Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Wyraźne ożywienie inwestycji - głównie publicznych

12.03.2018 09:52
xxx biznes

Centralna ścieżka projekcji NBP zakłada inflację bazową - po wyłączeniu cen żywności i energii - w 2018 r. na poziomie 1,6 proc., w 2019 r. na poziomie 2,6 proc., w 2020 r. na poziomie 3,0 proc.

widok na warszawę fot. Adam Burakowski/East News

Natomiast centralna ścieżka projekcji NBP zakłada CPI (wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych) - w 2018 r. na poziomie 2,1 proc., w 2019 r. na poziomie 2,7 proc., w 2020 r. na poziomie 3,0 proc.

Ceny żywności mają wzrosnąć w 2018 r. o 3,3 proc., w 2019 r. o 2,9 proc., a w 2020 r. o 3,2 proc. Zaś ceny energii w 2018 r. mają wzrosnąć o 2 proc., w 2019 r. o 2,5 proc., a w 2020 również o 2,5 proc.

Według centralnej ścieżki projekcji NBP PKB w 2018 r. wzrośnie o 4,2 proc., w 2019 r. o 3,8 proc., a w 2020 r. o 3,6 proc.

W opublikowanym w poniedziałek raporcie NBP napisano, że dynamika cen konsumpcyjnych w Polsce utrzymuje się na umiarkowanym poziomie. Sprzyja temu nadal ograniczona – mimo stopniowego wzrostu – wewnętrzna presja popytowa oraz niska dynamika cen importu. Towarzyszy im słabnąca dynamika cen energii. Głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku wzrostu cen jest natomiast wysoka, choć obniżająca się, dynamika cen żywności.

Jak poinformował bank centralny, mimo dobrej koniunktury w gospodarce światowej dynamika cen w otoczeniu polskiej gospodarki pozostaje umiarkowana. Sprzyja temu relatywnie niska inflacja bazowa, a także niższe niż przed rokiem ceny surowców rolnych na rynkach światowych.

"W Polsce utrzymuje się dobra koniunktura, a wzrost gospodarczy w II połowie ubiegłego roku wyraźnie przyspieszył. Istotnym czynnikiem wzrostu pozostaje rosnący popyt konsumpcyjny wspierany przez wzrost zatrudnienia i przyspieszenie wzrostu płac, bardzo dobre nastroje konsumentów oraz wypłaty świadczeń" - napisano w raporcie.

NPB zauważył, że w IV kwartale ubiegłego roku nastąpiło wyraźne ożywienie inwestycji - głównie publicznych, choć wzrosły prawdopodobnie także nakłady na środki trwałe przedsiębiorstw. Wzrost aktywności gospodarczej był wspierany także przez rosnący eksport, czemu sprzyjało utrzymywanie się dobrej koniunktury w otoczeniu polskiej gospodarki.

Raport o inflacji jest dokumentem przedstawiającym ocenę Rady Polityki Pieniężnej dotyczącą przebiegu procesów makroekonomicznych wpływających na inflację.

Stopa bezrobocia spadnie do 3,9% w tym roku i do 3,5% w 2019 r.

Stopa bezrobocia będzie obniżać się do 3,9% na koniec tego roku i dalej do 3,5% na koniec 2019 r. oraz do 3,3% rok później (wobec 4,8% na koniec 2017 r.), wynika z centralnej ścieżki projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego (NBP).

W projekcji z listopada ub.r. bank centralny spodziewał się, że stopa bezrobocia wyniesie 4,1% na koniec 2018 r. oraz do 3,9% rok później.

"Obniżające się bezrobocie, wysoka liczba ofert pracy oraz malejące prawdopodobieństwo utraty pracy przyczynią się w horyzoncie projekcji do utrzymania się wysokiej dynamiki wynagrodzeń przewyższającej tempo wzrostu wydajności pracy" - czytamy w "Raporcie o inflacji".

