Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

LOT: wszystkie wtorkowe rejsy zgodnie z planem

01.05.2018 10:30
xxx biznes

Wszystkie wtorkowe rejsy PLL LOT odbędą się zgodnie z planem, pikieta pracowników spółki nie wpłynie na rozkład naszych lotów - poinformował we wtorek PAP dyrektor biura komunikacji korporacyjnej LOT Adrian Kubicki. Pierwszy lot to rejs do Frankfurtu o godz. 7.10.

lot

"Wszystkie nasze dzisiejsze rejsy odbędą się zgodnie z planem. Żaden z nich nie zostanie odwołany z powodu pikiety pracowników. Sami związkowcy odwołali planowany na 1 maja strajk" - powiedział Kubicki. Jak dodał, spółka pracuje "jak co dzień", pasażerowie są odprawiani na lotnisku zgodnie z planem.

O godzinie 6. rano pod siedzibą PLL LOT w Warszawie rozpoczęła się pikieta protestacyjna pracowników spółki, ma ona potrwać ok. 3 godziny.

Według dziennikarza PAP, przyszło na nią ponad 100 osób, głównie piloci i personel pokładowy w mundurach. Do zebranych przemówił przewodniczący OPZZ Jan Guzy, wyrażając poparcie dla protestujących. W pikiecie uczestniczy ksiądz, który odprawił nabożeństwo i pobłogosławił protestujących.

W poniedziałek wieczorem związki zawodowe poinformowały o odwołanym planowanym na wtorek strajku.

Kierując się odpowiedzialnością za losy pracowników PLL LOT, spółki i uwzględniając niedogodności dla naszych pasażerów, związki zawodowe w PLL LOT podjęły wspólnie decyzję, aby wstrzymać podjęcie strajku - oświadczył w poniedziałek szef związku zawodowego pilotów komunikacyjnych w PLL LOT Adam Rzeszot.

Osią sporu między związkami zawodowymi w LOT a władzami spółki jest wypowiedziany w 2013 roku regulamin wynagradzania z 2010 roku. LOT wówczas stanął na krawędzi bankructwa i musiał przeprowadzić restrukturyzację. Spółka otrzymała pomoc publiczną, którą notyfikowała Komisja Europejska. Stare zasady dot. wynagrodzeń zostały zastąpione nowymi, ramowymi - zadaniem związków - mniej korzystnymi dla pracowników. Obecnie płace zależą m.in. od wylatanych godzin.

Związki zawodowe krytykują też władze spółki, że nowi pracownicy, np. stewardesy nie są zatrudniani na umowy o pracę, tylko na umowy cywilnoprawne lub prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą. (PAP)

PAP/Oksiuta, Anna Wysoczańska/OP

Oceń