Strajk nauczycieli. Minister edukacji z roku na rok zarabia coraz więcej

26.03.2019 07:45

Nauczyciele domagają się 1000 zł brutto podwyżek od Ministerstwa Edukacji. Tymczasem z roku na rok rosną dochody szefowej tego resortu Anny Zalewskiej. Sprawdziliśmy złożone przez nią w ostatnich latach oświadczenia majątkowe. 

Strajk nauczycieli 2019. Anna Zalewska, minister edukacji, zarabia coraz więcej. Kiedy fot. PAP/Tomasz Gzell

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Czy popierasz strajk nauczycieli?

Strajk nauczycieli może rozpocząć się 8 kwietnia.

W poniedziałek fiaskiem zakończyły się rozmowy rządy ze związkowcami, którzy domagają się 1000 złotych brutto podwyżki dla pedagogów. Według strony nauczycielskiej rząd nie przedstawił podczas spotkania żadnych nowych propozycji. Rozmowy mają być kontynuowane 1 kwietnia. 

Pracownicy oświaty wskazują na niskie pensje w sektorze szkolnictwa. Według rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 8 lutego 2019 roku obecnie nauczyciel stażysta otrzymuje jako minimalne wynagrodzenie zasadnicze (bez dodatków) 2538 zł brutto, nauczyciel kontraktowy – 2611 zł, nauczyciel mianowany – 2965 zł, a nauczyciel dyplomowany – 3483 zł.

Tymczasem, jak wynika z oświadczeń majątkowych, z roku na rok rosną dochody minister edukacji Anna Zalewska. 

Ile zarabia minister edukacji?

W chwili objęcia urzędu w 2015 roku wykazała 22 284 zł ministerialnej pensji z MEN (za niecałe dwa miesiące pełnienia obowiązków szefowej resortu), 120 270,10 zł uposażenie poselskiego (w Sejmie zasiada od 2007 roku) oraz 29 676,96 zł diety poselskiej (w tym 2316,96 zł nieopodatkowanej diety). Razem daje to 172 231,06 zł dochodu za 2015 rok.

W kolejnym roku Zalewska wykazała 203 409,08 zł ministerialnej pensji oraz 29 512 zł diety poselskiej (w tym 27 360 zł diety nieopodatkowanej). W sumie oznacza to, że szefowa MEN zarobiła wówczas 232 921,08 złotych (więcej o około 27 procent w porównaniu do ubiegłego roku). 

Jeszcze większe dochody wykazała za 2017 rok. Wzrosła zarówno jej ministerialna pensja (250 304,92 zł), jak i dieta poselska (30 062,40 zł). Razem daje to 280 367,32 zł  (więcej o około 17 procent w porównaniu do ubiegłego roku).

Anna Zalewska powiększyła również swoje oszczędności, od kiedy objęła stanowisko szefowej MEN. Za 2015 rok wykazywała tylko uczestnictwo w kwocie 12 tys. zł w funduszu Arka BZ WBK (własność małżeńska).

Dwa lata później do wspomnianego wcześniej funduszu dołożyła 59 793,20 zł na koncie VIP również w banku BZ WBK (obecnie Santander Bank Polska).

Również od czasu ministerialnego awansu Zalewska zwiększyła liczbę kredytów. O ile w 2015 roku wykazywała kredyt w BZ WBK około 49 tys. zł oraz 15 tys. zł w banku Ikano (na zakup mebli), to dwa lata później dołożyła jeszcze trzy inne kredyty. W 2017 roku minister edukacji była zadłużona w sumie na 134 533,5 zł.

Z ministerstwa do europarlamentu?

Dochody Anny Zalewskiej mogą jeszcze bardziej wzrosnąć, jeśli uzyska mandat deputowanego do Parlamentu Europejskiego. Minister edukacji otwiera listę PiS w okręgu dolnośląsko-opolskim w majowych wyborach. 

Według statutu mandatu posła do PE z 2009 roku miesięczne wynagrodzenie deputowanego wynosi 8611,31 euro przed opodatkowaniem (dane na lipiec 2017 roku).

Po potrąceniu unijnego podatku i składki ubezpieczeniowej europosłowie otrzymują co miesiąc 6710,67 euro na rękę (w przeliczeniu ponad 29 tys. złotych). Do tego trzeba liczyć dietę (w ubiegłym roku wynosiła ona 4416 euro, czyli ponad 19 tys. zł) czy środki na asystentów i prowadzenie biur (maksymalnie 24 526 euro, czyli ponad 106 tys. zł).

RadioZET.pl/PTD

Oceń