Ceny biletów kolejowych mogą wzrosnąć

06.12.2018 11:49

Wicemarszałek województwa opolskiego Szymon Ogłaza nie wyklucza podwyżki cen biletów kolejowych. Już teraz samorząd województwa dopłaca do Przewozów Regionalnych ok. 47 mln zł. rocznie.

kolej pasażer fot. Bartosz KRUPA/East News

W środę na konferencji prasowej przedstawiono nowy rozkład jazdy opolskich Przewozów Regionalnych, który będzie obowiązywał od niedzieli. Według Sylwestra Brząkały, dyrektora PR w Opolu, w nowym rozkładzie utrzymano obecną sieć połączeń. Nowością będą bezpośrednie połączenia z Wrocławia do Częstochowy przez Kluczbork oraz zwiększenie ilości kursów z Gliwic do Kłodzka przez Kędzierzyn-Koźle i Nysę.

"Na przyszły rok zaplanowano wykonanie przez spółkę 3,3 mln "pociągokilometrów", czyli o około 200 tysięcy więcej, niż w roku bieżącym. Przez cały czas staramy się dostosować naszą ofertę do potrzeb klientów. O tym, że na przewozy koleją istnieje realny popyt, najlepiej świadczy fakt, że pasażerowie nie rezygnują z nas mimo utrudnień i opóźnień spowodowanych pracami remontowymi na liniach Opole-Nysa i Racibórz-Opole" - wyjaśniał Brząkała.

Obecny na konferencji członek zarządu województwa opolskiego Szymon Ogłaza wyraził obawy co do utrzymania cen biletów, na co główny wpływ może mieć podwyżka cen energii elektrycznej i paliw płynnych.

"Obecnie samorząd województwa dopłaca do Przewozów Regionalnych około 47 mln złotych w skali roku. Nie wiemy jeszcze, jakie ceny energii elektrycznej zaproponują nam dostawcy, jednak informacje z innych samorządów są niepokojące. Znacząca podwyżka energii elektrycznej i paliw płynnych musi odbić się na kosztach funkcjonowania spółki. Jako samorząd nie mamy możliwości zwiększenia rekompensaty i dlatego nie można wykluczyć podwyższenia cen biletów, choć postaramy się zrobić wszystko, aby tego uniknąć" - powiedział Ogłaza.

PAP/Marek Szczepanik/OP

Oceń