Strajk nauczycieli. Samorządy szykują się na protest w szkołach

03.04.2019 17:58

Dodatkowe zajęcia w placówkach kulturalnych, pomoc wolontariuszy oraz infolinie dla rodziców - tak władze największych polskich miast szykują się na ewentualny strajk nauczycieli. Protest zapowiadają największe centrale związkowe, jeśli fiaskiem zakończą się negocjacje z rządem.

Strajk nauczycieli 2019. Samorządy przygotowują się na protest w szkołach. Kiedy fot. Adam STASKIEWICZ/East News (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Czy popierasz strajk nauczycieli?

Strajk nauczycieli jest zapowiadany na 8 kwietnia. W środę kontynuowane były rozmowy pomiędzy stroną rządową a związkowcami w sprawie m.in. postulatu podwyżki wynagrodzeń pedagogów.

Ostateczna decyzja o akcji protestacyjnej jeszcze nie zapadła. Mimo to samorządy przygotowują się na problemy z opieką nad dziećmi od najbliższego poniedziałku.

Strajk nauczycieli w Poznaniu

Urząd Miasta Poznania podał, że gdyby zapowiadany na 8 kwietnia strajk nauczycieli rzeczywiście się rozpoczął, weźmie w nim udział – według wstępnych deklaracji – ok. 80 proc. placówek. Na 250 placówek 230 weszło w spór zbiorowy, a w 197 najprawdopodobniej odbędzie się strajk.

"Wolę taką zadeklarowało: 55 przedszkoli – kolejne 3 będą strajkować, ale nie zrezygnują z opieki nad dziećmi: 56 szkół podstawowych, 16 zespołów szkolno-przedszkolnych, 21 liceów ogólnokształcących, 12 zespołów szkół specjalnych oraz wszystkie zespoły szkół zawodowych, szkoły artystyczne i poradnie psychologiczno-pedagogiczne" – przekazał magistrat.

Władze Poznania, w razie protestu, chcą wspomóc rodziców w zapewnieniu opieki dzieciom. Powstał specjalny zespół, który zajmie się organizacją wszystkich niezbędnych kwestii związanych z ewentualnym strajkiem.

Jak zaznaczył zastępca prezydenta Poznania Mariusz Wiśniewski, władze miasta nie będą jednak w stanie całkowicie zniwelować uciążliwości i problemów związanych ze strajkiem.

- Aby zapewnić całkowitą opiekę dla 70 tys. uczniów, potrzeba kilka tysięcy ludzi zastępujących nauczycieli. To niewykonalne. Będziemy jednak minimalizowali skutki protestu – zapewnił Wiśniewski.

Na stronie internetowej miasta Poznania i na stronie Wydziału Oświaty na bieżąco pojawią się informacje o aktualnej sytuacji w placówkach. Niezbędne informacje rodzice uzyskają także telefonicznie zarówno pod numerem telefonu Poznań Kontakt (61-646-33-44), jak i na specjalnie w tym celu uruchomionej infolinii.

Władze miasta poinformowały, że także miejskie placówki kulturalne zorganizują dla dzieci dodatkowe zajęcia. Jeśli strajk potrwa dłużej – mają w tym pomóc również organizacje pozarządowe.

Strajk nauczycieli w Gdańsku

O specjalnych działaniach mających zniwelować ewentualne negatywne skutki możliwego strajku nauczycieli poinformował w środę referat prasowy gdańskiego magistratu.

Jak wyjaśniono w komunikacie, w gdańskim Urzędzie Miejskim powołano specjalny zespół kryzysowy, który na bieżąco podejmuje konieczne działania.

Tworzona jest też baza pracowników miejskich instytucji kulturalnych i sportowych gotowych do wsparcia placówek oświatowych, których pracownicy przystąpią do strajku.

Powstaje też podobna baza wolontariuszy i emerytowanych pracowników oświaty mogących zaopiekować się uczniami. Zbierane są także informacje o dodatkowych wydarzeniach kulturalnych i innych, w których – w dniach protestu, mogliby brać udział uczniowie.

Powstała także specjalna strona internetowa - www.gdansk.pl/strajkoswiaty, na której dostępne mają być aktualizowane informacje na temat przebiegu strajku.

Władze Gdańska uzgodniły też z policją i strażą miejską, że obie służby będą w czasie strajku pełnić dodatkowe patrole wokół szkół i w miejscach, w których lubią zbierać się młodzi ludzie w czasie wolnym od lekcji.

Jak poinformowano, samorząd wysłał też do pomorskiego kuratora oświaty list z prośbą o skorygowanie terminów rekrutacji do szkół ponadpodstawowych w tym roku. Władze miasta zwracają w piśmie uwagę na zagrożenie, jakim jest możliwe przesunięcie w czasie szkolnych egzaminów. Zdaniem samorządu w efekcie ewentualnego opóźnienia, uczniowie mogą mieć kłopot z dostarczeniem koniecznych dokumentów do wybranych przez siebie szkół średnich.

