Poczta Polska. Listonosze walczą o podwyżki. Prezes spółki zarabia 49 tys. zł miesięcznie

06.05.2019 14:12

Od poniedziałku w Poczcie Polskiej pracownicy noszą żółte kamizelki. To pierwszy etap protestu, w którym domagają się 500 zł brutto podwyżki. Z kolei prezes państwowego giganta otrzymuje 49 tys. zł pensji podstawowej.

Poczta Polska protest 2019. Ujawniono zarobki zarządu firmy. Listonosze walczą o podwyżki fot. Piotr Kamionka/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Poczta Polska, czyli największy krajowy operator przesyłek i listów, zatrudnia prawie 80 tys. osób. Związkowcy m.in. z Solidarności domagają się 500 zł brutto podwyżki dla pracowników państwowego giganta. 

Minimalna pensja pocztowa to 2,5 tys. zł brutto. Jak podała „Gazeta Wyborcza”, zdaniem zarządu firmy średnie zarobki wynoszą 3,5 tys. zł brutto, ale łącznie m.in. z dodatkami, premiami i pensją podstawową. 

Ile zarabiają prezesi Poczty Polskiej?

Tymczasem na niskie pensje nie narzekają władze Poczty Polskiej. Prezes zarządu otrzymuje 49 tys. zł brutto pensji głównej, a wiceprezesi i członkowie zarządu po 47 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć tzw. wynagrodzenie uzupełniające za zrealizowane cele. Nie może być ono jednak wyższe niż 25 proc. wynagrodzenia. 

W zależności od roku obrotowego prezes Poczty Polskiej może zarabiać nawet 147 tys. zł brutto, a pozostali członkowie zarządu – 141 tys. zł brutto. Co roku operator pocztowy na wynagrodzenia wszystkich pracowników przeznacza 2,85 mln zł. 

„Wyborcza” przypomniała, że w tym tygodniu ma zostać wybrany nowy zarząd spółki. Obecnie Pocztą Polską kieruje Przemysław Sypniewski, który uważany jest za człowieka ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka. Ma on spore szanse na reelekcję.

Grypa gołębi pocztowych. Listonosze na zwolnieniach lekarskich w całej Polsce

Będą podwyżki dla listonoszy?

Nowy (stary) zarząd Poczty Polskiej będzie musiał zdecydować, co z postulatami związkowców. Podwyżki dla prawie 80 tys. pracowników to koszt około 700 mln zł rocznie. Dla porównania – to prawie 11 proc. rocznych przychodów firmy (6,4 mld zł). 

Ostatnie rozmowy związkowców z władzami firmy nie przyniosły porozumienia. Dlatego m.in. Solidarność wezwała pracowników poczty, aby w dniach 6-10 maja pojawić się w pracy w żółtych kamizelkach. 

„W ten prosty sposób, nie przynoszący strat firmie, klientowi, pracownikowi, pragniemy przeprowadzić swojego rodzaju referendum sprawdzające jak duże jest niezadowolenie wśród pracowników” – napisała na Facebooku pocztowa Solidarność.

Związkowcy nie wykluczają strajku, jeśli nadal nie będzie porozumienia z władzami Poczty Polskiej. 

Przed weekendem majowym Justyna Siwek, rzeczniczka Poczty Polskiej, zapewniała, że „wzrost wynagrodzeń pracowników jest w strategii Poczty Polskiej od roku 2016 jednym z priorytetowych zagadnień”. 

– Pensje pocztowców są podnoszone konsekwentnie od trzech lat. Pierwsze systemowe podwyżki rozpoczęły się w 2016 roku W ostatnich 3 latach Poczta Polska siedmiokrotnie podwyższała wynagrodzenia, w efekcie wynagrodzenia całkowite w Poczcie w porównaniu z rokiem 2015 wzrosły o ponad 20 procent, a w przypadku listonoszy o 24 procent – informowała Siwek.

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/PTD

Oceń