Dopłaty do najmu w Mieszkaniu plus zaczną obowiązywać już od nowego roku?

11.05.2018 15:50

Chcemy, by dopłaty do najmu w ramach programu Mieszkanie plus zaczęły obowiązywać już od nowego roku - mówi PAP wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń. Dodaje, że ta pomoc jest bardzo potrzebna i powinna objąć wielu oczekujących.

mieszkanie fot. Kaylah Otto on Unsplash

Jak powiedział Soboń, opinie nadesłane podczas uzgodnień międzyresortowych ws. projektu ustawy o dopłatach do najmu - są obecnie poddawane wnikliwej analizie. Na dziś nie jest jeszcze przesądzone, które uwagi zostaną przyjęte, wszystkie są rozważane pod kątem przyjętych założeń i oczekiwanych rezultatów - wskazał.

- Jestem orędownikiem szybkich prac nad naszym projektem ustawy. Chcemy, by dopłaty zaczęły obowiązywać już od nowego roku - dodał.

Zaznaczył, że resort wsłuchuje się - we wszystkie głosy -, które napływają podczas konsultacji publicznych dot. projektu. - O ostatecznym kształcie projektu ustawy zdecyduje rząd, a potem parlament - podkreślił Soboń.

- Nie ma chyba sporu, co do tego, że ta pomoc jest bardzo potrzebna i powinna objąć wielu oczekujących. Wraz z członkami rządu chcemy wypracować najlepsze rozwiązanie i to najlepsze rozwiązanie, uwzględniające wyniki naszych analiz, wkrótce skierujemy do dalszych prac w rządzie i parlamencie - podsumował.

Kto może liczyć na dopłaty do najmu w programie Mieszkanie plus

Przypomniał, że zgodnie z zaproponowanymi przepisami - pomoc państwa w pierwszych latach najmu skierowana jest do określonej grupy najemców, a nie do deweloperów. - Warunkiem otrzymania przez najemcę dopłaty do czynszu, w związku z najmem mieszkania od dowolnego podmiotu w ramach programu Mieszkanie plus, jest spełnienie określonego w ustawie kryterium dochodowego. Pomoc jest udzielana na określony czas - 9 lat, bo w zamyśle przeznaczona jest dla osób i rodzin, które ze względu na niższe w początkowym okresie kariery zawodowej dochody, brak stałego zatrudnienia, czy ze względu na sytuację rodzinną nie mają zdolności kredytowej (nie mogą kupić mieszkania), ale mają zdolność czynszową - mówił.

Tłumaczył, że takie rozwiązanie - wychodzi naprzeciw oczekiwaniom społecznym, ma wspierać mobilność - nie ma związania z mieszkaniem długoletnią umową kredytową.

- Zakłada się, że sytuacja osób i rodzin otrzymujących pomoc przez pierwszych 9 lat będzie się poprawiać i umożliwi zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych bez pomocy z budżetu państwa - np. poprzez wykup wynajmowanego mieszkania, przeprowadzkę do innego mieszkania. Zaznaczył, że - jeśli jednak ta sytuacja nie poprawi się, to dalsza pomoc będzie możliwa w funkcjonującym systemie dodatków mieszkaniowych, albo w oparciu o zasób gminny, na którego rozwój budżet państwa od 2025 r. przeznaczy rekordową sumę 6,2 mld zł. W przypadku, gdy dany najemca utraci zdolność czynszową, lecz będzie chciał zachować prawo najmu lokalu mieszkalnego, wówczas będzie mógł ubiegać się o dodatek mieszkaniowy od gminy - dodał.

Jak powiedział, w sytuacji, w której pomimo otrzymywania dodatku mieszkaniowego najemca nie będzie w stanie uiszczać czynszu, będzie mógł zrezygnować z najmu przydzielonego lokalu mieszkalnego i ubiegać się o lokal socjalny lub inne mieszkanie wchodzące w skład mieszkaniowego zasobu gminy.

Pod koniec marca rząd przedstawił projekt, dzięki któremu najemcy lokali mogliby otrzymać dopłaty do czynszów. Zgodnie z nim dopłaty mają być adresowane do gospodarstw domowych o określonym limicie dochodów. Gospodarstwo domowe jednoosobowe będzie mogło ubiegać się o dopłatę, jeżeli jego średni miesięczny dochód nie przekracza 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej publikowanego przez GUS.

Za każdą kolejną osobę w gospodarstwie domowym limit 60 proc. jest zwiększany o 30 pkt. proc. Oznacza to, że w przypadku dwuosobowego gospodarstwa limit wynosi 90 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, a w przypadku trzyosobowego - 120 proc.

Wysokość dopłat będzie zależała od kosztów budownictwa mieszkaniowego na danym terenie oraz powierzchni mieszkania. Im liczniejsze gospodarstwo, tym wyższe mają być dopłaty.

O dopłaty będzie można ubiegać się w przypadku mieszkań po raz pierwszy zasiedlanych - wtedy, gdy zasiedlenie miało miejsce w ciągu 12 miesięcy od dnia zakończenia inwestycji mieszkaniowej. Dopłaty będą przyznawane na dziewięć lat. Po trzech i sześciu latach mają być stopniowo zmniejszane. Dodatkowo co trzy lata beneficjenci będą weryfikowani. Kryteria pierwszeństwa ws. dopłat do czynszów określi rada gminy w drodze uchwały. Rada gminy będzie miała do dyspozycji zawarty w ustawie katalog, z którego będzie wybierała najważniejsze dla niej kryteria.

Rząd planuje, że pierwsze dopłaty miałyby być przyznawane w 2019 r., na ten cel przewidziano 400 mln zł, w 2020 roku - 800 mln zł, w 2021 roku - 1,2 mld zł, w 2022 roku - 1,6 mld zł, a począwszy od 2023 roku do 2027 roku - 2 mld zł rocznie.

PAP/Katarzyna Fiuk/OP

Oceń