Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Czy ceny drukarek marki Brother były w Polsce zawyżane?

11.10.2018 13:01

Czy ceny drukarek marki Brother były w Polsce ustalane w niedozwolony sposób, a konsumenci płacili drożej za te produkty? UOKiK wszczął postępowanie dotyczące naruszenia prawa konkurencji. Za takie praktyki grozi kara finansowa do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy.

drukarka fot. east news

Postępowanie prowadzone jest przeciwko Brother Central & Eastern Europe (Brother). Spółka wchodzi w skład koncernu Brother Industries i zajmuje się dystrybucją produktów tej marki w Europie Środkowo-Wschodniej.

Choć Brother bezpośrednio sprzedaje produkty jedynie hurtownikom, utrzymuje także relacje handlowe ze sklepami detalicznymi, m.in. opracowuje sugerowane ceny detalicznej sprzedaży produktów Brother.

- Samo sugerowanie cen jest dozwolone. Sprzedawcy powinni mieć jednak dowolność w ich końcowym ustalaniu. Tymczasem posiadamy dowody, że Brother nadzorował, żeby ceny detaliczne nie były niższe od sugerowanych, a także dyscyplinował sklepy, które chciały sprzedawać drukarki taniej. Takie działanie może być niezgodne z prawem, prowadzić do ograniczenia konkurencji i powodować, że konsumenci muszą płacić drożej za towary – mówi prezes UOKiK, Marek Niechciał.

Z informacji, które urząd uzyskał od anonimowego sygnalisty oraz z materiałów pozyskanych w trakcie przeszukania przedsiębiorcy wynika, że pracownicy Brother monitorowali ceny sprzedawców detalicznych. Jeżeli były niższe niż ustalone kontaktowali się ze sklepami i starali się nakłonić je do podwyższenia ceny np. grożąc m.in. pozbawieniem lub ograniczeniem rabatów i dopłat. Jednocześnie sprzedawcy wzajemnie obserwowali swoje ceny i informowali Brother o tych, którzy oferowali drukarki taniej.

Za naruszenie prawa konkurencji grozi kara do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Tak dotkliwej sankcji można uniknąć dzięki programowi łagodzenia kar – leniency (https://www.uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=13198). Można z niego skorzystać pod warunkiem współpracy z UOKiK oraz dostarczenia dowodów lub informacji dotyczących istnienia niedozwolonego porozumienia. Przedsiębiorców zainteresowanych programem łagodzenia kar zapraszamy do kontaktu z urzędem. Pod specjalnym numerem telefonu 22 55 60 555 prawnicy UOKiK odpowiadają na wszystkie pytania dotyczące wniosków leniency, również anonimowe.

Jeżeli wiesz o niedozwolonym porozumieniu, zawiadom UOKiK. Urząd prowadzi program pozyskiwania informacji od anonimowych sygnalistów. Skontaktuj się z nami pod numerem telefonu 22 55 60 500 lub adresem sygnalista@uokik.gov.pl.Wszystkie dane na temat programu dla sygnalistów znajdują się na stronie konkurencja.uokik.gov.pl

PAP/OP

Oceń