Ciekawa dyskusja w Niemczech na temat przyszłości motoryzacji

27.02.2018 23:24

Orzeczenie Niemieckiego Federalnego Sądu Administracyjnego w Lipsku, zezwalające na wprowadzenie zakazu wjazdu dla samochodów z silnikiem Diesla, dotyczy jedynie pojedynczych miast, a nie całego kraju - powiedziała we wtorek kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Ciekawa dyskusja w Niemczech na temat przyszłości motoryzacji fot. Remy_Loz/Unsplash

W skrócie

Według danych JATO Dynamics liczba rejestracji samochodów na olej napędowy w Europie spadła w 2017 roku o 7,9 proc. Ubiegłoroczny udział diesli w europejskim rynku spadł z 48 proc. w 2016 do 43,7 proc.

Niemiecki Federalny Sąd Administracyjny w Lipsku stwierdził we wtorek, że duże miasta mogą zakazywać wjazdu samochodom z silnikami Diesla. Przeciwko zakazowi opowiadał się rząd Merkel, oskarżany o bliskie powiązania z krajowym przemysłem motoryzacyjnym. Orzeczenie sądu dotyczy jedynie Stuttgartu oraz Dusseldorfu, których to władze dążyły do takiej interpretacji niemieckiego prawa, by móc wprowadzić zakaz w celu walki z zanieczyszczeniem - zaznacza dpa.

Niemiecka agencja ocenia jednocześnie, że decyzja sądu może mieć "szerokie konsekwencje" dla krajowego przemysłu motoryzacyjnego i wytyczyć drogę innym miastom w kwestii narzucenia nowych limitów.

Sąd nie wprowadził żadnych zakazów, pozostawiając to w gestii władzom miejskim. Wezwał do "stosowania zasady proporcjonalności", zaznaczając, że wszelkie ograniczenia powinny być wprowadzane stopniowo i dopuszczać pewne wyjątki.

Orzeczenie odnosi się do "pojedynczych miast" - skomentowała decyzję sądu Merkel. "To naprawdę nie dotyczy całego kraju i wszystkich właścicieli samochodów" - dodała. Jak zaznaczyła, rząd zamierza najpierw dokładnie przyjrzeć się wyrokowi.

"Sąd nie wprowadził żadnych zakazów, ale stworzył +klarowność prawa+" - oceniła minister środowiska Barbara Hendricks (SPD). Występując na wspólnej konferencji prasowej z ministrem transportu Christianem Schmidtem (CSU), zapewniła, że "można uniknąć zakazów", a jej celem "jest i pozostaje to, by nie weszły one w życie".

"To wielki dzień dla czystego powietrza w Niemczech" - powiedział z kolei szef niemieckiej organizacji pozarządowej lobbującej na rzecz ochrony środowiska (DUH) Juergen Resch. "Widzimy klęskę polityki rządowej wielkiej koalicji, która jednostronnie opowiadała się za przemysłem motoryzacyjnym" - dodał.

Niemcy są największym europejskim rynkiem motoryzacyjnym. Decyzja sądu federalnego wpływa na około 12 mln z 15 mln zarejestrowanych w Niemczech pojazdów na olej napędowy i przyczyni się prawdopodobnie do znacznego spadku ich wartości - podkreśla agencja Reutera. Blisko 70 niemieckich miast przekracza unijne normy tlenków azotu.

Według danych JATO Dynamics liczba rejestracji samochodów na olej napędowy w Europie spadła w 2017 roku o 7,9 proc. Ubiegłoroczny udział diesli w europejskim rynku spadł z 48 proc. w 2016 do 43,7 proc.

PAP/RM

Oceń