"Przyszły zasób siły roboczej w Polsce pozostaje największym wewnętrznym źródłem ryzyka dla scenariusza centralnego projekcji. Wiąże się to z trudnością w ocenie skali dezaktywizacji zawodowej osób, które uzyskają uprawnienia emerytalne zgodnie z obowiązującą ustawą obniżającą wiek emerytalny. W projekcji przyjęto, że korzystna koniunktura na rynku pracy skłoni większość z osób dotychczas aktywnych zawodowo do pozostania na rynku pracy, ale szacunki te obarczone są dużą niepewnością" - napisano też w raporcie.

Według banku centralnego, trudno również ocenić w jakim stopniu obserwowane obecnie pozytywne zmiany strukturalne na rynku pracy prowadzące do wzrostu aktywności zawodowej osób w grupie wiekowej 45-59/64 lat będą w horyzoncie projekcji kontynuowane.

NBP przewiduje, że liczba pracujących wzrośnie o 0,9% w tym roku, a następnie o 0,7% w 2019 r. i o 0,3% w 2020 r. (po wzroście o 1,7% w ub.r.)

Według centralnej ścieżki projekcji, stopa bezrobocia równowagi NAWRU ma wynieść w latach 2018-2020 odpowiednio: 4,7%, 4,5% i 4,2% (wobec 5,1% w 2017 r.).

"Problemy przedsiębiorstw z pozyskaniem odpowiednio wykwalifikowanych pracowników, związane z niedostateczną podażą wolnej siły roboczej, będą przekładać się na wzrost dynamiki wynagrodzeń, która będzie przewyższała wzrost wydajności pracy. W konsekwencji dynamika jednostkowych kosztów pracy przyśpieszy i w latach 2018-2020 będzie kształtować się na poziomie zbliżonym do 3,5% r/r" - czytamy dalej.

Według projekcji, jednostkowe koszty pracy zwiększą się o 3,3% w 2018 r., o 3,7% w 2019 r. oraz o 3,5% w 2020 r. (po wzroście o 2,5% w ub.r.) Towarzyszyć temu będzie wzrost wydajności pracy - odpowiednio o: 3,3%, 3,1% i 3,3% (wobec 2,9% wzrostu w 2017 r.).

Wzrost PKB spowolni do 4,2% w 2018 r. i do 3,8% w 2019 r.

Wzrost PKB spowolni do 4,2% w tym roku (z 4,6% w ub.r.), a następnie - do 3,8% w 2019 r., wynika z centralnej ścieżki projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego (NBP), opublikowanej w "Raporcie o inflacji". Wzrost PKB w 2020 r. oczekiwany jest na poziomie 3,6%.

W raporcie z listopada 2017 r. NBP spodziewał się, że wzrost gospodarczy Polski wyniesie 3,6% w 2018 r. oraz 3,3% w 2019 r.

"Podniesienie w projekcji marcowej prognozy wzrostu PKB na lata 2018-2019 związane jest z wyższą aktywnością gospodarczą w ubiegłym roku. W porównaniu do oczekiwań z projekcji listopadowej, w 2017 r. szczególnie korzystnie kształtowała się sytuacja w handlu zagranicznym Polski. Wzrost sprzedaży własnych produktów w połączeniu z rewizją w górę prognoz aktywności gospodarczej w strefie euro i Stanach Zjednoczonych przekłada się na poprawę oczekiwań przedsiębiorstw dotyczących przyszłości" - czytamy w "Raporcie o inflacji".

Potwierdzają to wyniki Szybkiego Monitoringu NBP - po raz kolejny ankietowani przedsiębiorcy podnoszą prognozy popytu, jednocześnie oceniając poziom wykorzystania majątku produkcyjnego swoich firm jako bliski pełnego.

"Rośnie przy tym odsetek przedsiębiorstw zamierzających w 2018 r. rozpocząć nowe istotne inwestycje, większa jest także łączna kwota planowanych przez nie nakładów. Dodatkowo przedsiębiorcy oceniają obecny poziom zapasów jako zbyt niski, a skala niedoborów zapasów produktów gotowych przekracza tę obserwowaną w 2007 r., tj. w okresie szczytu cyklu koniunkturalnego" - czytamy dalej.

