Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Były strateg Trumpa: do diabła z Wall Street!

04.04.2018 23:16

Były doradca Donalda Trumpa i strateg Białego Domu Steve Bannon powiedział w środę agencji Reutera, odnosząc się do obaw inwestorów o wojnę handlową wywołaną polityką prezydenta USA, że Trump "broni bijącego serca kapitalizmu USA", a więc "do diabła z Wall Street!".

Były strateg Trumpa: do diabła z Wall Street! fot. AP/EAST NEWS

"Spytajcie ludzi pracujących z Ohio, Pensylwanii i Michigan o Wall Street. Wall Street popierała eksportowanie naszych miejsc pracy i cieszyła się z tego. Do diabła z Wall Street, jeśli im się to nie podoba" - powiedział Bannon o protekcjonistycznej polityce Trumpa.

"Czas najwyższy, żeby ktoś im się postawił, i Donald Trump jest do tego doskonały (...) broni bijącego serca amerykańskiego kapitalizmu - naszej innowacji" - dodał w telefonicznym wywiadzie dla Reutera.

Nazwał nałożenie na Chiny sankcji handlowych rzuceniem rękawicy Pekinowi, w związku z wymuszaniem przez chińskie firmy transferu technologii.

Pekin poinformował wcześniej w środę, że zamierza wprowadzić 25-procentowe cła odwetowe na 106 amerykańskich towarów, w tym wiele produktów rolnych. Wartość ich importu do Chin wyniosła w 2017 roku 50 mld dol.

"Nakładając taryfy na produkty rolne i unikając kwestii technologii, (Chińczycy) pokazali jeszcze raz, że traktują nas jak państwo lenne" - dodał Bannon.

Eksperci i prasa finansowa ostrzegają, że wojna handlowa między USA a Chinami będzie miała fatalne konsekwencje dla gospodarki USA, tamtejszych miejsc pracy i globalnej wymiany handlowej, a zatem również światowej koniunktury.

Po głoszeniu w środę chińskich retorsji notowania na Wall Street spadały już na otwarciu; straciły flagowe indeksy w Paryżu, Londynie i Frankfurcie. Spadł więc kurs dolara i notowania surowców, w górę poszła cena złota.

Inwestorzy lokowali środki w bezpiecznych aktywach, jak Bundy - obligacje niemieckie - oraz papiery dłużne rządów Francji i Wielkiej Brytanii.

Po ogłoszeniu przez Trumpa 21 marca decyzji o nałożeniu taryf na stal i aluminium oraz sankcji celnych i inwestycyjnych wobec Chin Dow Jones stracił ponad 700 pkt., a Wall Street zaliczyła wtedy najgorszy tydzień od ponad dwóch lat.

"Wall Street Journal" ostrzegł, że nakładając cła Trump rozpoczął "swoją wojnę handlową", która nie będzie jednak prawdopodobnie wyglądać zgodnie z jego oczekiwaniami.

Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Christine Lagarde podkreśla w swych wypowiedziach, że w wojnach handlowych nie ma zwycięzców, a makroekonomiczne konsekwencje ceł importowych USA będą poważne, jeśli inne kraje odpowiedzą własnymi taryfami.

PAP/RM

Oceń