Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Strajk na kolei we Francji kosztował już 100 mln euro

09.04.2018 13:41
xxx biznes

Strajk na francuskiej kolei kosztował już "około 100 milionów euro" - poinformował w poniedziałek w rozgłośni RMC i w stacji telewizyjnej BFM szef francuskich kolei państwowych SNCF Guillaume Pepy. "To daje koszt rzędu 20 mln euro dziennie" - podkreślił.

Emmanule Macron fot. east news

W poniedziałek, w kolejnym dniu akcji protestacyjnej, która podzielona na etapy ma potrwać do czerwca, strajk "jest wciąż kontynuowany, ale jest jednak więcej pociągów" - wskazał Pepy. "Widzę, że Francja nie jest sparaliżowana" - zauważył szef SNCF. Zastrzegł przy tym, że za to "mocno zostali ukarani klienci" kolei.

Pepy zwrócił uwagę na szkody poniesione przez firmy korzystające z towarowego transportu kolejowego. "Nie wolno nam zapominać, że przedsiębiorstwa przemysłowe we Francji są również karane" - podkreślił. "Kiedy klienci korzystający z przewozów towarowych widzą, że dostawa ładunku nie jest wiarygodna (...), bardzo trudno jest ich odzyskać" - przyznał Pepy.

W czwartym dniu protestu, kiedy przystąpiło do niego 43 proc. personelu niezbędnego dla ruchu pociągów - maszynistów, konduktorów i zawiadowców stacji - akcja strajkowa pracowników nieznacznie osłabła w porównaniu z pierwszym etapem 3-4 kwietnia, kiedy strajkowało ich 48 proc. - zwraca uwagę AFP.

Według danych SNCF podczas gdy mobilizacja wśród maszynistów pociągów pozostawała w poniedziałek na nienaruszonym poziomie 74 proc., to w innych zawodach osłabła.

Pracownicy kolei wyrażają sprzeciw wobec reform kolei państwowych SNCF, planowanych przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Reformy zakładają m.in. odebranie w przyszłości kolejarzom specjalnego statusu. Ta grupa zawodowa ma we Francji m.in. gwarancję zatrudnienia do końca życia, corocznej podwyżki płac oraz możliwość przejścia na emeryturę w wieku 57 lat (maszyniści w wieku 52), która dodatkowo jest wysoka. Rząd podkreśla, że specjalny status nie zostanie odebrany obecnym pracownikom, ale nie będzie już przyznawany zatrudnianym w przyszłości.

Zapoczątkowana w ubiegłym tygodniu akcja kolejarzy ma trwać przez trzy miesiące: kolejarze przez dwa dni będą strajkować, a potem na trzy dni będą wracać do pracy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

PAP/OP

Oceń