Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Poznań krytykowany za kolej

11.06.2018 13:54
xxx biznes

W Poznaniu mamy do czynienia z nieodpowiedzialnie prowadzonym eksperymentem komunikacyjnym, który ma zniechęcać do korzystania z aut - uważa Kukiz'15. Stowarzyszenie krytykuje władze miasta za brak przygotowania do uruchomienia Poznańskiej Kolei Metropolitalnej.

pkm fot. Marek Michalak/East News

Poznańska Kolej Metropolitalna (PKM) to projekt komunikacyjny współfinansowany przez wielkopolski samorząd, miasto Poznań, powiat poznański oraz gminy i powiaty położone wzdłuż 9 linii kolejowych Poznańskiego Węzła Kolejowego. Pierwsze składy PKM wyjechały na wielkopolskie tory w niedzielę. System na razie połączył stolicę regionu z Grodziskiem Wielkopolskim, Nowym Tomyślem, Jarocinem i Wągrowcem. W godzinach szczytu składy na tych trasach kursować będą co pół godziny. Wdrażanie systemu potrwa do 2021 roku.

Prezes zarządu poznańskiego oddziału Stowarzyszenia Kukiz'15 Bartosz Garczyński ocenił w poniedziałek, że Poznań przystąpił do przedsięwzięcia nieprzygotowany - bez bezkolizyjnych przejazdów w newralgicznych punktach miasta.

"Musimy sobie w końcu uświadomić, że w Poznaniu mamy do czynienia z nieodpowiedzialnie prowadzonym eksperymentem komunikacyjnym mającym na celu zniechęcenie ludzi do korzystania z samochodów. Poznań staje się nie tylko nieprzyjaznym miejscem dla swoich mieszkańców, ale także dla potencjalnych inwestorów. Coraz więcej szans na rozwój omija Poznań. Miasto spotkań biznesowych zamienia się na naszych oczach w miasto nieudanego eksperymentu komunikacyjnego autorstwa lewicowego prezydenta - powiedział.

Według niego, częstsze niż dotąd kursy pociągów skutkować będą większymi korkami i komunikacyjnym horrorem w okolicach ustawicznie zamykanych przejazdów kolejowych.

W opinii Kukiz'15 "promowanie zmiany samochodu na transport publiczny powinno odbywać się stopniowo, a nie w formie wojny z kierowcami i organizowania im w mieście horroru na zasadzie: jakoś to będzie".

W ub. tygodniu PKM skrytykował kandydat PiS na prezydenta miasta Tadeusz Zysk. Jak mówił w piątek, "PKM to dobra rzecz, sukces, ale porażka dla Poznania: nie ma przejazdów bezkolizyjnych, nie ma przystanków kolejowych, w ich pobliżu nie ma parkingów Park& Ride".

Odnosząc się do tych wypowiedzi, wicemarszałek województwa Wojciech Jankowiak powiedział w piątek, że gdyby stolica regionu czekała ze startem PKM na wybudowanie bezkolizyjnych skrzyżowań, system mógłby ruszyć za dekadę.

PAP/Rafał Pogrzebny/OP

Poznańska Kolej Metropolitalna (PKM) to projekt komunikacyjny współfinansowany przez wielkopolski samorząd, miasto Poznań, powiat poznański oraz gminy i powiaty położone wzdłuż 9 linii kolejowych Poznańskiego Węzła Kolejowego. Pierwsze składy PKM wyjechały na wielkopolskie tory w niedzielę. System na razie połączył stolicę regionu z Grodziskiem Wielkopolskim, Nowym Tomyślem, Jarocinem i Wągrowcem. W godzinach szczytu składy na tych trasach kursować będą co pół godziny. Wdrażanie systemu potrwa do 2021 roku.
Prezes zarządu poznańskiego oddziału Stowarzyszenia Kukiz’15 Bartosz Garczyński ocenił w poniedziałek, że Poznań przystąpił do przedsięwzięcia nieprzygotowany – bez bezkolizyjnych przejazdów w newralgicznych punktach miasta.
"Musimy sobie w końcu uświadomić, że w Poznaniu mamy do czynienia z nieodpowiedzialnie prowadzonym eksperymentem komunikacyjnym mającym na celu zniechęcenie ludzi do korzystania z samochodów. Poznań staje się nie tylko nieprzyjaznym miejscem dla swoich mieszkańców, ale także dla potencjalnych inwestorów. Coraz więcej szans na rozwój omija Poznań. Miasto spotkań biznesowych zamienia się na naszych oczach w miasto nieudanego eksperymentu komunikacyjnego autorstwa lewicowego prezydenta” - powiedział.
Według niego, częstsze niż dotąd kursy pociągów skutkować będą większymi korkami i komunikacyjnym horrorem w okolicach ustawicznie zamykanych przejazdów kolejowych.
W opinii Kukiz’15 "promowanie zmiany samochodu na transport publiczny powinno odbywać się stopniowo, a nie w formie wojny z kierowcami i organizowania im w mieście horroru na zasadzie: jakoś to będzie".
W ub. tygodniu PKM skrytykował kandydat PiS na prezydenta miasta Tadeusz Zysk. Jak mówił w piątek, "PKM to dobra rzecz, sukces, ale porażka dla Poznania: nie ma przejazdów bezkolizyjnych, nie ma przystanków kolejowych, w ich pobliżu nie ma parkingów Park& Ride”.
Odnosząc się do tych wypowiedzi, wicemarszałek województwa Wojciech Jankowiak powiedział w piątek, że gdyby stolica regionu czekała ze startem PKM na wybudowanie bezkolizyjnych skrzyżowań, system mógłby ruszyć za dekadę. 
PAP/Rafał Pogrzebny/OP

Oceń
Tagi