Pierwsza Komunia. Od drogich prezentów trzeba zapłacić podatek

13.05.2019 09:03

Od kosztownych upominków komunijnych, nawet od najbliższej rodziny, trzeba zapłacić podatek. Jego wysokość zależy do wartości prezentu i tzw. grupy podatkowej od spadków i darowizn. O drogich upominkach fiskus często dowiaduje się z mediów społecznościowych. 

Pierwsza Komunia Święta 2019. Od drogich prezentów trzeba zapłacić podatek fot. Adam STASKIEWICZ/East News (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Czy z okazji Pierwszej Komunii Świętej powinny być dawane drogie prezenty?

Pierwsza Komunia Święta dla 8-latków oznacza nie tylko przeżycia religijne, ale i okolicznościowe upominki. Jeśli są kosztowne, trzeba od nich zapłacić podatek – przypomniał dziennik „Rzeczpospolita”.

Czy od prezentów komunijnych trzeba płacić podatek?

– Prezent na komunię to klasyczna darowizna, od której należy zapłacić podatek – ocenił doradca podatkowy Paweł Satkiewicz. Zwrócił uwagę, że „istnieją zwolnienia, ale nietrudno przekroczyć limit ulgi, zwłaszcza jeśli upominki dają niespokrewnione osoby, np. rodzic chrzestny”.

Przedstawiciele Ministerstwa Finansów potwierdzili, że otrzymanie darowizny wiąże się z obowiązkiem podatkowym. „Wszystko zależy od wartości prezentu i stopnia pokrewieństwa (tzw. grupy podatkowej) pomiędzy wręczającym a obdarowanym” – zaznaczono.

Danina jest wyliczana według skali, która jest w art. 15 ustawy o podatku od spadków i darowizn.

Dziennik przytoczył przykład dziadka, który przekazał wnuczkowi 50 tys. zł (jest to tzw. zerowa grupa). Ten prezent może być zwolniony z podatku, ale pod dwoma warunkami.

Darowiznę trzeba zgłosić do właściwego urzędu skarbowego w ciągu sześciu miesięcy. Po drugie, pieniądze muszą wpłynąć na rachunek bankowy. W przypadku, kiedy dziecko przystępujące do Pierwszej Komunii Świętej nie ma takiego konta, trzeba podać numer rachunku rodziców.

Ile wynosi podatek od prezentów komunijnych?

Według „Rzeczpospolitej”, jeśli wartość prezentu „nie przekracza 9637 zł nie trzeba go nigdzie zgłaszać ani płacić skarbówce”. Trzeba jednak zwracać uwagę na „sumowanie darowizn z pięciu lat” od tej samej osoby.

Inny przykład dotyczy prezentu w postaci łańcuszka za 15 tys. zł, przekazanego bratanicy przez ciotkę. Jest to, według dziennika, darowizna w II grupie podatkowej, dla której limit wynosi 7276 zł. „Fiskusowi trzeba oddać 541 zł. Termin na złożenie deklaracji jest krótszy [...], wynosi tylko miesiąc” – wyjaśniła „Rz”.

Z kolei, jeśli prezent przekazuje osoba niespokrewniona (tzw. III grupa), na przykład niespokrewniony z dzieckiem ojciec chrzestny, limit zwolnienia wynosi 4902 zł. Deklarację trzeba złożyć w ciągu miesiąca.

– Przepisy są jednoznaczne: droższe prezenty komunijne, ślubne czy urodzinowe powinny być zgłoszone fiskusowi i opodatkowane. I trudno liczyć na zniesienie tych obowiązków, gdyż mogłoby to otworzyć drogę do nadużyć. Uważam jednak, że powinny zostać podniesione niezmieniane od lat limity zwolnień z podatku od darowizn. Oszczędzi to dylematów moralnych osobom, które dostały prezent za 5 tysięcy złotych – skomentował dla „Rz” Grzegorz Gębka, doradca podatkowy w kancelarii GTA.

„Weryfikacja wywiązywania się z obowiązków w zakresie podatków od spadków i darowizn może następować w toku czynności sprawdzających, kontroli i postępowań podatkowych” – informuje Ministerstwo Finansów, cytowane w „Rz”. Resort podkreślił, że „nieprawidłowości ujawniane są przy weryfikowaniu źródeł pochodzenia majątku”.

– Od takiej ujawnionej dopiero w trakcie kontroli darowizny grozi nam 20 proc. danina – podkreślił Paweł Satkiewicz, cytowany w „Rz”. Ekspert przypomniał, że „w podobny sposób należy rozliczać prezenty otrzymane z innej okazji, np. osiemnastki albo ślubu”.

Skąd fiskus dowiaduje się o drogich prezentach?

Podatnicy często chwalą się drogimi rzeczami na portalach społecznościowych, które mogą być przecież dostępne także dla skarbówki. Zdarza się też, że o luksusowych dobrach fiskus dowiaduje się od „życzliwych” sąsiadów – wskazał Satkiewicz.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PTD

Oceń