Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Co się dzieje z chińskim rynkiem smartfonów?

29.01.2018 12:56
xxx biznes

Chiński rynek smartfonów spadł po raz pierwszy, a roczne dostawy spadły o 4% w 2017 roku, wynika z danych firmy badawczej Canalys.

Co się dzieje z chińskim rynkiem smartfonów? fot. Sebastian Hietsch on Unsplash

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

Spadek kończy ośmioletni wzrost na największym światowym rynku telefonów komórkowych. 

Marki smartfonów Huawei, Oppo i Vivo nadal dominują na chińskim rynku telefonów komórkowych. Pomimo ogólnego spowolnienia na rynku, Huawei odnotował dwucyfrowy wzrost, twierdzi raport Canalys.

Zagłosuj

Czy posiadasz telefon komórkowy?

Czas zmian

W latach 2010-2015 globalny rynek smartfonów zdominował spór pomiędzy Apple i Samsungiem. Jednak w ciągu ostatnich dwóch lat można było zauważyć wzrost mniejszych chińskich marek smartfonów z Androidem, oferujących szybsze telefony w znacznie bardziej przystępnych cenach.

Podczas gdy konsumenci w dużych chińskich miastach, takich jak Pekin i Szanghaj, widzieli najnowsze urządzenia iPhone i Galaxy jako "niezbędne" telefony, ludzie na obszarach wiejskich nie mogli sobie pozwolić na drogie dobra i głównie trzymali się telefonów z podstawowymi funkcjami.

"Aby zaoferować tym klientom wyjątkowe wrażenia za niższą cenę, Oppo i Vivo - obie należące do samotnego miliardera Duana Yonga Pinga - postanowiły unikać sklepów internetowych, a zamiast tego otwierać sklepy handlowe na ulicach w wiejskich prowincjach." - podaje BBC.

Według Counterpoint Research, do sierpnia 2017 Huawei sprzedał prawie tyle samo smartfonów, co Apple. Do końca 2016 r. Firma zdetronizowała Samsunga z czołówki jako najbardziej dochodowa marka urządzeń z Androidem na świecie.

Skąd ten spadek?

Według Mo Jia, analityka w Canalys, teraz, gdy konsumenci wymienili swoje telefony na smartfony klasy podstawowej, czują, że nie potrzebują kolejnych.

Ludzie mówią, że - telefony, które mają teraz, są już wystarczająco dobre - powiedział Jia dla BBC.
Odkąd nawet smartfony klasy podstawowej mają wiele funkcji, cykle życia tych urządzeń są znacznie dłuższe niż wcześniej, teraz nawet do 26,8 miesięcy, jak podaje Canalys. Firma badawcza nie widzi, aby rynek smartfonów w Chinach wzrósł, aż do momentu pojawienia się urządzeń 5G, który ma nastąpić pod koniec 2019 roku.

I choć iPhone jest postrzegany jako prestiż, czy luksus, co za pewne zachęci niektórych konsumentów do wymiany telefonu, Jia zauważa, że najnowsze smartfony chińskich marek są niemal równoważne pod względem specyfikacji i sprzętu względem telefonów Apple.

- Twórcy telefonów robią znacznie lepsze smartfony, na przykład, jeśli spojrzysz na Huawei Mate 10 i Mate 10 Pro, ich specyfikacje są porównywalne do iPhone 8 i iPhone 8 Plus, ale Mate 10 jest co najmniej 30% tańszy niż iPhone'a 8 - powiedział.

Zeszłoroczna katastrofa marketingowa Samsunga dot. awarii akumulatora w Galaxy Note 7 poważnie zaszkodziła jego reputacji w Chinach. Tak więc, kiedy ludzie chcieli kupić nowe urządzenie z Androidem, byli bardziej skłonni zdecydować się na Huawei, Oppo i Vivo, dodał Jia.

Ponieważ rynek chiński wygląda na całkiem nasycony, ekspansja zagraniczna będzie miała kluczowe znaczenie dla Huawei, Oppo i Vivo w 2018 roku.
- Oppo i Vivo próbują rozszerzyć działalność na kolejne kraje, takie jak Rosja i Japonia, i próbują pogłębić swój rynek w Azji Południowo-Wschodniej - powiedział Jia.

- Xiaomi radzi sobie bardzo dobrze w Indiach, są najbardziej popularną marką i chcą otworzyć więcej sklepów, a także rozszerzyć się na Tajlandię. Tymczasem Huawei koncentruje się na tańszych urządzeniach klasy podstawowej lub średniej.

Chiński gigant technologiczny nie odniósł ostatnio większego sukcesu w Stanach Zjednoczonych, ponieważ rozmowy o uwolnieniu Mate 10 Pro z AT & T załamały się ze względu na obawy rządu dot. bezpieczeństwa.

Ale Huawei chce nadal się rozwijać na rynkach w południowo-wschodniej Azji i Afryce, jednocześnie zachowując i rozwijając dotychczasową popularność w Europie.

BBC/OP

Oceń