Uwzględnienie tych informacji w bieżącej projekcji wpłynęło na podwyższenie, w latach 2018-2019, zarówno prognozowanej ścieżki inwestycji, jak i zmian zapasów, podał bank centralny.

"Oprócz akumulacji, komponentem którego perspektywy wzrostu są obecnie lepiej oceniane niż w projekcji listopadowej jest konsumpcja prywatna. W latach 2018-2019 wraz z poprawą koniunktury gospodarczej korzystniej kształtuje się prognozowana sytuacja na rynku pracy odzwierciedlona w szybszym wzroście funduszu płac. Dodatkowo pozytywnie na prognozę spożycia indywidualnego oddziałuje systematyczna poprawa nastrojów gospodarstw domowych - wskaźniki ufności konsumenckiej nadal znajdują się w średniookresowym trendzie wzrostowym przy historycznie maksymalnych poziomach" - napisano także w raporcie.

Po osiągnięciu w 2017 r. rekordowo wysokiego poziomu nadwyżki handlowej przestrzeń do dalszej poprawy wkładu eksportu netto do wzrostu jest natomiast ograniczona, zwłaszcza biorąc pod uwagę oczekiwany w kolejnych latach aprecjacyjny trend złotego. Dodatkowo wraz z szybszym wzrostem importochłonnych komponentów PKB, takich jak inwestycje oraz konsumpcja prywatna, oczekiwany jest relatywnie silniejszy przyrost importu obniżający tym samym wkład eksportu netto do PKB, podał także NBP.

"Wyższy wzrost gospodarczy w latach 2018-2019 będzie zatem, w porównaniu do projekcji listopadowej, w większym stopniu oparty na popycie wewnętrznym, zmniejszy się natomiast rola handlu zagranicznego" - wskazano w dokumencie.

NBP podkreślił także, że w latach 2018-2020 nastąpi wzrost udziału inwestycji we wzroście gospodarczym, związany z potrzebą odbudowy potencjału produkcyjnego polskiej gospodarki oraz napływem środków z budżetu UE z bieżącej perspektywy finansowej 2014-2020.

"Korzystnie na popyt krajowy oddziaływać będzie niski poziom stóp procentowych i związane z nim niskie koszty kredytu. Ograniczeniem dla wzrostu gospodarczego będzie natomiast prognozowane w latach 2018-2020 obniżenie dynamiki PKB w strefie euro w porównaniu z 2017 r." - czytamy dalej.

NBP zwrócił też uwagę, że wysoki wzrost PKB przyczynił się do domknięcia w II połowie 2017 r. ujemnej od 2012 r. luki popytowej.

"W kolejnych latach luka popytowa wzrośnie i w końcu horyzontu projekcji będzie kształtować się na poziomie 1,8% produktu potencjalnego. Wielkość luki popytowej pozwala wnioskować, że w najbliższych latach nastąpi zwiększenie presji popytowej w skali całej gospodarki i poprawa koniunktury stopniowo przekładać się będzie na wzrost krajowej inflacji" - napisano w raporcie.

Według banku centralnego, tempo wzrostu produktu potencjalnego w horyzoncie projekcji przyśpieszy do 3,5% r/r, pozostanie jednak niższe niż przed światowym kryzysem finansowym.

"Podobnie jak w 2017 r. dynamikę potencjału gospodarczego w największym stopniu będzie podnosić wzrost łącznej wydajności czynników produkcji (TFP), natomiast wpływ akumulacji kapitału produkcyjnego pozostanie relatywnie mniejszy. Nieznacznie pozytywnie na prognozę tempa wzrostu produktu potencjalnego będzie wpływać także dalszy spadek stopy bezrobocia równowagi NAWRU oraz wzrost liczby osób aktywnych zawodowo" - czytamy dalej.

Projekcja marcowa z modelu NECMOD obejmuje okres od I kw. 2018 r. do IV kw. 2020 r. - punktem startowym projekcji jest IV kw. 2017 r. Projekcja została przygotowana z uwzględnieniem danych dostępnych do 16 lutego 2018 r.

ISBnews/PAP/Łukasz Pawłowski/OP

Oceń