Problemy firm transportowych - kierowcy naruszają przepisy

07.02.2018 11:22

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej z Katowic od początku roku odnotowali serię przypadków zatrzymania kierowców, używających cudzych kart do tachografu cyfrowego, tym samym fałszujących historię swojej aktywności.

Problemy firm transportowych - kierowcy naruszają przepisy fot. Morgan McDonald on Unsplash

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

Grażyna Kmiecik z Izby Administracji Skarbowej w Katowicach podała w środę, że już od pierwszych dni 2018 r. funkcjonariusze KAS odnotowali kilka przypadków logowania się kartą kierowcy, którego nie było podczas kontroli w pojeździe.

- Kierowcy, którzy posługiwali się cudzymi kartami, musieli liczyć się z surowymi karami w wysokości 2 tys. zł, zatrzymaniem karty kierowcy, którego nie było w pojeździe oraz wszczęciem postępowania w stosunku do osoby zarządzającej transportem, jak również firmy przewozowej - zaznaczyła.

Karta kierowcy to dokument, który zgodnie z przepisami powinni posiadać wszyscy kierowcy, jeżdżącymi samochodami wyposażonymi w tachografy cyfrowe, czyli urządzenia pomiarowe rejestrujące dane dotyczące m.in. prędkości, przejechanej odległości, czasu jazdy i odpoczynku kierowcy.

Karta kierowcy to dokument spersonalizowany, wydawany przez wszystkie kraje członkowskie Unii Europejskiej. Używanie w tachografie swojego pojazdu karty innej niż własna, "pożyczonej" czy "znalezionej" jest bezwzględnie zakazane. Takie zachowanie w świetle prawa oznacza fałszowanie historii aktywności kierowcy.

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami, jazda na cudzej karcie klasyfikuje się jako jedno z najpoważniejszych naruszeń. Wśród innych są np. przekroczenie maksymalnych sześcio- lub czternastodniowych okresów prowadzenia pojazdu o co najmniej 25 proc., przekroczenie o co najmniej 50 proc. maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, brak tachografu lub ogranicznika prędkości lub korzystanie z nielegalnego urządzenia, które może zmieniać zapisy w urządzeniach rejestrujących lub ograniczniku prędkości, a także fałszowanie wykresów lub danych pobranych z tachografu lub karty kierowcy.

Służby kontrolujące kierowców spotykają się także z naruszeniami przepisów dotyczących m.in. transportu towarów niebezpiecznych, jazdą bez ważnego prawa jazdy lub przez przedsiębiorcę, który nie ma ważnej licencji wspólnotowej oraz posługiwanie się przez kierowcę sfałszowaną kartą kierowcy, kartą, której nie jest posiadaczem lub którą otrzymał na podstawie fałszywych oświadczeń lub sfałszowanych dokumentów.

- Warto podkreślić, że kierowcy wciąż zapominają, że szkodzą nie tylko sobie. Poważne naruszenie przepisów może przełożyć się na utratę tzw. dobrej reputacji, a w konsekwencji nawet utratę licencji przez przedsiębiorstwo transportowe - podsumowała Kmiecik.

PAP/Krzysztof Konopka/OP

Oceń