Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Szef EBC zaniepokojony wprowadzeniem nowych ceł w USA

08.03.2018 23:25
xxx biznes

Szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi powiedział w czwartek, że kondycja gospodarki Unii Europejskiej jest dobra, ale niepokojące są "rosnące zagrożenia protekcjonistyczne" związane z wprowadzeniem przez USA ceł na stal i aluminium.

Mario Draghi fot. EastNews

Draghi uznał, że wprowadzenie przez administrację prezydenta Donalda Trumpa "jednostronnych, niebezpiecznych" taryf celnych grozi retorsjami ze strony partnerów handlowych USA, co negatywnie wpłynie na poziom zaufania na rynkach; to zaś może przełożyć się na inflację i zahamowanie wzrostu gospodarczego.

Generalnie jednak gospodarka europejska ma się dobrze w opinii Draghiego, a wzrost gospodarczy "jest solidny". Niemniej "wzrost protekcjonizmu" powoduje "nerwowość inwestorów".

"Pojawia się pewien niepokój i troska o stan stosunków międzynarodowych, ponieważ jeśli wprowadza się taryfy przeciw swoim sojusznikom (...), to można się zastanawiać, kim są wrogowie" - dodał szef EBC.

Draghi uważa, że "natychmiastowe konsekwencje kroków podjętych w sprawie handlu (przez USA) nie będą znaczące”, ale cła mogą wywołać retorsje ze strony innych krajów.

UE oraz Chiny już ostrzegły, że zareagują na amerykańskie taryfy - przypomina AP.

Szef EBC skrytykował też Waszyngton za podjęcie w tej kwestii "jednostronnej decyzji". "Jesteśmy przekonani, że konflikty (w sferze handlu) powinny być przedyskutowane i rozwiązywane w ramach (współpracy) wielostronnej. Decyzje jednostronne są niebezpieczne" - dodał.

Doradca ds. gospodarczych prezydenta USA Peter Navarro poinformował w środę, że Trump zamierza w czwartek podpisać rozporządzenie w sprawie wprowadzenia odwetowych ceł na stal i aluminium.

Prawdopodobnie Kanada i Meksyk zostaną wyłączone z programu taryf, ale inni sojusznicy USA, w tym kraje UE i NATO, obejmie obowiązek płacenia ceł - 25 proc. na stal i 10 proc. na aluminium.

Decyzja Trumpa, który w ubiegłym tygodniu zapowiedział wprowadzenie dodatkowych ceł, zaowocowała spadkami na giełdach, protestami szefów firm, których produkcja jest uzależniona od tych surowców, i groźbą odwetu ze strony partnerów handlowych USA.

PAP/RM

Oceń