni pracowników. -Wzrost płac musi być powiązany ze wzrostem produktywności, dlatego wskazuje się na konieczność takiego kształtowania polityki gospodarczej, która będzie wspierała określone sektory gospodarki, cechujące się innowacyjnością i generowaniem wysokiej wartości dodanej. - podkreślono.

PAP/Magdalena Jarco/OP