Polacy czują się coraz pewniej na rynku pracy

08.10.2018 15:43

24 proc. ankietowanych w ostatnich 6 miesiącach zmieniło pracę, a19 proc. stanowisko pracy – wynika z najnowszego sondażu firmy Randstad. Na taki krok decydowali się najczęściej pracownicy w wieku od 18 do 29 lat.

ludzie w pracy fot. Icons8 team on Unsplash

Z badania wynika, że o 5 pkt. proc. wzrósł odsetek osób, które zmieniły w ostatnim półroczu pracodawcę. Wrósł także odsetek osób (o 2 pkt. proc.), które zmieniły stanowisko pracy. Najczęściej pracodawców w ostatnim okresie zmieniali pracownicy z północnych regionów Polski.

Czemu zmieniamy pracę

W sondażu zwrócono uwagę, że nie zmieniają się główne powody rotacji. W skali kraju rośnie liczba pracowników, którzy na nowe miejsce zatrudnienia decydują się ze względu na wynagrodzenie oferowane w innych firmach (56 proc.). Jednak równie dynamicznie na znaczeniu zyskuje chęć rozwoju zawodowego (56 proc.). Istotnym motorem zmian jest także korzystniejsza forma zatrudnienia u nowego pracodawcy (37 proc.).

Ekspert ds. rynku pracy Konfederacji Lewiatan Monika Fedorczuk oceniła, że w ostatnich kwartałach osoby zmieniające pracodawcę przeważają nad tymi, które awansują w ramach dotychczasowego miejsca pracy. - Wydaje się więc, że polscy pracownicy na dość masową skalę odważyli się szukać nowego, bardziej satysfakcjonującego zatrudnienia. Nie wiadomo, czy sygnały z rynku, wskazujące na zbliżające się osłabienie koniunktury, wpłyną na zmianę zachowań i jak szybko się to stanie – oceniła.

W sondażu wskazano, że nadal większość ankietowanych pracuje w obecnej firmie dłużej niż 5 lat (36 proc.), ale ten odsetek zmniejszył się w stosunku do poprzednich edycji badania (wynosił wówczas 39 proc.). - Znacząco wzrosła za to liczba pracowników ze stażem krótszym niż pół roku (z 21 proc. do 27 proc. w ciągu kwartału). Do pracowników najdłużej związanych z aktualnym pracodawcą najczęściej należą przedstawiciele kadry kierowniczej średniego szczebla i technicy wykwalifikowani – napisano.

Jak podkreślono w badaniu, skraca się czas poszukiwania pracy – średnio do 2 miesięcy. "Jeszcze na początku roku trwało to dwa tygodnie dłużej. Ponad połowa respondentów, którzy mają świeże doświadczenia rekrutacyjne (w ciągu 6 miesięcy zmieniali pracodawcę), znalazła pracę w ciągu miesiąca" – czytamy.

Mężczyźni szybciej znajdują pracę

Z badania wynika, że krócej pracy szukają mężczyźni niż kobiety. W przypadku grup wiekowych najkrótszy okres poszukiwań deklarują osoby w wieku 40-49 lat (1,7 miesiąca) oraz najmłodsi pracownicy do 29. roku życia (1,8 miesiąca). Najstarsi pracownicy powyżej 50 lat potrzebują na to średnio 2,3 miesiąca, a najdłużej nowej pracy szukają osoby w wieku 30-39 lat – 2,5 miesiąca.

Czas poszukiwania pracy skraca się wraz ze szczeblem wykształcenia. Respondenci z ukończonymi studiami zatrudnienia szukają średnio przez 1,9 miesiąca, ankietowani z wykształceniem podstawowym – niemal pół miesiąca dłużej. Najszybciej na nowe miejsce pracy mają szanse pracownicy z południowych województw – dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego i małopolskiego. W tych regionach szuka się jej średnio przez nieco ponad półtora miesiąca.

W sondażu zwrócono uwagę, że nieznacznie rośnie poczucie ryzyka utraty pracy, ale polscy pracownicy nie martwią się o nowe zatrudnienie. Dużą obawę utraty pracy ma 9 proc. ankietowanych (wzrost o 1 pkt. proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem). Umiarkowane ryzyko odczuwa 21 proc. respondentów (wzrost o 3 pkt. proc.).

Łukasz Komuda z Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych podkreślił w komentarzu do badania, że Polacy obawiają się utraty pracy częściej niż pracownicy z całej Europy. - Zarówno silny poziom obawy, jak i umiarkowany, deklarujemy o 2 pkt. procentowe częściej niż średnia dla naszego kontynentu. To pokazuje zarówno subiektywny odbiór tego, jak pracownicy poruszają się po rynku pracy, jak i instytucji państwa, które nie zapewniają zwolnionej osobie wystarczającego wsparcia. To nie byłoby tak potrzebne, gdyby poziom wynagrodzeń był wyższy. Niestety, mimo tendencji zwyżkowej średni poziom wynagrodzeń kalkulowany dla trzech czwartych gorzej zarabiających pracujących w naszym kraju to zaledwie około 3000 zł brutto, co sprawia, że blisko połowa gospodarstw domowych nie ma "poduszki finansowej" na wypadek bezrobocia któregoś z jego członków – stwierdził.

W sondażu zwrócono uwagę, że drugi kwartał z rzędu zanotowano rekordowy odsetek respondentów (88 proc.), którzy twierdzą, że w ciągu pół roku bez problemów znajdą jakąkolwiek nową pracę, gdyby byli zmuszeni jej szukać. 69 proc. ankietowanych uważa, że znajdzie pracą co najmniej tak dobrą jak obecna (to już kolejny wzrost o 1 pkt. proc. od początku roku).

Sondaż został zrealizowany między 3 a 12 września 2018 roku. Wzięło w nim udział 1000 respondentów w wieku 18-64 lat, pracujących co najmniej 24 godziny w tygodniu. Próba obejmowała zarówno osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, umowy cywilnoprawne jak i osoby samozatrudnione. Badania przeprowadzono techniką CAWI. 

PAP/Paweł Żebrowski/OP

Oceń