Premier Morawiecki rozmawiał z ambasadorem USA m.in. o Nord Stream 2

05.10.2018 10:43

Rozmowa z ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher dotyczyła wielu tematów, m.in. szkodliwego dla Europy Środkowej gazociągu Nord Stream 2, obronności, a także kontaktów biznesowych między oboma krajami - powiedział w czwartek w Nowym Jorku premier Mateusz Morawiecki.

morawiecki fot. pap foto

Premier Mateusz Morawiecki, który przebywa z wizytą w USA, był pytany w czwartek przez TVP Info o spotkanie z ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher. - To była rozmowa na bardzo wiele tematów, bardzo pozytywna rozmowa. Pani ambasador jest konkretna, ma tutaj bardzo wiele do powiedzenia i wiele znajomości w Nowym Jorku czy Waszyngtonie - powiedział Morawiecki.

Dodał, że podczas spotkania poruszono m.in. temat gazociągu Nord Stream 2 budowanego wspólnie przez Niemcy i Rosję. Premier podkreślił, że projekt ten zagraża suwerenności Ukrainy oraz - w ewidentny sposób jest szkodliwy dla Europy Centralnej. Jak stwierdził premier, Amerykanie również to dostrzegają.

- Rozmawialiśmy także o sprawach wojskowych, czyli obecności żołnierzy amerykańskich (w Polsce - PAP). Podziękowałem pani ambasador za to, że jeszcze 3-4 lata temu było tylko 250-300 żołnierzy NATO, dziś jest to 4600 i ta liczba rośnie - powiedział premier.

Ponadto - jak przekazał - poruszono kwestię kontaktów biznesowych między Polską a USA. - Tutaj pani ambasador jest świetnie zorientowana i cieszę się, że chce przyciągać przedsiębiorców amerykańskich do Polski, ale też otwiera drzwi dla polskich przedsiębiorców, którzy chcą eksportować dobra i usługi na ziemię amerykańską  - dodał szef rządu.

Dodał, że bardzo korzystne dla wizerunku Polski zagranicą było jej włączenie przez agencję FTSE Russell do grona 25 najbardziej rozwiniętych rynków na świecie. -Jakkolwiek to jest pewna zmiana symboliczna, to tutaj została odczytana jako bardzo ważna, zauważalna. Za znak tego, że Polska rozwija się w sposób szybki, zrównoważony, ale również, że otoczenie instytucjonalne i prawne jest wystarczająco stabilne, przewidywalne i transparentne, czyli takie o jakie nam chodzi - oświadczył.

PAP/Maciej Zubel/OP

Oceń