Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Dane na temat bezrobocia najlepsze od 27 lat

24.01.2018 16:25
xxx biznes

- To najlepszy rezultat od 1991 r.; mamy rynek pracownika - skomentowała środowe dane GUS na temat bezrobocia szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.  GUS podał, że stopa bezrobocia w grudniu wyniosła 6,6 proc. wobec 6,5 proc. w listopadzie.

Dane na temat bezrobocia najlepsze od 27 lat fot. Laureen Missaire on Unsplash

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

W grudniu 1991 r. stopa bezrobocia wyniosła 12,2 proc., a w 1990 - 6,5 proc.

Minister zwróciła uwagę podczas konferencji prasowej, że potwierdziły się szacunki resortu w kwestii stopy bezrobocia. - Grudzień to miesiąc, kiedy kończą się prace sezonowe. To jest miesiąc, w którym kończą się niektóre z form aktywizacyjnych. Ale biorąc pod uwagę stopę bezrobocia osiągniętą w tym roku, jest to najlepszy z rezultatów od 91 r. - mówiła.

Dodała, że także liczba ofert pracy zgłoszonych przez powiatowe urzędy pracy jest rekordowa. - To prawie 1,5 mln ofert pracy, niemalże 300 tys. więcej niż w minionym roku - podkreśliła.

Zwróciła uwagę, że bezrobocie w Polsce charakteryzuje wysoką stopa bezrobocia wśród ludzi młodych. - Dynamika spadku tego bezrobocia jest znacznie większa niż w innych grupach - zaznaczyła. Dodała, że w 2017 r. poprawił się także współczynnik aktywności zawodowej. - Mamy rynek pracownika. Dzisiaj już wiemy, że powiatowe urzędy pracy maja wzmożony czas obsługiwania tych potrzeb, które są związane z zatrudnieniem cudzoziemców, spoza UE - oświadczyła minister.

Rafalska wspomniała też o reformie emerytalnej. Jak podkreśliła, z obecnych danych nie wynika, iż w związku z reformą ubyło znacząca liczba pracowników. - Na 317 tys. decyzji emerytalnych 60 proc. dotyczyło ludzi spoza rynku pracy. A więc osoby, które przebywały na rentach, świadczeniach przedemerytalnych, na emeryturach, zarejestrowane w powiatowych urzędach pracy, bądź te, które nie posiadały tytułu ubezpieczeniowego. Te osoby nie mogły ubyć z tego rynku, bo były na nim nieobecne - powiedziała.

- Część osób, które wystąpiły o emeryturę, mimo przyznania prawa do świadczenia, postanowiła dalej pracować; złożyła wniosek, ale dalej pozostała na rynku pracy - mówiła minister.

- Mamy największą liczbę zatrudnionych. Jest to 16,5 mln pracujących Polaków. Tego odpływu, o którym mówiono, że będzie w setkach tysięcy z powodu przywrócenia wieku emerytalnego, powiedzmy otwarcie, nie widać - oświadczyła Rafalska.

Zaznaczyła, że przed wejściem reformy emerytalnej w życie nikt z ekspertów nie spodziewał się, że będzie tak duża grupa ludzi wykluczonych. - O których nikt nie pamięta, którzy pozostawali w szarej strefie, którzy może byli zarejestrowani w powiatowych urzędach pracy, ale nie pobierali świadczenia. Nie byli w żadnej ewidencji - wyjaśniała minister.

Rafalska oraz wiceszef MRPiPS Stanisław Szwed wzięli udział w środę w Dniu Pracownika Publicznych Służb Zatrudnienia. Podczas spotkania wręczono statuetki, dyplomy oraz wyróżnienia przedstawicielom powiatowych urzędów pracy.

Szwed zwrócił uwagę, że rodzina minister Rafalskiej dołożyła swoją cegiełkę we wzroście urodzeń. "Minister została babcią" – podkreślił. Podziękował urzędnikom za ich pracę. - Mamy świadomość, że wasza praca jest trudna, nieoceniona, ale też wymaga zmian i o tym dyskutujemy podczas spotkań, które regularnie z państwem odbywamy -  mówił wiceminister.

PAP/Paweł Żebrowski/OP

Oceń
Tagi