Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

82% pieniędzy wygenerowanych w zeszłym roku trafiło do najbogatszych

22.01.2018 11:58
xxx biznes

Różnica między superbogatymi a resztą świata wzrosła w ubiegłym roku, ponieważ większa część światowego majątku nadal była własnością niewielkiej mniejszości, twierdzi Oxfam - międzynarodowa organizacja humanitarna.

82% pieniędzy wygenerowanych w zeszłym roku trafiło do najbogatszych fot. Ishan @seefromthesky on Unsplash

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

Około 82% pieniędzy wygenerowanych w zeszłym roku trafiło do najbogatszych, to jest do 1% globalnej populacji, podczas gdy najbiedniejsza część populacji w ogóle nie odnotowała wzrostu, podała organizacja charytatywna.

W 2017 r. 3,7 mld ludzi nie powiększyło swojego majątku.

Oxfam powiedział, że ich dane - które spotkały się z krytyką - wskazywały na wadliwy system.

W dorocznym raporcie Oxfamu zatytułowanym "Nagradzać pracę, nie bogactwo" poinformowano też, że między marcem 2016 r. a marcem 2017 r. liczba miliarderów na świecie rosła o 1 osobę co drugi dzień. Podkreślono, że w USA trzy najbogatsze osoby posiadają majątek równy bogactwu biedniejszej połowy obywateli.
Od 2010 r. - informuje organizacja - majątek "elity ekonomicznej" rośnie średnio o 13 proc. rocznie.

Organizacja Oxfam, zajmująca się m.in. pomocą w krajach rozwijających się, wezwała przywódców na dzień przed rozpoczęciem Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, by wszyscy pracownicy otrzymywali minimalne płace, by zlikwidowano różnice w wynagrodzeniach ze względu na płeć oraz wprowadzono surowsze przepisy w odpowiedzi na unikanie podatków.

Dane z ostatnich lat - pokazują, jak nasze gospodarki nagradzają raczej bogactwo niż ciężką pracę milionów ludzi - powiedziała telewizji Reutera dyrektor Oxfam International Winnie Byanyima. "Wykorzystujemy ludzi, którzy wytwarzają nasze ubrania, którzy składają nasze telefony, uprawiają żywność, którą jemy, aby zagwarantować ciągłe dostawy niedrogich produktów, ale też by zwiększać zyski firm i ich bogatych inwestorów" - mówiła.
Jej zdaniem to "oszustwa podatkowe" są najważniejszą przyczyną globalnych nierówności. Byanyima wezwała światowych przywódców do wprowadzania przepisów uderzających w raje podatkowe i do przeznaczania pieniędzy na edukację, opiekę zdrowotną i pracę dla młodych ludzi.

Dyrektor Oxfam w szczególności skrytykowała prezydenta USA Donalda Trumpa za utworzenie "gabinetu miliarderów" i wprowadzenie przepisów podatkowych, które jej zdaniem sprzyjają bardzo bogatym, a nie zwykłym Amerykanom.
Według Oxfamu szczególności dotknięte nierównościami są pracujące kobiety, jako że wciąż zarabiają mniej niż mężczyźni i proponowane im są gorzej płatne i dające mniejszą stabilizację formy pracy. "Na 10 nowych miliarderów, 9 z nich to mężczyźni" - podała organizacja.
Na liście najbogatszych ludzi świata magazynu "Forbes" w 2017 r. pięć pierwszych miejsc zajmują mężczyźni: współzałożyciel firmy Microsoft Bill Gates, założyciel grupy odzieżowej Inditex (właściciel m.in. marki Zara) Amancio Ortega, inwestor i spekulant giełdowy Warren Buffett, założyciel internetowego sklepu Amazon Jeff Bezos i twórca Facebooka Mark Zuckerberg.
Według szacunków Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) potrzeba jeszcze 217 lat, by kobiety zarabiały tyle, ile mężczyźni.

Oxfam opracował podobne raporty z ostatnich pięciu lat. W 2017 roku obliczył, że osiem najbogatszych ludzi na świecie ma tyle samo bogactwa, co najuboższa połowa świata.

W tym roku było powiedziane, że 42 osoby mają teraz tyle samo majątku co najuboższa połowa, ale zrewidowały one zeszłoroczną liczbę do 61. Oxfam powiedział, że rewizja była wynikiem poprawy danych i powiedział, że trend "pogłębiania się nierówności" pozostał.

Szef firmy Oxfam, Mark Goldring, powiedział, że ciągła korekta danych odzwierciedla fakt, że raport został oparty na - najlepszych dostępnych danych w tym czasie.

- Jednak patrząc na to, jest to niedopuszczalny poziom nierówności - powiedział.

Organizacja charytatywna namawia do ponownego przemyślenia modeli biznesowych, argumentując, że ich koncentracja na maksymalizacji zysków akcjonariuszy jest zła.

Dwie trzecie (72%) z 70 000 osób badanych w dziesięciu krajach, mówiły, że chcą, by ich rządy "pilnie zajęły się luką dochodową między bogatymi a biednymi".

Mark Littlewood, dyrektor generalny think-tanku Europejskiego Instytutu Ekonomicznego, powiedział, że Oxfam - ma obsesję na punkcie bogatych, a nie biednych.

- Chiny, Indie i Wietnam przyjęły neoliberalne reformy, które wymuszają prawa własności, ograniczają regulacje i zwiększają konkurencję, najbiedniejsi na świecie otrzymali ogromny wzrost płac, prowadzący do bardziej równomiernego podziału dochodu na świecie.

Ale Oxfam powiedział, że nawet jeśli majątek najbiedniejszej połowy świata został by ponownie przeliczony, ich łączny majątek był wciąż równy majątkowi 128 miliarderom.

BBC/PAP/OP

Oceń