Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

W czym mieszkanie jest podobne do wina?

24.12.2018 10:05
xxx biznes

Im starsze, tym droższe. W tych kilku słowach mieści się główna zasada wyznawana zarówno przez osoby inwestujące w wino, jak i przez entuzjastów tego trunku. Czy podobna zasada obowiązuje na rynku nieruchomości?

wino na stole fot. Christopher John Pratt on Unsplash

Jaki segment, taka cena

Zdroworozsądkowe podejście do tematu może podpowiadać, iż najdroższe powinny być mieszkania, które mogą się pochwalić najkrótszą metryką. Dlaczego? Bo są one najbardziej przystosowane do potrzeb dzisiejszych lokatorów. Cechują się powierzchnią, liczbą i rozkładem pokoi, które najbardziej odpowiadają nie tylko poszukiwanym przez kupujących, ale i wynikającym z obowiązujących przepisów, standardom mieszkaniowym. Jarosław Krawczyk z serwisu Otodom podkreśla, że „nieruchomości wznoszone we wcześniejszych okresach nie posiadają cech, które obecnie są najwyżej wyceniane na rynku. Dotyczy to zwłaszcza lokali mieszkalnych znajdujących się w budynkach, które powstawały od czasu zakończenia drugiej wojny światowej do 1990 roku. Były to budynki wznoszone w okresie innego systemu ustrojowo-gospodarczego, dopasowane do ówczesnych kanonów, możliwości i wykorzystywanej wówczas technologii budowalnej”.

Nie oznacza to oczywiście, że w takich budynkach nie da się dzisiaj mieszkać. Jednak usytuowane w nich lokale ze względu na różne mankamenty nie są wysoko wyceniane na rynku. Dobry przykład stanowią mieszkania na tzw. osiedlach z wielkiej płyty. Nie stoją one przecież dzisiaj opuszczone, są zamieszkiwane przez miliony Polaków. Agata Polińska z serwisu Otodom zaznacza, że „nie są to zdecydowanie topowe nieruchomości, jednak głównie ze względu na w miarę przystępne ceny stanowią popularną alternatywę dla nowego budownictwa. Zwłaszcza dla osób dysponujących nieco mniej zasobnym portfelem. Inaczej sprawa się ma, jeśli chodzi o nieruchomości mieszkaniowe zlokalizowane w jeszcze starszych budynkach, kamienicach. Lokale umiejscowione w takich odrestaurowanych obiektach potrafią osiągać nieraz naprawdę zawrotne stawki”. Dotyczy to oczywiście mieszkań w budynkach znajdujących się w centrach największych miast. Zapewniają one z jednej strony prestiżową lokalizację, możliwość codziennego obcowania z zaklętą w murach historią, a z drugiej wysoki standard, przystosowany do warunków stawianych przez najbardziej wymagających lokatorów.

Najmłodsze - najdroższe

Poniżej przedstawiliśmy zestawienie porównujące ceny najdroższych lokali mieszkalnych dostępnych dzisiaj na rynku, w każdym z czterech głównych segmentów mieszkaniowych, ze względu na wiek budynku.

Najdroższe oferty sprzedaży mieszkań ze względu na okres budowy w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku i Poznaniu

mieszkania

Opracowanie Emmerson Realty dla serwisu Otodom, na podstawie danych serwisu Otodom.

W Warszawie najdroższe mieszkanie dostępne obecnie na rynku, wyceniane przez obecnego właściciela na 12 mln zł, zostało oddane do użytkowania w 2007 roku. Reprezentuje więc segment najmłodszych lokali mieszkalnych. Na drugim miejscu znajduje się lokal pamiętający jeszcze czasy I wojny światowej. Najniższa cena w rozpatrywanym gronie przypadła lokum wzniesionemu między 1946 a 1969 rokiem. Podobna sytuacja ma miejsce we Wrocławiu. Mieszkanie z 2007 roku kosztuje 4,5 mln zł, z kolei druga lokata ze stawką wynoszącą blisko 2 mln zł przypadła w udziale nieruchomości pochodzącej z 1907 roku. Tak samo rzeczy mają się w Gdańsku oraz Poznaniu. A jak wygląda sytuacja w Krakowie, który przecież słynie ze swoich zabytków nie tylko wśród polskich, ale również i zagranicznych turystów? Można by zakładać, że w tym mieście najbardziej cenne będzie mieszkanie z pierwszego, najstarszego segmentu. Tak jednak nie jest. 8,5 mln zł, a więc najwyższą stawkę w stolicy Małopolski trzeba wyłożyć za nieruchomość ukończoną w 2015 roku. Najstarsze mieszkanie z ceną całkowitą na poziomie 3,95 mln zł znalazło się dopiero na trzecim miejscu.
Zaprezentowane podsumowanie jednoznacznie wskazuje, że w każdym z miast najdroższą nieruchomość stanowi lokal mieszkalny z najmłodszej grupy, wzniesiony już po 1990 roku.

Jarosław Mikołaj Skocze/Emmerson Realty/OP

Oceń
Tagi