Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

W Polsce produkuje się imponujące ilości pieczarek

13.08.2018 13:19
xxx biznes

Krajowa produkcja pieczarek od wielu lat stabilnie się rozwija - w latach 2010-2017 jej wartość wzrosła o 41%, wynika z szacunków Instytutu Ekonomiki, Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. W tym samym czasie eksport, wraz z przetworami, zwiększył się w ujęciu wartościowym aż o 50%. Około 70% krajowej produkcji pieczarek świeżych trafia na eksport, wskazują eksperci Banku Zachodniego WBK.

pieczarki fot. Harshal S. Hirve on Unsplash

Pieczarki

"Na imponujący rozkwit pieczarek na przestrzeni 7 minionych lat nie ma wpływu nawet fakt, że w ostatnim czasie branża wytraciła nieco impet. W porównaniu do 2016 r., w 2017 r. krajowa produkcja pieczarek wzrosła o 1,5%, do 325 tys. ton. Powierzchnia uprawy ukształtowała się na poziomie 244 ha i była o 0,4% wyższa r/r" - czytamy w komunikacie.

- Szybsza dynamika wzrostu wolumenu produkcji niż areału jest wynikiem postępu technologicznego w uprawie, co przekłada się na lepsze wykorzystanie dostępnej powierzchni, która w latach 2010-2017 zwiększyła się o 6% - zwrócił uwagę analityk sektora rolno-spożywczego Banku Zachodniego WBK Grzegorz Rykaczewski.

Według danych Ministerstwa Finansów (za IERiGŻ) sprzedaż zagraniczna pieczarek wraz z przetworami w 2017 r. wyniosła w ujęciu ilościowym 315 tys. ton. W porównaniu do roku 2016 wolumen nieco się zmniejszył - o 1%. Z uwagi jednak na wzrost cen transakcyjnych, wartość eksportu zwiększyła się o 2%, do 449 mln euro.

- Warto zaznaczyć, że około 70% krajowej produkcji pieczarek świeżych trafia na eksport. Wysoki popyt zagraniczny wyraźnie stymuluje rozwój branży - dodał ekspert BZ WBK.

Ważnym sprawdzianem dla branży był kryzys związany z zamknięciem rynku rosyjskiego dla unijnych, w tym polskich produktów rolno-spożywczych. Producenci pieczarek przekuli jednak tę przeciwność losu w sukces.

- Przed wprowadzeniem embarga przez Rosję w 2014 r. istotna część eksportu pieczarek trafiała na rynek rosyjski. Po jego zamknięciu polscy eksporterzy zwiększyli sprzedaż do Unii Europejskiej, stając się liderem. Obecnie ok. 90% wolumenu eksportu trafia na rynek unijny. To naprawdę ogromny sukces, bo inne polskie specjalności, jak np. jabłka, dużo mocniej odczuły zamkniecie rosyjskich granic i widać to także w ich wynikach eksportowych - dodał Rykaczewski.

Uprawa pieczarek 

Na rynku Unii Europejskiej polskie pieczarki musiały się jednak również zmierzyć z wieloma wyzwaniami - głównym była konkurencja dotychczasowych liderów, przede wszystkim Holandii. Polskie firmy potrafiły jednak wykorzystać podstawowe przewagi swojej produkcji.

- Polscy producenci oferują produkt świeży, nieprzetworzony, pochodzący z ręcznego zbioru. W krajach Europy Zachodniej dominuje zbiór maszynowy, czego skutkiem jest oferowanie głównie krajanki. Poza tym w Polsce nadal mamy niższe koszty pracy, dzięki czemu krajowi producenci mogą zaoferować konkurencyjne ceny. To istotna przewaga grzybów z Polski, ale niestety ta kwestia jest obecnie też jednym z większych wyzwań. Ręczny zbiór determinuje wysoki udział kosztów pracy w kosztach ogółem, ale ceny skupu od lat znajdują się na stałym poziomie. To powoduje, że rosnące koszty są coraz bardziej odczuwalne przez przedsiębiorstwa - tłumaczy Rykaczewski.

Do tego dochodzi coraz większy problem ze znalezieniem rąk do pracy, który narasta, pomimo zatrudniania obcokrajowców. W rezultacie przed branżą stoją wyzwania inwestycyjne: związane z dalszą poprawą wydajności, ale też z automatyzacją zbiorów, podano także.

Zagłosuj

Czy lubisz pieczarki?

W branży widoczna jest też rosnąca presja na marże, szczególnie odczuwalna w przypadku podmiotów, które podłoże kupują od dostawców zewnętrznych. Podłoże jest najważniejszym komponentem kosztowym w uprawie i jednocześnie najbardziej skomplikowanym technologicznie środkiem do produkcji. W rezultacie w łańcuchu produkcji marża w największej części jest generowana na poziomie produkcji podłoża. Dodatkowo, jak wskazują eksperci BZ WBK, wprowadzenie podłoża IV fazy z zawiązanymi grzybami przesuwa kolejną część marży w kierunku producentów podłoża.

"W najbliższych latach producenci i eksporterzy pieczarek będą musieli przygotować się też na ewentualne zmiany w dostępie do rynków zbytu. Tym razem mogą być one związane z Brexitem - Wielka Brytania, z udziałem na poziomie 21% jest drugim najważniejszym po Niemczech (23,9%) odbiorcą polskiego eksportu pieczarek" - czytamy dalej.

Grzyby

Według prognoz BZ WBK, w bieżącym roku utrzymujący się popyt na pieczarki w Unii Europejskiej będzie wspierał dalszy wzrost produkcji w Polsce. W strukturze polskiego eksportu nadal będą dominowały grzyby zbierane ręcznie, czego rezultatem będzie umacnianie się pozycji krajowej branży w Europie. Rynek jest jednak coraz bardziej nasycony, o czym świadczą spadki cen w skupie, podano również.

Z obliczeń BZ WBK (na podstawie danych GUS i IERiGŻ) wynika, że w 2017 r. przeciętne spożycie na rynku krajowym wyniosło 2,7 kg/os.

- Krajowa konsumpcja pieczarek na przestrzeni ostatnich lat zwiększyła się, jednak nadal pozostaje niższa niż w krajach 'starej piętnastki – wskazał analityk BZ WBK.

Można spodziewać się, że krajowe przedsiębiorstwa, działające pod presją rosnących kosztów, będą działać w kierunku bardziej efektywnej logistyki oraz budowania kolejnych ogniw łańcucha produkcji. Oznacza to, że możemy obserwować coraz bliższą współpracę podmiotów działających na rynku, zarówno w układzie poziomym (między producentami pieczarek), jak i pionowym (między producentami podłoża oraz pieczarek), podano również.

Obecnie obserwowane są też zmiany w asortymencie. Rośnie zainteresowanie uprawą nowych odmian, np. pieczarki brązowej czy boczniaków, oraz produkcją przetworów z grzybów, co - jak podkreślają agroanalitycy BZ WBK - także stanowi szansę na rozwój dla polskich producentów.

Bank Zachodni WBK należy do czołówki banków uniwersalnych w Polsce. Jego akcje są notowane na warszawskiej GPW. Głównym akcjonariuszem BZ WBK jest hiszpański Santander, pierwszy bank w strefie euro i 11. na świecie pod względem kapitalizacji.

ISBnews/OP

Oceń
Tagi