Napływające dane wskazują na utrzymywanie się dobrej koniunktury [KOMUNIKAT RPP]

08.02.2018 00:19

W horyzoncie projekcji inflacja utrzyma się w pobliżu celu inflacyjnego, a obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu - tak RPP uzasadniła w komunikacie utrzymanie stóp na niezmienionym poziomie.

Napływające dane wskazują na utrzymywanie się dobrej koniunktury [KOMUNIKAT RPP] fot. Olu Eletu/Unsplash

W komunikacie odczytanym na konferencji prasowej przez prezesa NBP Adama Glapińskiego Rada stwierdziła także, że "w nadchodzących kwartałach utrzyma się korzystna koniunktura w polskiej gospodarce, choć dynamika PKB w br. będzie prawdopodobnie nieco niższa niż w II połowie 2017 roku".

"Biorąc pod uwagę aktualne informacje, Rada ocenia, że w horyzoncie projekcji inflacja utrzyma się w pobliżu celu inflacyjnego (2,5 proc. z możliwością odchylenia do 1 pkt proc. w górę lub w dół - PAP). W efekcie obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną" - głosi komunikat.

Decyzja RPP o utrzymaniu stóp oznacza, że stopa referencyjna pozostanie w wysokości 1,50 proc., stopa lombardowa 2,50 proc., stopa depozytowa 0,50 proc., a stopa redyskonta weksli 1,75 proc.

W komunikacie Rada zaznaczyła też, że "w Polsce napływające dane wskazują na utrzymywanie się dobrej koniunktury", ale "mimo przyśpieszenia wzrostu gospodarczego roczna dynamika cen konsumpcyjnych utrzymuje się na umiarkowanym poziomie". Dodała także, że "mimo szybszego wzrostu płac w przedsiębiorstwach – niska pozostaje inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii".

Prezes Glapiński powtórzył na konferencji swoją tezę, że do końca 2018 roku stopy najprawdopodobniej nie ulegną zmianie, choć co do roku 2019 nie chciał się już jednoznacznie wypowiadać.

Dodał zarazem, że generalnie podtrzymuje to, co mówił na konferencji po styczniowym posiedzeniu RPP, gdy nie wykluczał utrzymania niezmienionych stóp także w 2019 roku.

"2018 rok, w świetle istniejących danych i projekcji, to duży stopień pewności" - powiedział. "Nie zdziwiłbym się, gdyby w pierwszych kwartałach 2019 roku nadal była taka sytuacja" - powiedział Glapiński.

Stanowisko RPP w sprawie stóp, przekonywał prezes NBP, potwierdzają też "zaskakująco dobre wyniki w strefie euro". "Jest ustabilizowany wzrost, bardzo niska inflacja i takie są też średniookresowe perspektywy" - mówił.

"Gdyby coś się odmiennego działo w gospodarce europejskiej, a zwłaszcza niemieckiej, gdyby zachowanie EBC (Europejski Bank Centralny - PAP) się zmieniło, np. zaczął on podwyższać stopy procentowe, byśmy na to reagowali, ale na razie nic tego nie zapowiada" - dodał.

Przekonywał, że "ustabilizowane stopy dobrze działają w polskiej gospodarce - dobrze by je było utrzymać".

Także obecny na konferencji członek RPP Łukasz Hardt przyznał, że obecnie prawdopodobieństwo spełnienia się scenariusza, głoszonego przez Glapińskiego, o utrzymaniu stóp bez zmian do końca 2018 roku, jest większe niż jeszcze kilka miesięcy temu. Stąd również on oczekuje stabilizacji stóp, choć jakiś czas temu nie wykluczał np. szybszego wzrostu inflacji.

"Widzę co prawda kilka zagrożeń na rynku pracy i potencjalne napięcia" - zaznaczył, wskazując np. na wzrost odsetek firm sygnalizujących problemy z pozyskaniem rąk do pracy. "To jeszcze nie są tego typu zagrożenia, żeby prowadziły do wzrostu inflacji" - dodał Hardt.

Z kolei inny członek RPP Jerzy Osiatyński zwracał uwagę na zmieniającą się strukturę wzrostu gospodarczego i "symptomy ożywienia inwestycji prywatnych".

W komunikacie Rada stwierdziła m.in., że wzrostowi popytu krajowego, w tym konsumpcyjnego, towarzyszy "ożywienie inwestycji, głównie publicznych".

"Mieliśmy rozwój ciągnięty przez konsumpcję, teraz doszły inwestycje publiczne, najprawdopodobniej inwestycje prywatne i doszedł eksport, więc mamy taki wzrost pchany przez wszystkie czynniki, co czyni go zrównoważonym" - podsumował Glapiński.

Prezes NBP był też pytany o wpływ na gospodarkę ostatnich politycznych zawirowań wokół Polski. Zapewniał, że "kwestie polityczne nie mają żadnego przełożenia na kwestie gospodarcze i finansowe". Dodał, że np. podczas niedawnego pobytu w Davos nikt go nie pytał o sprawy polityczne. "Polska może mieć zawirowania polityczne, ale jest wyjątkowo stabilnym krajem" - przekonywał prezes NBP.

Piotr Śmiłowicz/PAP/RM

Oceń