Ustawione przetargi w KGHM? W roli głównej chrześniak wiceprezesa PiS

28.01.2019 10:03

Prokuratura nie zajęła się procederem ustawiania przetargów na kwotę 3,2 mln złotych w oddziale KGHM przez chrześniaka Adama Lipińskiego, wiceprezesa PiS. Zdaniem „Gazety Wyborczej” zwolniono pracownika, który zgłaszał nieprawidłowości. 

Ustawione przetargi w KGHM? W roli głównej chrześnik wiceprezesa PiS Adama Lipińskiego fot. Dziurek/Shutterstock (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Sprawa dotyczy Karola Kosa, który od lutego 2016 roku jest dyrektorem technicznym w spółce KGHM COPI (Centralny Ośrodek Przetwarzania Informacji) - odpowiada ona za infrastrukturę teleinformatycznej dla kombinatu KGHM Polska Miedź. 

Jak podała "Gazeta Wyborcza", Kos jest prywatnie chrześniakiem Adama Lipińskiego, wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości. Polityk od lat ma się przyjaźnić z rodzicami Kosa - Józefem i Stanisławą. On pracuje w centrali miedziowego giganta, a ona jest radną PiS w powiecie lubińskim.

Zamiast podejrzanego pracę stracił przełożony

Kos został przyjęty do pracy przez Krzysztofa Skórę, byłego prezesa KGHM. Chrześniak Lipińskiego miał dopuścić się próby ustawienia trzech przetargów na zakup i dostawę oprogramowania o wartości 3,2 mln zł.

Wykazało to wewnętrzne śledztwo, za które odpowiadał Andrzej Skałecki, były pracownik Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

"Kos przyczynił się do zmniejszenia grona oferentów (...) oraz udaremnił możliwość zakończenia prac wykonawcy w ustalonym czasie (...), wskutek czego wybór wykonawcy sprowadził się do negocjacji z jedną tylko firmą" - napisał Skałecki w raporcie, na który powołała się "Wyborcza".

Zamiast wyjaśnienia sprawy z Kosem, władze miedziowego giganta wolały zwolnić Grzegorza Macha - dyrektora spółki KGHM COPI. Stało się to we wrześniu ubiegłego roku, kiedy prezesem KGHM był Marcin Chludziński. 

- Nie przedstawiono mi żadnych powodów tej decyzji. Prezes Chludziński nigdy nie rozmawiał ze mną o zastrzeżeniach co do mojego funkcjonowania i zaangażowania w sprawy firmy - podkreślił Mach w rozmowie z "Wyborczą".

Śledztwo prokuratury

Według gazety z chrześniakiem Lipińskiego władze KGHM przeprowadziły rozmowę dyscyplinującą oraz zatrudniono go z umową na czas nieokreślony.

- Było prowadzone jakieś postępowanie, ale nie jestem upoważniony, by o nim mówić. To prawda, że Adam Lipiński jest moim chrzestnym, ale pracę w KGHM zawdzięczam wyłącznie własnym kompetencjom - powiedział Kos w rozmowie z "GW".

Natomiast prezes Chludziński wskazał, że "w KGHM zatrudnionych jest 34 tys. osób i każdego roku podobnych kontroli prowadzonych jest prawie sto i są przesyłane prezesowi tylko do wiadomości".

- Po stwierdzonych nieprawidłowościach z niektórymi pracownikami się rozstajemy, w innych przypadkach wdrażane są procedury mające zapobiegać potencjalnym nieprawidłowościom w przyszłości - ocenił prezes KGHM.

Ponadto w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu trwa postępowanie przeciwko Machowi "dotyczące możliwości przekroczenia przez niego uprawnień i wyrządzenia szkody majątkowej o znacznej wartości".

KGHM odpiera zarzuty

W wydanym w poniedziałek komunikacie KGHM podkreślono, że "zmiany w przetargach nie spowodowały strat finansowych w KGHM Polska Miedź SA".

"Jeden z przetargów został unieważniony, w przypadku drugiego doszło do zmiany trybu przetargu. W trzecim przypadku, konsekwencją było kilkumiesięczne opóźnienie wdrożenia rozwiązania. Ustalenia pionu bezpieczeństwa nie wykazały, aby ingerencja dyrektora ds. technicznych miała znamiona działań celowych i nie wskazuje na próbę nadużycia zajmowanego stanowiska" - napisano w komunikacie. 

Co więcej - spółka uznała działania Kosa nie były nadużyciem. "Ustalenia pionu bezpieczeństwa nie wykazały, aby ingerencja dyrektora ds. technicznych miała znamiona działań celowych i nie wskazują na próbę nadużycia zajmowanego stanowiska" - argumentowano.

KGHM Polska Miedź jest jedną ze strategicznych spółek Skarbu Państwa, zajmująca się m.in. produkcją miedzi i srebra. Koncern prowadzi wydobycie w Europie, Ameryce Północnej i Południowej. 

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/PTD

Oceń