Prezes NBP poda się do dymisji? Jasna deklaracja Adama Glapińskiego

06.03.2019 21:18

W ogóle to nie jest brane pod uwagę - tak prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński odpowiedział na pytania o swoją ewentualną dymisję. Szef banku centralnego podkreślił, że nie obawia się spotkania z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Polityka. Prezes NBP Adam Glapiński o swojej ewentualnej dymisji fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Zagłosuj

Czy prezes NBP Adam Glapiński powinien ustąpić?

Wysokie pensje w NBP, które najpierw ujawniła "Gazeta Wyborcza", zostały potwierdzone przez bank centralny po uchwaleniu specjalnej ustawy. Zobowiązała ona NBP do przekazania średnich miesięcznych zarobków kadry kierowniczej banku z lat 1995-2018. 

Pod koniec lutego ujawniono pierwszą partię informacji - wysokość pensji dyrektorów oddziałów i departamentów NBP. Najwięcej w ubiegłym roku - bo aż 49 563 zł - miesięcznie zarabia Martyna Wojciechowska, dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji NBP.

Na nieco mniejszą pensję może liczyć Kamila Sukiennik, szefowa gabinetu prezesa NBP (średnio 42 760 zł). 

Czy prezes NBP poda się do dymisji?

Z kolei prezes NBP Adam Glapiński w 2018 roku zarabiał miesięcznie średnio 59 134 złote

- Żartowałem już państwu kiedyś mówiąc, że po powrocie z Radomia się zastanowię. To nie jest nawet z tego filmu cytat (...), to jest stary przedwojenny żart oznaczający, że pytanie jest absurdalne i że w ogóle to nie jest brane pod uwagę - powiedział Glapiński na konferencji prasowej po środowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.

Podczas styczniowej konferencji prasowej, gdy dziennikarze zapytali prezesa NBP, czy poda się do dymisji przed końcem kadencji, powiedział: - Jedna odpowiedź dobra mi przychodzi: Jak wrócę z Radomia, to się zastanowię.

Cytat pochodzi z filmu "Halo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy" z 1978 roku. Jest w nim scena, kiedy narzeczony głównej bohaterki pyta krawca Saramonowicza, czy mógłby mu pożyczyć 50 zł. - Może mógłbym, ale dopiero jak wrócę z Radomia. – A kiedy pan wróci? – Nie zamierzam.

Glapiński o spotkaniu z prezesem PiS

Zgodnie z zapisami konstytucji, prezes NBP jest powoływany przez Sejm na wniosek prezydenta, na sześć lat. Adam Glapiński objął stanowisko prezesa NBP w 2016 roku. Jego kadencja kończy się więc w 2022 roku.

Podczas środowej konferencji prasowej prezes NBP został również zapytany czy nie obawia się spotkania z liderem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Zaznaczył, że może odpowiedzieć krótko: - Nie. Z przyjemnością się z nim zawsze spotykam i czuję niedosyt tych spotkań.

- Znamy się (z Kaczyńskim - przyp. red.) od początku lat 90. Jeden z najbardziej interesujących rozmówców, jakiego znam - dodał szef banku centralnego. 

RadioZET.pl/PAP/PTD

Oceń