Żółte roboty dostarczają przekąski do chińskich domów

Olga Papiernik
18.07.2018 16:00
robot dostarczający zakupy
fot. ZhenRobotics

Wzdłuż cichej ulicy na obrzeżach Pekinu, żółty i czarny sześcian wielkości małej pralki porusza się spokojnie do wyznaczonego miejsca.

Ten "mały żółty koń" jest autonomicznym robotem, który codziennie dostarcza podstawowe artykuły, takie jak napoje, owoce i przekąski z lokalnego sklepu mieszkańcom kompleksu "Kafka" znajdującego się w chińskiej stolicy.

Wyposażone w system GPS, kamery i radar, roboty postrzegane są przez ich twórcę jako przyszłość logistyki w Chinach, twierdzi, że liczba dostarczanych paczek każdego dnia sięgnie miliarda.
    
Podróżując 3km (dwie mile) na godzinę - to powolny ludzki marsz - robot może zostać ulepszony - powiedziała jedna z klientek wyjmując paczkę orzechów z wnętrza robota.

- Słabym punktem jest to, że robot nie może dostarczać produktów bezpośrednio do drzwi jak człowiek - powiedziała klientka, która nie mieszka na parterze.
    
- Ale wciąż jest to całkiem praktyczne: robot dostarcza względnie szybko - powiedziała.

Źródło: L'Obs YouTube

Robot korzysta z miłości chińskich konsumentów do płatności bezgotówkowych i zakupów na smartfonach.

    
Chiny są największym na świecie rynkiem zakupów online, z czego ponad połowa ludności robi co najmniej jeden zakup przez smartfona miesięcznie, według profesjonalnej firmy doradczej PricewaterhouseCoopers. To odpowiada 14 procentom w pozostałej części świata.

Niezależnie od tego, czy kupujesz elektronikę, papier toaletowy, awokado czy ubrania, Chińczycy są przyzwyczajeni do tego, że po prostu dotykają przycisku na smartfonie i otrzymują dostawę do domu - czasami kilka razy dziennie.
    
Aby otrzymać dostawę za pośrednictwem "małego żółtego konia", klient wybiera żądane produkty, klika w adres i płaci za pośrednictwem swojego telefonu.

    
Pracownicy supermarketu umieszczają przedmioty w robocie, a robot odjeżdża.

Liu Zhiyong, założyciel i dyrektor generalny Zhen Robotics, który produkuje robota, widzi świetlaną przyszłość dla swojego żółtego robota.
   
 
- W tej chwili w Chinach jest codziennie dostarczanych 100 milionów paczek. W przyszłości będzie ich miliard - powiedział Liu.
  
- Nie będzie wystarczającej liczby ludzi, aby dostarczać dostawy. Potrzebujemy coraz więcej robotów, aby wypełnić tę lukę w sile roboczej i obniżyć koszty - dodał dyrektor generalny.

Koszty te są szczególnie wysokie na ostatnim kilometrze dostawy, gdzie dokładność jest kluczowa, a niestandardowa usługa jest wymagana, aby dostarczyć produkt do drzwi wejściowych.
 
W tej chwili żółte roboty nie mają za dużo problemów, poruszają się po szerokim chodniku bez przeszkód - i bez samochodów.
    
Ważąc 30 kilogramów (około 65 funtów) i teoretycznie wyciągając prędkość maksymalną 12 kilometrów na godzinę na swoich sześciu kołach, roboty mają cztery kamery nieustannie skanujące otaczający je świat oraz laserowy system detekcji telekonferencyjnej pozwalający uniknąć przeszkód.
    
Firma Liu zapisała już kolejnego klienta - Suning, dużą firmę elektroniczną, która również prowadzi sieć małych supermarketów.
    
Jednak nie wszyscy są przekonani, że roboty są długoterminowym rozwiązaniem logistycznym.

Shao Zhonglin, były zastępca sekretarza generalnego China Express Association, zauważył, że są one przydatne - w krótkim zasięgu.
    
- Nie jest jednak pewne, czy mogą one być szerokim rozwiązaniem na ostatni kilometr dostawy, ponieważ klient wciąż musi zejść, aby zdobyć swoją paczkę - dodał Shao.
    
- Plus koszty pozostają dość wysokie: kupowanie i konserwacja robotów, koszty operacyjne itp.

Ale Zhen Robotics jest przekonany, że koszty z czasem będą spadać.
    
Dyrektor generalny Liu powiedział również, że robot wkrótce będzie wyposażony w niezbędną technologię do obsługi dźwigu, co oznacza, że nie będzie już ograniczony do dostaw na parterze.
    
W międzyczasie dostawy w Chinach są coraz częściej realizowane autonomicznymi środkami. W ostatnich miesiącach kilka firm otrzymało zielone światło do obsługi dronów, aby dostarczać bezpośrednio do klienta.

Zobacz także

Liu ma ostrzeżenie dla każdego, kto próbuje zniszczyć lub ukraść żółtego robota.
    
- Dzięki GPS stale je śledzimy, kamery filmują i mogą wywołać alarm - powiedział.
    
- W każdym razie, co złodziej by z tym zrobił? To nie jest raczej produkt, który można sprzedawać.

ehl/bur/jah/OP