Niepokój w WTO w związku z zapowiedziami Trumpa

05.03.2018 22:37

Szef Światowej Organizacji Handlu (WTO) ostrzegł w poniedziałek przed ryzykiem wojny handlowej w związku z planami USA wprowadzenia ceł na stal i aluminium. Zaniepokojenie wyrazili przedstawiciele UE, Meksyku, Japonii, Australii, Korei Płd., Kanady oraz Indii.

Donald Trump fot. East News

Jak relacjonuje z Genewy agencja Reutera, dyrektor Generalny Światowej Organizacji Handlu Robert Azevedo zaapelował do członków WTO, żeby powstrzymali "pierwsze kostki domino" potencjalnej wojny handlowej.

Azevedo odniósł się do ogłoszonego w ubiegłym tygodniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa zamiaru nałożenia 25-procentowego cła na import stali oraz 10-procentowego cła na aluminium, co wywołało ostrą reakcję wielu partnerów handlowych USA.

"W świetle ostatnich zapowiedzi dotyczących środków polityki handlowej, jasnym jest, że widzimy obecnie o wiele większe i realne ryzyko wywołania eskalacji barier handlowych na całym świecie" - powiedział Azevedo.

"Nie możemy ignorować tego ryzyka i wzywam wszystkie strony, aby rozważyły i przemyślały tę sytuację bardzo ostrożnie - zaapelował. - Jak już wejdziemy na tę ścieżkę, bardzo trudno będzie zawrócić. Oko za oko doprowadzi do tego, że wszyscy będziemy ślepi, a świat - do głębokiej recesji".

Sprawa położyła się cieniem na dobiegającej właśnie końca w Meksyku siódmej rundzie rozmów o modyfikacji Północnoamerykańskiego Układu o Wolnym Handlu (NAFTA). Według dwóch źródeł cytowanych przez Reutera runda ta - podobnie jak i poprzednia - zakończy się we wtorek bez oficjalnego trójstronnego komunikatu USA, Kanady i Meksyku.

Zarówno Kanada jak i Meksyk zażądały od USA wyłączenia z planowanych taryf, na co prezydent Trump odpowiedział w poniedziałek na Twitterze wysuwając ultimatum: "nowa i uczciwa NAFTA" za zniesienie ceł.

Zapowiedź Trumpa wywołała krytykę również w Partii Republikańskiej, stanowiącej jego zaplecze.

Przewodniczący Izby Reprezentantów, Republikanin Paul Ryan w obawie przed rozpętaniem wojny handlowej zaapelował do prezydenta, żeby nie wprowadzał zapowiedzianych w ubiegłym tygodniu ceł. "Jesteśmy skrajnie zaniepokojeni konsekwencjami wojny handlowej i apelujemy do Białego Domu, żeby nie wprowadzać w życie tego planu. Nowa reforma podatkowa wzmocniła gospodarkę i z całą pewnością nie chcemy wystawiać tych korzyści na szwank" - oświadczyła rzeczniczka Ryana, Ashlee Strong.

Wywodzący się z Partii Republikańskiej liderzy komisji zajmującej się sprawami podatkowymi (Committee on Ways and Means) rozprowadzają w Kongresie list wyrażający zaniepokojenie propozycją wprowadzenia "szeroko zakrojonych, globalnych ceł" na stal i aluminium. Rzeczniczka komisji Lauren Aronson powiedziała, że sankcje taryfowe powinny być wymierzone tylko w produkty, handel którymi odbywa się na niesprawiedliwym warunkach.

Trump: nie wycofamy się z planu nałożenia nowych taryf

Prezydent USA Donald Trump odniósł się w poniedziałek do apeli tych Republikanów, którzy nie chcą nałożenia ceł na stal oraz aluminium i powiedział, że nie wycofa się z tego planu, ponieważ USA "zostały oskubane" przez inne kraje - podaje dziennik "The Hill".

"Nie, nie wycofamy się" - powiedział Trump dziennikarzom zebranym w Białym Domu. Pytany przez nich, czy nie obawia się, że wywoła globalną wojnę handlową, Trump odparł: "nie sądzę, abyśmy mogli mieć wojnę handlową".

Prezydent wypowiadał się tuż po wystosowaniu przez rzeczniczkę spikera Izby Reprezentantów Paula Ryana komunikatu, w którym napisała ona, że Ryan jest "niezmiernie zmartwiony" konsekwencjami wojny handlowej, jaką wywołają nowe cła i "wzywa Biały Dom, by wycofał się z tego planu".

Jak pisze "The Hill", uwagi prezydenta były skierowane do tych republikańskich kongresmenów, którzy zdecydowanie krytykują plan ochrony amerykańskiego przemysłu metalurgicznego przez nałożenie ceł importowych.

"Uważają oni, że taryfy podbiją ceny dóbr konsumenckich i zaszkodzą tym gałęziom amerykańskiego przemysłu, które używają stali do produkcji swych towarów" - pisze dziennik.

AP podaje, że część Republikanów rozesłała w Izbie Reprezentantów list, w którym wyrażają sprzeciw wobec taryf Trumpa.

Agencja przypomina, że partnerzy handlowi USA zagrozili wprowadzeniem własnych taryf odwetowych. Kanada, Meksyk, Unia Europejska zapowiedziały "stanowcze reakcje" na amerykańskie taryfy i zgłoszenie wniosku o wszczęcie postępowania wobec USA do Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Trump powiedział w czwartek, że wprowadzi cła w przyszłym tygodniu; import stali ma być objęty podatkiem w wysokości 25 proc., a aluminium - 10 proc.

Prezydent powołał się na przepis z 1962 roku - a więc z lat zimnej wojny - który pozwala mu na ograniczenie importu i nałożenie nieograniczonych ceł, jeśli przemawia za tym bezpieczeństwo narodowe.

PAP/RM

Oceń