Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

W styczniu prognoza wykorzystania środków UE

10.01.2018 15:18
xxx biznes

- Programy krajowe sprawniej i szybciej wykorzystują fundusze unijne w perspektywie 2014-2020 niż programy regionalne - ocenił w środę wiceminister rozwoju Paweł Chorąży. Zapowiedział, że w styczniu Rada Ministrów ma otrzymać prognozę  wykorzystania środków UE w br.

W styczniu prognoza wykorzystania środków UE fot. East News

- W perspektywie 2014-2020 programy krajowe są realizowane sprawniej, szybciej i bardziej efektywnie niż programy regionalne - powiedział w Sejmie wiceminister przedstawiając posłom informację na temat wdrażania programów operacyjnych w zakresie polityki spójności realizowanych z Funduszy Europejskich w latach 2014-2020. Za programy regionalne odpowiadają samorządy wojewódzkie.

Chorąży poinformował, że do końca ubiegłego roku złożono ponad 72 tys. wniosków w ramach wszystkich programów nowej perspektywy finansowej na łączną kwotę prawie 460 mld zł.

- Z 72 tys. wniosków (...) mamy 31 tys. umów na projekty realizowane, bądź projekty zakończone na kwotę blisko 278 mld zł - to jest około 53 proc. całej alokacji - powiedział.

Jak mówił, w perspektywie 2014-2020 oprócz tzw. planu certyfikacji, który zakłada ustalenie celów dla poszczególnych programów operacyjnych, mamy tzw. plan kontraktacji, który został przekroczony o 3 proc. I jak dodał, - zakładaliśmy, że w roku 2017 roku zakontraktujemy połowę środków.

Wiceminister podkreślił, że prognoza wydatkowania pieniędzy unijnych przygotowana na poziomie krajowym - została w istotny sposób przekroczona. - Mamy do czynienia z dużym niewykonaniem na poziomie programów regionalnych. Oczywiście nie oznacza to, że wszystkie programy regionalne są realizowane w równym tempie. Mamy programy o dużym poziomie zaawansowania, taki jak. np. program województwa opolskiego, program województwa pomorskiego - to są te programy, które należy wyróżnić w sposób pozytywny. Ale mamy również szereg programów, które są na poziomie bardzo niskiego zaawansowania. Tutaj to są przede wszystkim województwa: podlaskie, warmińsko-mazurskie, kujawsko-pomorskie - wymieniał Chorąży. Dodał, że w wielu przypadkach programy te mają po około 6-7 proc. wydatków scertyfikowanych do Komisji Europejskiej przy średnim poziomie 12 proc.

Jeśli chodzi o zakontraktowanie środków, to w przypadku programów krajowych jest to na poziomie 57 proc. środków objętych umowami, a w programach regionalnych - 47 proc.

- Perspektywa 2014-2020 w tej chwili idzie pełną parą. Zostały rozwiązane wszystkie problemy z tzw. warunkowością ex ante. Polska nie ma żadnego w tej chwili warunku, który byłby niespełniony. Również najbardziej trudny obszar związany z dyrektywą wodną został w ubiegłym roku rozwiązany - zaznaczył. Dodał, że przekazane Polsce w ubiegłym roku płatności wynoszą 27 proc. wszystkich płatności, które zostały przekazane krajom członkowskim. - Jest to istotnie więcej, niż nasz ogólny udział w polityce spójności - dodał.

Chorąży poinformował, że w styczniu br. Rada Ministrów ma otrzymać prognozę na rok 2018 dotyczącą wydatkowania środków unijnych. - Będzie ona zakładała wykorzystanie ponad 3/4 środków jeśli chodzi o umowy i scertyfikowanie ponad 20 proc. środków dostępnych do roku 2023. Zakładamy, że w perspektywie 2014-2020 powinniśmy uniknąć scenariusza z perspektyw 2007-2013, czyli rok 2023 zostawić tak naprawdę na zamykanie, a nie na dokontraktywanie środków - powiedział.

Zapowiedział, że w ramach Programu Polska Cyfrowa w sierpniu tego roku 8 tys. szkół uzyska podłączenie do internetu o przepustowości co najmniej 100 MB na sekundę. - Mamy w zakontraktowanych projektach ponad 10 tys. szkół, który taki dostęp uzyskają - dodał.

PAP/Aneta Oksiuta/OP

Oceń