Coraz mniej Polaków wylatuje za granicę do pracy

22.05.2018 12:50

Odsetek Polaków rozważających wyjazd do pracy za granicę w ciągu najbliższego roku spadł do 11,8% (ok. 2,6 mln osób) z 13,8% w poprzednim badaniu (z listopada ub.r.), wynika z raportu "Migracje zarobkowe Polaków VIII" publikowanego przez Work Service. Jest to najniższy wynik w historii badań realizowanych przez Work Service.

marszalkowska fot. Arkadiusz Ziolek/ East News

Z badania wynika również, że nastąpił zdecydowany wzrost odsetka wskazań wśród osób planujących wyjazd z kraju na stałe z 19,9% do 23,7%.

Pula osób myślących o wyjeździe się zawęża i maja niesprecyzowane kierunki migracji, ale to, co niepokoi, to mimo, że ta pula jest mniejsza, ale bardziej skłonna, by wyjechać na zawsze i - co jest jest jeszcze bardziej niepokojące - to 40% z nich chce zabrać ze sobą rodziny - powiedział dyrektor ds. zespołu analiz i komunikacji Andrzej Kubisiak podczas konferencji prasowej.

Emigrację najczęściej rozważają osoby młode pomiędzy 18 a 34 rokiem życia (51%). Wzrosło również zainteresowanie wyjazdem zagranicą osób w wieku 35- 44 o 6 pkt proc. 85% planujących wyjazd stanowią osoby bez wyższego wykształcenia.

Emigracja z Polski

- Jeśli chodzi o profil emigranta - ten trzon się utrzymuje - są to osoby młode 24-34 lata i, co jest ciekawe, rośnie pula osób z doświadczeniem zawodowym - 35-44 lata. Powtarzamy mocno i głośno: przeważają te osoby, które nie maja wyższego wykształcenia, a wśród osób z wyższym wykształceniem mamy delikatny wzrost - ok. 15%. Spada skłonność do emigracji osób po szkołach zawodowych - powiedział Kubisiak.

- Dwa główne powody emigracji pozostają bez zmian: to wyższe zarobki - 82% wskazań i wyższy standard życia - 36%. Trzecie wskazanie to lepsze warunki socjalne - pierwszy raz pojawił się tak wysoko ten czynnik - 29% wskazań - dodał Kubisiak.

- Kluczowa kwestia na dziś to patrzenie szersze, odnosząc się do prognozy ludności GUS - gdzie wskazuje się, że w 2050 roku Polaków ubędzie - 34 mln Polaków, w więc rak do pracy będzie nam ubywało i otwartość Polski na imigrantów jest bardzo istotna. W sytuacji braku rąk do pracy jeśli nie będziemy przygotowany prawnie, formalnie w szerokim kontekście nie tylko rynku pracy - ale asymilacji imigrantów, możemy być w niechlubnym ogonie państw UE, gdzie demografia zaważy na znacznym spowolnieniu rozwoju gospodarczego - bo nie będzie rąk do pracy. Istotnie jest przyjęcie długofalowej strategii działania w zakresie przyjęć imigrantów, m.in. w celu zapewnienia bezpieczeństwa społecznego państwa - powiedział ekspert fundacji im. Kazimierza Pułaskiego Łukasz Polinceusz podczas konferencji.

Badanie zrealizowano na próbie 708 osób pracujących, bezrobotnych, uczących się oraz przebywających na urlopach macierzyńskich i wychowawczych w dniach 20-29 marca 2018 roku. Próbę dobrano z ogólnopolskiej reprezentatywnej próby dorosłych Polaków 1000 (zgodnej ze strukturą populacji pod względem płci, wieku, wykształcenia oraz klasy wielkości i województwa miejsca zamieszkania). Wykluczono z niej: emerytów, rencistów oraz osoby zajmujące się domem. Wyniki poddano procedurze ważenia na podstawie struktury zmiennych rekrutacyjnych wg danych GUS. Badanie zostało przeprowadzone za pomocą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych w ramach projektu CATIBUS.

ISBnews/OP

Oceń