Zamknij

mBank poparł Strajk Kobiet. Gorąca dyskusja w sieci

28.10.2020 13:22
mBank poparł Strajk Kobiet. Część klientów nawołuje do likwidacji kont
fot. Piotr Drabik/RadioZET.pl (ilustracyjne)

mBank, jeden z największych banków komercyjnych w Polsce, oficjalnie wyraził poparcie dla Strajku Kobiet. Ta decyzja wywołała ogromną dyskusję wśród klientów. Niektórzy zadeklarowali, że zrezygnują z usług banku.

Strajk Kobiet w środę przyjął formę strajku generalnego. Polki, które sprzeciwiają się w sprawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego na temat aborcji, 28 października nie poszły do pracy. W całej Polsce zaplanowano również kolejne protesty w ciągu dnia. Natomiast w piątek ma się odbyć wielka demonstracja w Warszawie. Uczestnicy protestów domagają się m.in. cofnięcia orzeczenia TK uznający za niezgodne z ustawą zasadniczą tzw. przesłanki embriopatologicznej (usuniecie ciąży, kiedy życie i zdrowie dziecka jest zagrożone), zmianę składu TK i ustąpienie rządu Mateusza Morawieckiego.

Poparcie dla strajkujących kobiet wyraził w środę jeden z największych banków w Polsce. - mBank jest marką, która wspiera kobiety i ich prawa. Jest to stanowisko części naszych pracowników, którzy chcieli dziś zamanifestować swoje poparcie dla kobiet - tłumaczył naszemu portalowi Krzysztof Ostrowski, rzecznik mBanku.

mBank popiera Strajk Kobiet. Gorąca dyskusja

Na kontach w mediach społecznościowych mBanku pojawiły się okolicznościowe grafiki oraz krótki filmik ze zdjęciami pracowników, którzy wyrazili poparcie dla Strajku Kobiet. Okraszony był on symbolem protestów - znakiem błyskawicy.

Zobacz także

To wywołało ogromną dyskusję na Twitterze i na Facebooku. "Jako klient banku mBanku nie życzę sobie, abyście stawali po jakiejkolwiek stronie konfliktu. Nie wypada wam, nie macie legitymacji do tego. Wasz główny udziałowiec (niemiecki) ComerzBank ma zbyt dużo brudu za paznokciami z czasów nazizmu w Niemczech" - napisał na Twitterze Tomasz Jaskółka, były poseł Kukiz'15.

"Ok. W takim razie w najbliższym czasie rezygnuję z waszego banku" - napisał z kolei na Twitterze ks. Daniel Wachowiak. Nie brakuje również głosu poparcia dla mBanku. "Dzięki mBank (...) Jako kobieta dziękuję Wam bardzo. Jako wieloletnia klientka - zostanę z Wami dumna" - napisała na Facebooku pani Dominika.

Zobacz także

Z kolei Dorota Kania, redaktor naczelna Telewizji Republika, napisała na Twitterze tak: "Nie nie są protesty przeciw wyrokowi TK. To świetnie zaplanowana i opłacana rewolta - wystarczy przeanalizować "protest" pod rzeźbą Papieża. Wystarczy wymienić, kto popiera "nie idziemy do roboty". Np. prezes mBanku C. Stypułkowski ( wcześniej Deutsche Bank)".

Dziennikarka załączyła zdjęcie z akt Stypułkowskiego z czasów PRL sugerując, że był współpracownikiem komunistycznych służb bezpieczeństwa. W 2016 roku prezes mBank oświadczył, że "nigdy nie byłem świadomym współpracownikiem służb specjalnych PRL ani jakichkolwiek innych służb".

Czy pracownice mBanku odmówiły pracy w ramach strajku generalnego? - Umożliwiliśmy skorzystanie z urlopu (lub dodatkowego dnia wolnego) tym z naszych koleżanek i kolegów, którzy chcieli dzisiaj manifestować. Zadbaliśmy przy tym o to, żeby bank działał standardowo. Dlatego nasze serwisy i placówki są dziś (28 października - przyp. red.) jak zwykle do Waszej dyspozycji - dodał Krzysztof Ostrowski.

RadioZET.pl