Nowe rekordy na Wall Street

19.12.2017 10:19

Większość rynków azjatyckich zwiększyła zyski we wtorek, przejmując rolę lidera ze świeżych rekordów na Wall Street, gdzie oczekuje się, że długo oczekiwany podatek zostanie zaakceptowany w tym tygodniu.

Nowe rekordy na Wall Street

Po miesiącach niepewności, kontrowersyjne reformy fiskalne zostaną poddane pod głosowanie w ciągu najbliższych kilku dni. Mogą znaleźć się na biurku Donalda Trumpa do podpisu przed końcem roku, dając uzbrojonemu prezydentowi USA swoje pierwsze główne zwycięstwo legislacyjne.

-Rynek akcji rozpoczął tydzień wyjątkowo entuzjastycznie, przewidując świąteczną radość z reformy podatkowej. - powiedział Stephen Innes, szef handlu w regionie Azji i Pacyfiku w OANDA.

Wszystkie trzy główne indeksy na Wall Street zakończyły sesje na rekordowych poziomach przez drugi kolejny dzień.

Hongkong dodał 0,7%, a Szanghaj - 0,9%, Sydney zaś 0,5%, a Singapur - 0,1%.

Jednak Tokio spadło o 0,2 proc. Po tym, jak skoczyło o 1,6 proc. w poniedziałek. Wzrosły Wellington, Bangkok i Dżakarta, ale Tajpej i Manila były niższe.

We wczesnym handlu europejskim Londyn i Frankfurt były płaskie, a Paryż spadł o 0,2 proc.

Jednakże, podczas gdy rynki akcji wciąż rosną, dolar walczy o przetrwanie z innymi graczami.

Pomimo szeregu pozytywnych zmian, Greg McKenna, główny strateg ds. Rynku w AxiTrader, powiedział, że inwestorzy na rynku forex mogą nie być tak podekscytowani.

-Nie będą podekscytowani przez faktyczny poziom wzrostu, nie  będą podekscytowani przez fakt, że Rezerwa Federalna jest tak daleko przed Europejskim Bankiem Centralnym lub Bankiem Japonii, jeśli chodzi o politykę pieniężną, nie będą podekscytowani tym, co FED ma zamiar zrobić, i nie będą podekscytowani przez, plan podatkowy, który może dodać dodatkowego impetu do wzrostu. - powiedział.

Dolar zmagał się z jenem, euro i funtem

Dolar stracił też ponad jeden procent przeciwko południowoafrykańskiemu randowi, gdy inwestorzy cieszyli się z wiadomości, że biznesmen Cyril Ramaphosa został wybrany na prezydenta rządzącego AKN, co skłoniło go do przejęcia od Jacoba Zumy dowodzenia krajem.

Rand miał już 2,8 procent w poniedziałek.

Wygrana doprowadziła do nadziei, że przyjazny dla rynku Ramaphosa może odwrócić borykającą się gospodarkę, chociaż analitycy byli ostrożni jeśli chodzi o jego szanse na sukces.

-Wybór Ramaphosy sam w sobie jest pozytywny. - powiedział Christian Bloemberg News Christian Diclementi w AllianceBernstein.

-Ale połączenie nowych liderów na szczycie ANC nie jest tym, czego chciałby rynek. Wygrana Ramaphosy może kupować czas w RPA, aby uniknąć dalszych obniżek (kredytów), ale trudno jest wyobrazić sobie, jak można tego w ogóle uniknąć.

dan/sm/OP

Oceń