Bank w Bahrajnie pomagał Iranowi obchodzić sankcje

04.04.2018 11:26

Bank w Bahrajnie przez ponad 10 lat potajemnie pomagał Iranowi obchodzić międzynarodowe sankcje i ukrył transakcje opiewające na co najmniej 7 mld dolarów - pisze w środę amerykański dziennik "Washington Post", który powołuje się na ustalenia śledczych.

bahrajn fot. Todd Gardner on Unsplash

Według rządowego audytu Future Bank regularnie zmieniał dokumenty finansowe, by zamaskować nielegalne operacje handlowe między Iranem a kilkunastoma zagranicznymi partnerami. Bank był spółką joint venture i częściowo należał do dwóch największych irańskich pożyczkodawców.

Między 2004 a 2015 rokiem, gdy wiele irańskich banków było odciętych od międzynarodowych rynków finansowych, bank w Bahrajnie miał ukryć transakcje opiewające na co najmniej 7 mld dolarów - wynika z dokumentów przedstawionych podczas sporu prawnego, do których dotarł "Washington Post".

Audytorzy odkryli także setki kont bankowych powiązanych z osobami skazanymi za takie przestępstwa jak pranie pieniędzy czy finansowanie terroryzmu, a także pożyczki fasadowe udzielane firmom, które są przykrywkami dla irańskich Strażników Rewolucji.

"Przedstawiciele władz Bahrajnu porównali bank do działającego w niewielkim kraju Zatoki Perskiej konia trojańskiego, dzięki któremu Iran kupował i sprzedawał dobra warte miliardy dolarów wbrew międzynarodowym sankcjom mającym na celu ukaranie Teheranu za jego pogram jądrowy i wspieranie organizacji terrorystycznych" - czytamy w amerykańskim dzienniku.

W dokumentach złożonych w międzynarodowym trybunale arbitrażowym w Hadze Bahrajn oskarżył przedstawicieli banku o "szeroki zakres nielegalnych działań" wraz z wieloma partnerami z zagranicy. Według władz w Manamie wykryte dotychczas działania są najpewniej tylko "wierzchołkiem góry lodowej", ponieważ wiele transakcji zostało ukrytych w sprytny sposób.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

"Bahrajn nigdy nie miał do czynienia z naruszeniami na taką skalę" - zapewniło królestwo w dokumentach sądowych.

Ani bank, ani przedstawicielstwo Iranu przy ONZ nie odpowiedziało na prośby "Washington Post" o komentarz w tej sprawie.

Dziennik przypomina, że utworzony w 2004 roku Future Bank już wcześniej był oskarżany o pomaganie Iranowi w obchodzeniu ograniczeń handlowych. W związku z tymi podejrzeniami bank został wpisany na amerykańską i unijną czarną listę i nie mógł korzystać z międzynarodowego systemu SWIFT.

Nowe oskarżenia są pokłosiem śledztwa na szeroką skalę, które ruszyło po zamknięciu banku przez bahrajńskich inspektorów w 2015 roku. Po tej decyzji dwaj irańscy akcjonariusze złożyli skargę w trybunale arbitrażowym w Hadze, oskarżając Bahrajn o bezprawne zamknięcie banku i domagając się zwrotu zamrożonych aktywów.

W odpowiedzi Bahrajn przedstawił setki stron wyników audytu, z którego wyłania się obraz instytucji, działającej przede wszystkim "w celu ukrywania" operacji finansowych. Dawało to irańskim firmom tajny dostęp do zagranicznych rynków i międzynarodowego systemu walutowego - głoszą dokumenty.

PAP/OP

pitformat_billboard_750x100_v1
Oceń