Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Polska meblami stoi

04.02.2018 19:07
xxx biznes

Dużo polskich mebli sprzedawanych jest na zagranicznych rynkach pod obcym szyldem, m.in. niemieckim. Dlatego chcemy stworzyć polską markę mebli na świecie - powiedział PAP prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli (OIGPM) Jan Szynaka.

Polska meblami stoi fot. Ian Schneider/Unsplash

W skrócie

- Polska jest szóstym producentem mebli na świecie, ale w tym gronie są takie kraje jak Chiny, USA, Indie,

- w Europie Polska zajmuje trzecią pozycję - przed Polakami są Włochy i Niemcy,

- co roku odnotowujemy ok. 6-8 proc. wzrostu w produkcji i sprzedaży mebli,

- na koniec 2017 roku w polskiej branży meblarskiej było zarejestrowanych ponad 27 tys. przedsiębiorstw, które dają zatrudnienie 151 tys. osób. 43 proc. polskich firm sprzedaje meble za granicę. Na eksport trafia 90 proc. produkcji.

"Chodzi o budowanie polskiej marki, ale niekoniecznie w Europie" - wskazał Szynaka. Dodał, że powinniśmy zwrócić się raczej ku rynkom azjatyckim czy amerykańskim.

"Oceniając sprzedaż w Europie wypromowanie tu polskiej marki będzie trudne. Są tak duże sieci handlowe z własnym brandem i pozycją, że niestety nie zawsze można przebić się w nich z rodzimą nazwą. Choć już dzisiaj zdarza się, że duże sieci handlowe chwalą się dobrymi producentami i zezwalają w swoich sklepach prowadzić sprzedaż mebli z marką polską" - powiedział.

Szynaka zaznaczył, że dla rodzimych producentów wypromowanie polskiej marki za granicą jest bardzo ważne. Meble są bowiem czwartą największą grupą towarów eksportowanych z Polski, zaś przeliczając produkcję meblarską na kilogramy i tony Polska zajmuje pozycję drugiego eksportera mebli na świecie.

"Mimo dużej wielkości produkcji i sprzedaży nie zawsze można jednak zauważyć polskie meble z polską metką (w zagranicznych sklepach - PAP). Duża część produkcji sprzedawana jest np. pod szyldem firm niemieckich" - powiedział.

Szynaka powiedział, że budowanie pozycji polskich marek w świecie musimy zacząć od promowania ich poza krajami europejskimi. "Zapotrzebowanie na polskie meble jest duże np. w Arabii Saudyjskiej oraz w innych krajach Półwyspu Arabskiego. Dobrym kierunkiem jest też Afryka, a nawet Stany Zjednoczone" - ocenił. Dodał, że na platformie internetowej Amazon, która jest największym internetowym dystrybutorem mebli, polskie wyroby meblarskie są sprzedawane "pod polskimi markami".

W jego ocenie, "bezwzględnie zapotrzebowanie na polskie meble, oraz ich jakość” jest tak duże, że jesteśmy w stanie uniezależniać się nie tylko od sieci handlowych, które dzisiaj dominują w sprzedaży mebli, ale również "zbudować polski brand, polską markę, polską pozycję w świecie".

"W tym roku chcemy jako Izba Ogólnopolska ze wsparciem działań na szczeblu ministerialnymi pokazać, że polskie meble są siłą nie tylko, jeśli chodzi o wielkość produkcji i eksport, którym się chwalimy, ale również budowanie marki polskiego produktu w świecie. I jeżeli uda się to porozumienie w sposób prawidłowy rozwinąć, to będziemy naprawdę silni na wszystkich targach wystawach, a może i w polskich domach" - powiedział.

Szynaka zakłada, że w ciągu trzech lat takie działania powinny "wzmocnić naszą pozycję", umocnić polską branżę meblarską na poszczególnych rynkach Europy czy świata.

"Jesteśmy wprawdzie szóstym producentem mebli na świecie, ale w tym gronie są takie kraje jak Chiny, USA, Indie" - zaznaczył. Dodał, że, z kolei, w eksporcie wyprzedzamy Indie czy USA. "Są to kraje, gdzie wewnętrzne zapotrzebowanie jest tak duże, że swoją produkcję wykorzystują na własnym rynku. I to jest dla nas również miejsce, gdzie jako producent możemy zaistnieć" - ocenił.

Dodał, że z kolei w Europie zajmujemy trzecią pozycję - przed nami są Włochy i Niemcy. "Ale bardzo duży reeksport polskich mebli występuje w Niemczech czy we Włoszech. W związku z tym patrząc na pozycję sprzedażową i produkcyjną jesteśmy w stanie wykazać, przy niedużym zwiększeniu produkcji sprzedaży, że będziemy niebawem numerem jeden w Europie" - podkreślił.

Bezwzględnie jest to możliwe, bo te różnice nie są duże - zaznaczył. "A sam oglądając meble w sklepach np. w Arabii Saudyjskiej zauważyłem, że meble sprzedawane pod marką niemiecką są meblami produkowanymi w Polsce".

Jak zaznaczył Szynaka, co roku mamy ok. 6-8 proc. wzrostu w produkcji i sprzedaży mebli. "Jeżeli ten trend utrzymamy, a powinniśmy, bo przez ostatnie pięć-sześć lat właśnie o tyle wzrasta nasza pozycja w produkcji i eksporcie, to kwestią roku, dwóch jest awans na wyższe miejsce w tym rankingu" - ocenił.

Według danych OIGPM na koniec 2017 roku w polskiej branży meblarskiej było zarejestrowanych ponad 27 tys. przedsiębiorstw, które dają zatrudnienie 151 tys. osób. 43 proc. polskich firm sprzedaje w sposób zorganizowany swoje meble za granicę. Na eksport trafia 90 proc. produkcji. Głównym odbiorcą mebli z Polski są Niemcy. Na drugim miejscu jest Wielka Brytania, następnie Czechy i Francja. W 2016 roku Polska wyeksportowała meble o wartości 9,2 mld euro. Dało to naszemu krajowi czwartą pozycję w światowym rankingu eksporterów po Chinach, Niemczech, Włoszech.

Z kolei, według wstępnych szacunków analityków firmy B+R Studio wartość produkcji sprzedanej branży meblarskiej w 2017 r. wyniosła 46 mld zł.

Według OIGPM w 2017 r. 407 dużych i średnich firm odpowiadało za 76 proc. produkcji mebli w Polsce, zaś ponad 25 tys. firm mikro realizuje 10 proc. wartości produkcji sprzedanej.

Magdalena Jarco/PAP/RM

Oceń
Tagi