Klienci alarmują: wypożyczalnie nart skanują dowody osobiste. To nielegalne

22.02.2019 12:43

Zaniepokojeni turyści alarmują, że wypożyczalnie sprzętu narciarskiego skanują dowody osobiste klientów. Zdaniem Urzędu Ochrony Danych Osobowych takie praktyki nie powinny mieć w ogóle miejsca.

RODO. Wypożyczalnie nart skanują dowody osobiste. Klienci nie kryją oburzenia fot. PaulSat/Shutterstock (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Jak podał portal Bankier.pl, z całej Polski spływają alarmujące sygnały od klientów wypożyczalni sprzętu narciarskiego. 

Dlaczego wypożyczalnie nart skanują dowody osobiste?

– Ksero jest chowane do kasetki. Podczas naszej nieobecności nie wiemy, czy nie jest z tego robiona kopia. Na moją uwagę, iż nie powinni tego robić, bo aż tyle danych nie jest im potrzebnych, odpowiadają „co z tego?” – relacjonował jeden z klientów, cytowany przez portal.

Wśród wypożyczalni skanujących dokumenty było wymienianie Vip Ski Centrum Narciarstwa Zieleniec i Czarna Góra. Ośrodek tłumaczył, że specjalne skanery pobierają podstawowe dane z dowodów osobistych i nie skanują w pełni dowodów osobistych.  

Bankier.pl przypomniał, że o ile samo skanowanie dowodów osobistych nie jest zakazane prawnie, o tyle nie wolno przetrzymywać tych skanów i przekazywać dalej zebranych w ten sposób danych. 

Według art. 79 ustawy o dowodach osobistych w pkt. 2: „Kto zatrzymuje bez podstawy prawnej cudzy dowód osobisty, podlega karze ograniczenia wolności albo karze grzywny”.

Negatywnie o praktykach wypożyczalni sprzętu narciarskiego wypowiedział się również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

„Urzędy czy firmy – np. gdy zawieramy umowę lub załatwiamy urzędową sprawę – mają prawo zażądać wglądu do niego, aby potwierdzić nasze dane. Nie powinny jednak go kopiować, a my godzić się na takie praktyki” – informuje UODO, cytowane przez Bankier.pl. Zdaniem Urzędu firmy już dawno powinny zrezygnować z takich praktyk. 

Co zrobić, kiedy firmy chcą skanować dowód osobisty?

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych dr Edyta Bielak-Jomaa w rozmowie z portalem radzi, „aby w sytuacji, gdy konkretny podmiot, z którym zamierzamy zawrzeć umowę (np. wypożyczenia sprzętu), ma zamiar skopiować dokument potwierdzający naszą tożsamość, pytać, na jakiej podstawie prawnej będzie przetwarzał dane osobowe w nim zawarte”

W przypadku poczucia zagrożenia nielegalnego pozyskania naszych danych osobowych lepiej w ogóle zrezygnować z usługi. 

Jeśli zgodzimy się na spisanie danych osobowych, trzeba przypilnować, czy ich wykorzystanie nie wykracza poza zakres niezbędny do skorzystania z usługi np. wypożyczenia sprzętu.

Ukradzione dane osobowe mogą trafić na tzw. dowody kolekcjonerskie – imitujące te prawdziwe i dostępne do kupienia w sieci. Za ich pomocą może być także założone konto w banku metodą „na słupa”.

RadioZET.pl/Bankier.pl/PTD

Oceń