Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Niemcy potrzebują polityki przyjaznej pracownikom

28.12.2017 12:48
xxx biznes

Przewodniczący Federacji Niemieckich Związków Zawodowych (DGB) Reiner Hoffmann wezwał w czwartek SPD do stworzenia koalicji z blokiem chadeckich partii CDU/CSU, a wszystkich uczestników ewentualnej "wielkiej koalicji" do szybkiego sformowania rządu.

Niemcy potrzebują polityki przyjaznej pracownikom fot. David Cohen on Unsplash

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

-Byłoby dużym błędem, gdyby w tej sytuacji socjaldemokraci nie wzięli na siebie tej odpowiedzialności. - powiedział szef DGB w wywiadzie dla dziennika "Tagesspiegel". -SPD ma teraz szansę forsować politykę przyjazną dla pracobiorców. Jednak również CDU ma obowiązek, żeby temu nie przeciwdziałać.

-Potrzebujemy zdolnego do działania, stabilnego rządu, który zatroszczy się o to, żeby społeczeństwo w Niemczech nie zatraciło wewnętrznej spójności, a Unia Europejska nie poniosła nieodwracalnych strat. - dodał.

Zdaniem Hoffmanna niezdolność SPD i CDU do stworzenia stabilnego rządu kosztowałaby te partie utratę jeszcze większej liczby wyborców.

O potrzebie szybkiego stworzenia rządu mówił też Hoffmann w czwartek agencji dpa. Jest to według niego potrzebne w obliczu groźby erozji UE.

-Erozja UE jest jednym z największych zagrożeń, z którymi będziemy musieli się skonfrontować w przyszłym roku jak i później. - powiedział. -Potrzebujemy gotowego do działania rządu, który wyciągnie rękę w kierunku francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona.

Liderzy CDU i CSU oraz SPD postanowili 20 grudnia, że rozmowy sondażowe o utworzeniu koalicyjnego rządu rozpoczną się 7 stycznia, a zakończą 12 stycznia. Po ich zakończeniu gremia kierownicze ugrupowań ocenią wyniki i zdecydują o podjęciu konkretnych negocjacji bądź przerwaniu kontaktów. SPD wyznaczyła swój zjazd na 21 stycznia.

W SPD istnieją silne opory przed kontynuowaniem sojuszu z kanclerz Angelą Merkel. Część socjaldemokratów uważa, że ich partia straciła na trwającej od 2013 roku współpracy rządowej z chadekami, a kontynuowanie koalicji może być gwoździem do trumny dla SPD.

Po wyborach z 24 września 2017 roku socjaldemokraci zapowiadali początkowo przejście do opozycji w celu regeneracji sił po słabym wyniku wyborczym (20,5 proc.). SPD podkreśla, że wynik rozmów o koalicji nie jest przesądzony. Socjaldemokraci rozważają też możliwość tolerowania rządu mniejszościowego Merkel i zawarcie koalicji ograniczonej tylko do wybranych projektów. Merkel wyklucza inne warianty współpracy niż formalna koalicja.

W wyborach parlamentarnych CDU i CSU uzyskały wynik znacznie poniżej oczekiwań - 32,9 proc. Próba stworzenia koalicji z FDP i Zielonymi, nazywanej "jamajską" od barw symbolizujących te partie, nie powiodła się.

DGB wzywał do szybkiego stworzenia rządu już na początku października, jeszcze przed porażką rozmów na temat "jamajskiej" koalicji.

PAP/OP

Oceń
Tagi