Cytowany w komunikacie przekazanym mediom wiceprezydent Gdańska ds. edukacji Piotr Kowalczuk zapowiedział, że „wszelkie pretensje dotyczące chaosu i kryzysu związanego ze strajkiem środowisk oświatowych proszę kierować na aleję Szucha 25 w Warszawie, do minister Anny Zalewskiej”.

- Samorząd robi, co może, by oświata funkcjonowała jak najlepiej, mimo niewystarczającego wsparcia rządu i całej deformy edukacji, którą nam przygotowano. Dziś w każdej złotówce wydanej na edukację w Gdańsku, aż 44 grosze pochodzą z miejskiego budżetu – powiedział Kowalczuk.

Także prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zapewniła, że miasto „dokłada wszelkich starań, aby zwłaszcza teraz, w tej wymagającej sytuacji zapewnić wszystkim dzieciom maksimum bezpieczeństwa i opieki”.

We wtorek pomoc w rozwiązywaniu ewentualnych problemów związanych ze strajkiem nauczycieli zaoferował też Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego.

Jak informował Michał Piotrowski z biura prasowego Urzędu, pomorskie władze samorządowe zwróciły się do podległych im instytucji kultury z prośbą o przygotowanie na czas strajku specjalnej oferty dla uczniów. Pomorski samorząd zaproponował również, by pracownicy Urzędu mający kłopot z zapewnieniem opieki nad dziećmi, zabrali je z sobą do pracy: Urząd ma zapewnić im opiekę.

Jak informował Piotrowski, w Pomorskiem za strajkiem opowiedziało się 97 proc. placówek oświatowych.

Strajk nauczycieli we Wrocławiu

Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podczas konferencji prasowej podkreślił, że jest realne ryzyko strajku nauczycieli na skalę dotąd niespotykaną. - Trzymam kciuki za to, co się wydarzy w Warszawie, mam nadzieję, że strona rządowa uzna wreszcie postulaty zgłaszane przez Solidarność i ZNP - powiedział.

Dodał, że chciałby, aby „rząd polski wreszcie uznał, że edukacja jest polską racją stanu”. - Nie wolno już dalej tych kwestii odkładać my, jako samorządowcy cierpliwie od wielu miesięcy znosimy skutki wprowadzanej reformy edukacji – płacimy za te skutki jako samorządowcy i jako mieszkańcy polskich gmin - mówił.

Jak podkreślił, „jest jednak pewna granica”. - Mam nadzieje, że nie zostanie ona przekroczona i że państwo polskie wywiąże się wreszcie z konstytucyjnych zadań i że weźmie odpowiedzialność za przyszłość polskiej edukacji - mówił.

W związku – jak określił prezydent Wrocławia – „realnym ryzykiem strajku” miasto oraz wrocławskie organizacje pozarządowe przygotowały ofertę dla dzieci i ich opiekunów.

- Miejskie spółki zaoferowały dzieciom i ich opiekunom zwiedzanie ZOO, Hydropolis, a także zajęcie w MPK czy Wrocławskim Parku Technologicznym - powiedziała wiceprezydent Renata Granowska. Zajęcia i zwiedzanie mają być darmowe lub kosztować symboliczną złotówkę.

Ofertę na wypadek strajku przygotowały też jednostki miejskie takie jak Młodzieżowe Centrum Sportu. - Dysponuje on dużą baza sportową oraz kadrą, która może zaopiekować się dziećmi - powiedziała wiceprezydent.

Organizację zajęć dla dzieci zadeklarowały też wrocławskie organizacje pozarządowe.

Strajk nauczycieli w Krakowie

Jak podał krakowski magistrat, zorganizowano spotkania z Zespołami Doradczymi Dyrektorów Szkół funkcjonującymi przy prezydencie miasta.

"Dyrektorzy mają zapewnienie zarówno co do środków finansowych na zatrudnienie dodatkowych osób do sprawowania opieki nad dziećmi, jak i co do możliwości skorzystania z konsultacji prawnych. Pozostaną też oni w pełnej gotowości m.in. poprzez łącza telefonów komórkowych" - podał Urząd Miasta Krakowa.

W trakcie ewentualnego strajku mają również zostać dodatkowo zaangażowani funkcjonariusze straży miejskiej.

"Miasto jest w stałym kontakcie z przedstawicielami związków zawodowych i w zależności od informacji będzie reagować, a także informować mieszkańców o bieżącej sytuacji" - dodano w komunikacie.

RadioZET.pl/PAP/PTD

Oceń