Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Austria chce zablokować rozbudowę węgierskiej elektrowni atomowej

22.01.2018 22:14
xxx biznes

Austria zapowiedziała w poniedziałek zaskarżenie w sądzie rozbudowy węgierskiej elektrowni atomowej w Paksu, argumentując, że wspieranie energetyki jądrowej nie leży we wspólnym interesie Unii Europejskiej, skoro wiele krajów członkowskich rezygnuje z niej.

Austria chce zablokować rozbudowę węgierskiej elektrowni atomowej fot. East News

"W ostatnich tygodniach przeprowadziliśmy bardzo dokładną analizę tej skargi i doszliśmy do wniosku, że istnieją wystarczające podstawy dla jej złożenia" - oświadczyła austriacka minister zrównoważonego rozwoju i turystyki Elisabeth Koestinger, której resort odpowiada m. in. za ochronę środowiska. Koestinger należy do kierowanej przez kanclerza Sebastiana Kurza chadeckiej Austriackiej Partii Ludowej (OeVP).

W przekazanym austriackiej agencji APA stanowisku minister wskazała, że atomistyka "nie jest żadną zrównoważoną formą wytwarzania energii, ani także żadną odpowiedzią na zmiany klimatyczne" i zapowiedziała walkę w obronie takiego poglądu. Jak podkreśliła, jest "całkowicie błędnym sygnałem, gdy dotacje na budowę elektrowni atomowych klasyfikowane są przez Komisję Europejską jako bezproblemowe".

W stanowisku wyrażono wątpliwości, czy "wspieranie (budowy elektrowni atomowych) leży we wspólnym interesie", gdyż tylko wtedy wspieranie energetyki jądrowej byłoby dopuszczalne. Wiele państw unijnych w ogóle nie będzie wytwarzać prądu ze źródeł nuklearnych lub chce zrezygnować ze swych elektrowni atomowych i dlatego należy zapytać, czy wspieranie budowy reaktorów leży we wspólnym interesie - wskazała Koestinger.

Za bezpodstawną uznała także zaakceptowaną przez KE tezę, iż anulowanie rozbudowy elektrowni w Paksu groziłoby zdezorganizowaniem węgierskiego rynku energii. Zdaniem strony austriackiej, Węgry mogłyby pokryć swe zapotrzebowanie na prąd z innych źródeł.

Na złożenie skargi w Trybunale Sprawiedliwości UE Austria ma czas do 25 lutego. Rzecznik KE Ricardo Cardoso zapowiedział w poniedziałek, że KE będzie bronić przed sądem swego stanowiska.

KE wszczęła przeciwko Węgrom postępowanie w sprawie naruszenia przepisów unijnych poprzez zawarcie z rosyjską państwową firmą Rosatom umowy o rozbudowie Paksu bez uprzedniego przetargu, ale pod koniec 2016 roku postępowanie to zawieszono. Komisja poinformowała wówczas, że Węgry "wystarczająco uzasadniły konieczność" skorzystania z "technicznej wyłączności" w ramach tego projektu.

Węgierski rząd zamierza udzielić dotacji inwestycyjnych na budowę w Paksu dwóch nowych reaktorów dla zastąpienia czterech starszych, które eksploatowane są od lat 80. Łączne koszty tego projektu mają wynieść 12,5 mld euro, z czego 10 mld sfinansowane zostanie z udzielonego przez Rosję kredytu. Wcześniej planowano, że realizacja projektu rozpocznie się w roku 2018, a pierwszy z obu reaktorów podejmie pracę w roku 2023. Docelowo elektrownia w Paksu ma pokrywać 86 proc. węgierskiego zapotrzebowania na prąd.

Jedyna w Austrii elektrownia atomowa w miejscowości Zwentendorf na zachód od Wiednia mimo ukończenia nie została nigdy uruchomiona, o czym zadecydowało  przeprowadzone w 1978 roku ogólnopaństwowe referendum.

PAP/RM

Oceń